Reklama

Jerzy Haszczyński: Radosław Sikorski o USA i UE. Nie wymienił nazwiska Trumpa. I dobrze

Bezpieczeństwo jest najważniejsze, a żeby je Polsce zapewnić, trzeba stać twardo na dwóch nogach, europejskiej i transatlantyckiej. To główna teza tegorocznego exposé szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: PAP/EPA

Nowy świat kształtowany jest w gorączkowym tempie przede wszystkim przez Donalda Trumpa. O tym, co wynika z działań amerykańskiego prezydenta, Radosław Sikorski mówił, unikając wymieniania jego nazwiska. To słuszny zabieg. 

Podobnie jak członkowie rządów innych państw leżących w pobliżu agresywnej Rosji, wicepremier i szef MSZ Polski waży słowa i nie mówi jednoznacznie o budowie mocarstwa europejskiego w kontrze do Stanów Zjednoczonych. Raczej o wymuszonej postawą Ameryki grze Europy z Rosją o to, kto ma być w przyszłości trzecią światową siłą –  obok Stanów Zjednoczonych i Chin. Amerykanie bowiem sami manifestują, że Europa jest dla nich mało ważna, wypowiadają się wobec tradycyjnych sojuszników wrogo, a nawet zgłaszają wobec nich roszczenia terytorialne. 

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Po raz pierwszy w historii III RP szef MSZ wyraził taką ostrożność wobec sojuszu z USA

Co usłyszeliśmy w exposé Radosława Sikorskiego? Całkowite zapatrzenie w Amerykę jest niebezpieczne

Ameryka, podkreślił w Sejmie Sikorski, jest i będzie (w dającej się przewidzieć przyszłości) najważniejszym partnerem w sprawach bezpieczeństwa. I, na razie, sama Ameryka nie daje sygnałów, że zamierza zmniejszyć swoją obecność militarną w naszym kraju, a nawet nie wyklucza jej zwiększenia. I korzysta na sprzedaży swojej broni Polsce, co korzystne jest dla amerykańskiej gospodarki.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Sojusznicy powinni się szanować i być wobec siebie asertywni
Reklama
Reklama

Kluczowe jest to „na razie”. Dlatego całkowite zapatrzenie w Amerykę jest niebezpieczne, interesy bywają rozbieżne, a ich skutki dla nas bolesne. Padł przykład historyczny: zezwolenie Amerykanów na oddzielenie nas żelazną kurtyną od reszty Zachodu po drugiej wojnie światowej. Przykład współczesny: USA wstrzymały się kilka dni temu od głosu w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, gdzie w czwartą rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę deklarowano wsparcie dla zasady integralności terytorialnej, tak ważnej dla takich państw jak Polska. Można gorzko zażartować – to i tak postęp, bo rok wcześniej USA głosowały przeciw podobnej rezolucji, razem z Rosją, Izraelem i Węgrami. 

Radosław Sikorski mówił mało konfrontacyjnie nie tylko o sojuszach regionalnych

Generalnie przedstawienie celów polskiej polityki zagranicznej miało w tym roku spokojny i mało konfrontacyjny styl, przynajmniej w porównaniu do poprzednich exposé Sikorskiego za tej kadencji, gdy była mowa o krajowych zdrajcach i złodziejach. Choć z taką opinią pewnie znaczna część opozycji się nie zgodzi, bo uważa, że jej opozycyjne zadanie to totalna krytyka. 

Tę ograniczoną konfrontacyjność widać było nawet w kwestii kluczowej dla polskiej racji stanu, czyli mocnego trzymania się na drugiej, obok transatlantyckiej, nodze: unijnej. Mówiąc o zwolennikach polexitu, wystąpienia z Unii Europejskiej w imię rzekomego odzyskania suwerenności, wskazał będącą już raczej na emeryturze politycznej byłą posłankę PiS Krystynę Pawłowicz. 

Niekonfrontacyjnie wobec opozycji, a zwłaszcza wobec prezydenta Karola Nawrockiego, brzmiały też słowa o ważnych dla bezpieczeństwa sojuszach regionalnych i polskiej obecności w elitarnej grupie G20. Sikorski wymienił Inicjatywę Trójmorza, czego wcześniej ostentacyjnie unikał. 

Czytaj więcej

Kto pojawi się na Szczycie Trójmorza w Warszawie? Będzie „ważny gość z Ukrainy”
Komentarze
Marek Kozubal: MON wygrywa w starciu z MSWiA, czyli walka o medyków
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Dlaczego wystąpienie Radosława Sikorskiego podobało się Karolowi Nawrockiemu?
Komentarze
Jędrzej Bielecki: Po raz pierwszy w historii III RP szef MSZ wyraził taką ostrożność wobec sojuszu z USA
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Orędzie Donalda Trumpa. Dla Polski najważniejsze to, czego nie powiedział
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama