Reklama

Nadchodzi rewolucja w procedurze karnej. Będzie łatwiej obrońcom, taniej i sprawniej

Wykorzystanie elektronicznych form komunikacji ma usprawnić pracę sądów i prokuratur oraz obniżyć koszty stron i uczestników postępowań. Projekt nowelizacji procedury karnej niebawem ma trafić do konsultacji.
Nadchodzi rewolucja w procedurze karnej. Będzie łatwiej obrońcom, taniej i sprawniej

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Obecnie rozprawy zdalne są domeną sporów cywilnych, podczas gdy możliwość zdalnego udziału stron w postępowaniu karnym jest mocno ograniczona. Wprowadzone do kodeksu postępowania karnego (jedną ze specustaw covidowych) regulacje sprowadzają się do zdalnego udziału w rozprawie prokuratura, jeśli złoży taki wniosek i jeżeli nie stoją temu na przeszkodzie względy techniczne (art. 374 § 3 k.p.k.). Oskarżony, oskarżyciel posiłkowy czy oskarżyciel prywatny mogą brać udział w rozprawie zdalnej tylko, jeśli są pozbawieni wolności. Musi im wówczas towarzyszyć referendarz sądowy, asystent sędziego lub przedstawiciel zakładu penitencjarnego, w którym przebywają. Obrońca natomiast może być w trakcie rozprawy z osadzonym lub w sądzie. W ograniczonym zakresie wideokonferencje mogą być także stosowane podczas posiedzeń aresztowych.

Prokurator zdalnie, obrońca jedzie 500 km

Przepisy faworyzują więc prokuratora, który może narzucić sądowi swój udział w rozprawie, podczas gdy obrońca nie może skorzystać z takiej możliwości.

– To powoduje, że jako obrońca nie mogłem uczestniczyć zdalnie w rozprawie w sądzie oddalonym o 500 km od siedziby kancelarii, pomimo że sąd umożliwił taki udział prokuratorowi na jego wniosek. Nie była to zła wola sądu, tylko wynik obowiązujących przepisów. Podobne sytuacje mają miejsce w postępowaniu wykonawczym, np. w sprawach o warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbywania reszty kary pozbawienia wolności. Sędzia i prokurator mogą uczestniczyć w posiedzeniu, korzystając z połączenia internetowego z zakładem karnym, natomiast obrońca wyłącznie będąc osobiście w zakładzie karnym – wylicza mec. Francesco Goldoni, przewodniczący zespołu ds. projektów legislacyjnych w zakresie prawa karnego i postępowania karnego Naczelnej Rady Adwokackiej.

Czytaj więcej

Jak przyspieszyć sprawy karne? MS stawia na porozumienia procesowe

Przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego projekt nowelizacji k.p.k. ma zmienić ten stan rzeczy, a także znacznie rozszerzyć możliwość prowadzenia czynności dowodowych na odległość i to nie tylko w postępowaniach karnych (zarówno na etapie postępowania przygotowawczego jak i sądowego), ale też w postępowaniach wykroczeniowych i wykonawczych. Według pierwotnych planów rządu, Rada Ministrów miała go zatwierdzić do końca pierwszego kwartału, tymczasem projekt wciąż nie został nawet skierowany do konsultacji.

Reklama
Reklama

– Trwają prace nad ostatnimi szczegółami i lada moment projekt zostanie skierowany do uzgodnień – uspokaja Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości.

Zgodnie z projektem (art. 374a k.p.k.) zdalny udział w rozprawie będzie możliwy na wniosek każdej ze stron lub jej przedstawiciela, co likwiduje nierówność, wprowadzając bardziej zrównoważony model dostępny dla wszystkich uczestników postępowania. Proponowane przepisy mają wprowadzić też interesujące rozwiązanie dotyczące osób tymczasowo aresztowanych. Zgodnie z proponowanym art. 249 § 6 k.p.k. oskarżony będzie mógł w terminie 14 dni przed upływem terminu tymczasowego aresztowania wnieść o doprowadzenie go na posiedzenie sądu dotyczące przedłużenia stosowania tego środka. Jeśli sąd nie uwzględni tego wniosku, wówczas trzeba będzie zapewnić aresztowanemu możliwość zdalnego wzięcia udziału w posiedzeniu.

Aresztowany będzie mógł uczestniczyć w posiedzeniu zdalnie

– W praktyce, z powodów technicznych i finansowych, rzadko doprowadza się osadzonych na posiedzenia w przedmiocie przedłużenia aresztu. Dzięki proponowanej zmianie podejrzany będzie mógł brać w nich udział choćby w formie zdalnej. Zapewni to osobom tymczasowo aresztowanym realny wgląd w ich sprawy, pełną realizację prawa do obrony oraz możliwość wypowiedzenia się w kwestii wniosku o przedłużenie stosowania tego środka zapobiegawczego. Choć pozornie ta zmiana może się wydawać niewielka, będzie miała fundamentalne znaczenie w praktyce i zapewni standardy rzetelnego procesu karnego w każdym jego stadium – ocenia mec. Goldoni.

Projekt ma też na celu zwiększenie wykorzystania wideokonferencji do przesłuchiwania świadków czy biegłych, co formalnie jest możliwe od 20 lat, ale w praktyce rzadko wykorzystywane. Różnicuje też zasady korzystania z tego trybu (czego obecnie brakuje) w zależności od etapu postępowania. W postępowaniach prowadzonych przez prokuraturę w zasadzie będzie to możliwe bez ograniczeń, zaś na etapie sądowym „w sytuacji, gdy istnieją ku temu ważne przyczyny” (np. gdy stawiennictwo świadka napotka przeszkody zbyt trudne do usunięcia lub z uwagi na obawę wpływania na świadka), albo gdy strony nie wyrażą sprzeciwu. Sąd podejmując decyzję w tym zakresie ma też badać, czy przeciwko zdalnemu przesłuchaniu nie przemawia wzgląd na prawidłowość postępowania oraz czy nie stwarza to ryzyka naruszenia rzetelności postępowania, w szczególności prawa do obrony.

– Wprowadzenie tak dużej liczby przesłanek warunkujących wykorzystanie projektowanego rozwiązania powoduje, że projekt zakłada jeden krok do przodu w kierunku elektronizacji procesu karnego, a następnie dwa kroki wstecz – ocenia dr Jakub Kosowski z Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jak wskazano w uzasadnieniu, jeśli przesłuchanie w zdalnej formie miałoby mieć miejsce „dla wygody”, to byłoby to uzależnione od braku sprzeciwu stron.

Reklama
Reklama

– Wątpliwości budzi sformułowanie przesłanki: „albo jeżeli żadna ze stron, których ta czynność dotyczy, temu się nie sprzeciwi”. Powstaje bowiem pytanie, jak rozumieć stwierdzenie, że czynność przesłuchania dotyczy strony? Czy odnosi się to do oskarżyciela posiłkowego lub prywatnego, który składa zeznania, czy też do podmiotu wnioskującego o daną czynność dowodową? Czy chociażby do strony obecnej na rozprawie? Uzasadnienie projektu nie daje na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi – dodaje ekspert.

Kłopotliwe asysty podczas przesłuchań

Inną słabością, na którą zwraca uwagę dr Kosowski jest fakt, że projektodawca nie rezygnuje z asysty w miejscu przebywania świadka podczas przesłuchania zdalnego. Powoduje to, że instytucja ta jest trudniejsza do wdrożenia.

– Pod wpływem doktryny poczyniono jeden wyjątek w odniesieniu do świadka, który jest pozbawiony wolności. Udział asysty miałby być zabroniony, jeśli mogłoby to oddziaływać krępująco na świadka, co jest przesłanką o nieostrym charakterze. Powstaje bowiem pytanie, czy wystarczające będzie samo oświadczenie świadka, czy też sąd będzie dokonywał innych analiz? Tego rodzaju problemy interpretacyjne powstają z uwagi na formułowanie zbyt wielu ograniczeń dotyczących wideokonferencji – zwraca uwagę dr Kosowski. Stawia on pytanie o sensowność asysty, jeśli świadek ma zeznawać w wydzielonym i monitorowanym pomieszczeniu w zakładzie karnym lub areszcie śledczym.

Projekt przewiduje także inny wyjątek od konieczności asysty, dotyczący np. świadków przebywających za granicą. Można będzie od tego odstąpić, „jeżeli nie zachodzi uzasadniona obawa wpływania na świadka lub ograniczenia w inny sposób jego swobody wypowiedzi ani wątpliwości co do możności ustalenia jego tożsamości, a w postępowaniu przed sądem także, jeśli żadna ze stron, której ta czynność dotyczy, temu się nie sprzeciwi”. W takich wypadkach świadka będzie można przesłuchać zdalnie z jego miejsca pobytu bez udziału asysty, jeżeli tylko zapewni on, że dysponuje odpowiednimi warunkami technicznymi do niezakłóconego przeprowadzenia tej czynności, a w miejscu jego pobytu zapewnione będą odpowiednie warunki do przesłuchania, licujące z powagą przeprowadzanej czynności procesowej.

– Proponowana regulacja nawiązuje do rozwiązań procedury cywilnej (art. 151 kodeksu postępowania cywilnego), choć w procesie cywilnym nie jest wymagany brak sprzeciwu stron – mówi dr Kosowski.

– Podsumowując, zauważyć należy, że proponowane zmiany po raz kolejny mają charakter fragmentaryczny i stanowią reakcję na bieżące problemy postępowania karnego. W dalszym ciągu oczekujemy na rozwiązania systemowe, które kompleksowo rozwijałyby elektronizację w procesie karnym. Elektronizację, która otacza nas w życiu codziennym w coraz większym stopniu. Zdecydowana większość osób jest pozytywnie nastawiona do usług publicznych, czy też transakcji codziennego życia wykonywanych poprzez narzędzia elektroniczne Pora więc na proces karny – pointuje.

Reklama
Reklama
Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Marta Hermanowicz - adwokat, Filipiak Babicz Legal & Tax.

Do tej pory z możliwości zdalnego przesłuchania nie korzystano praktycznie w ogóle w postępowaniu przygotowawczym. Z projektu wynika, że nacisk na wykorzystywanie wideokonferencji będzie położony właśnie na postępowanie przygotowawcze, a nie sądowe. W praktyce nowe przepisy mogłyby z powodzeniem doprowadzić do zastąpienia przez przesłuchania zdalne przesłuchań w trybie pomocy prawnej, czyli zadawania pytań z listy przez policjanta w jednostce położonej najbliżej miejsca zamieszkania świadka. Z punktu widzenia sprawności i rzetelności postępowań byłaby to zmiana korzystna – czynności byłyby przeprowadzane przez osobę prowadzącą i znającą postępowanie. Zwiększenie możliwości zdalnego udziału w rozprawie z jednej strony stanowi odpowiedź na aktualne potrzeby społeczeństwa i uczestników procesu, z drugiej może rodzić obawy o zachowanie zasady bezpośredniości i zapewnienie możliwości pełnej realizacji prawa do obrony. Projektodawca stara się uwzględniać te aspekty, przede wszystkim uznając, że mimo wszystko w sądowym procesie karnym nie miałaby to być reguła, a wyjątek. Nadto w przypadku zdalnego udziału oskarżonego w rozprawie w projekcie zadbano o możliwość realizowania prawa do obrony, chociażby poprzez zapewnienie bezpiecznej i poufnej formy komunikacji oskarżonego z obrońcą. Ważne jest także zachowanie prymatu prawa do obrony nad interesem uczestników procesu, którzy chcieliby uczestniczyć w rozprawie zdalnie. Oskarżony będzie mógł bowiem sprzeciwić się takiemu wnioskowi.

Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama