Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) wydanego w sporze dotyczącym jednej z najoryginalniejszych form ochrony zabytków w Polsce.
Konkretnie chodzi o park kulturowy, który może być utworzony przez samorząd dla ochrony krajobrazu kulturowego oraz zachowania obszarów z wyróżniającą się zabudową zabytkową. Spór dotyczył zaś Krakowa, który chętnie sięga po ten instrument. Obecnie funkcjonują tam już trzy takie obszary. Najstarszy z nich to Stare Miasto z częścią Plant i wzgórzem wawelskim, a kolejnym, utworzonym w 2019 r., jest Nowa Huta. Problem w sprawie zaczął się zaś, gdy radni stolicy Małopolski pod koniec kwietnia 2022 r. przegłosowali utworzenie ostatniego – Kazimierz ze Stradomiem. Uchwała o utworzeniu parku w tętniącej życiem historycznej dzielnicy żydowskiej, co z zasady wiąże się m.in. z konkretnymi ograniczeniami i zakazami, spotkała się z entuzjazmem, ale też oporem grupy przedsiębiorców z branży gastronomicznej. Część najemców i właścicieli lokali wynajmowanych na kawiarnie, kluby czy restauracje na Kazimierzu zarzuciła bowiem, że narusza ich interesy.
Czy na terenie parku kulturowego można ograniczyć działalność usługową?
Konkretnie chodziło o zakazy i ograniczenia w prowadzeniu działalności handlowej i usługowej w ogródkach gastronomicznych. Uchwała wprowadziła w tym zakresie limity godzinowe. Przedsiębiorcy podkreślali, że w obrębie parku ogródki w tygodniu mogą działać do godz. 22, a w weekendy do 24. A jakby tego było mało, na posiadaczy ogródków nałożono dodatkowy obowiązek zabezpieczenia ich w taki sposób, aby po godzinach ich zamknięcia nikt z postronnych nie mógł z nich korzystać. Tymczasem w opinii przedstawicieli branży gastronomicznej wymusza to konieczność codziennej całkowitej likwidacji ogródka po godz. 22 lub 24 do godzin porannych dnia następnego i organizowania go na nowo. Ewentualnie budowy specjalnego ogrodzenia uniemożliwiającego fizyczny wstęp do ogródka osób trzecich. Obie opcje wiążą się zaś z dodatkowymi wysokimi kosztami i dużymi niedogodnościami. Nie mówiąc już o konieczności wzięcia odpowiedzialności za zachowanie osób trzecich, poza godzinami funkcjonowania danego lokalu gastronomicznego, która jest niemożliwa do wykonania. Ostatecznie na zaskarżenie uchwały w tym zakresie zdecydowało się dwóch właścicieli nieruchomości położonych na terenie nowego parku, a ich najemcy zostali dopuszczeni jako uczestnicy postępowania.
Czytaj więcej
Tworzone parki kulturowe wchodzą niejednokrotnie w kolizję z interesami ich mieszkańców.
Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Krakowie unieważnił sporną uchwałę w żądanej części. Przede wszystkim sąd nie miał cienia wątpliwości, że właściciele nieruchomości położonych na obszarze parku mieli legitymację do zaskarżenia spornej uchwały. O dopuszczeniu ich najemców w charakterze uczestników na prawach strony przesądziło zaś jego zdaniem to, że sporny zapis uchwały dotyczy wprost prowadzących działalność gastronomiczną. Jeśli chodzi o meritum sprawy, to WSA uznał, że ustalenie określonych godzin funkcjonowania ogródków gastronomicznych nie mieści się w delegacji ustawowej i nie służy realizacji celu, jakim jest ochrona krajobrazu kulturowego. Sądu nie przekonało to, że reglamentacja ogródków pojawiła się z inicjatywy mieszkańców, a komfort ich życia, na który istotnie wpływa przestrzeganie ciszy nocnej w mieście, jest jedną z najistotniejszych kwestii w kształtowaniu polityki i rozwoju Krakowa. Znaczenia nie miało również to, że radni zmodyfikowali sporne zapisy. Jak bowiem zauważył WSA, nowelizacja wydłużyła jedynie godziny funkcjonowania ogródków gastronomicznych i istota sporu pozostaje taka sama. Co więcej, w opinii sądu kierunek dokonanych zmian umacnia jedynie konkluzję, że sporna regulacja nie służy ochronie krajobrazu kulturowego, lecz służy realizacji innych celów.