Reklama

Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby

Prezydent USA Donald Trump zdaje się łagodzić podejście wobec Hawany. Zamiast zapowiadanych ostrych działań w sprawie zmiany władzy na wyspie, administracja podkreśla przede wszystkim konieczność przeprowadzenia reform i mówi o „przyjaznym przejęciu” wyspy.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: Reuters, Elizabeth Frantz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są cele administracji Donalda Trumpa wobec Kuby?
  • Dlaczego Trump wprowadził stan nadzwyczajny wobec Kuby?
  • Jakie są zarzuty USA wobec współpracy Kuby z Rosją i Chinami?
  • Jakie kroki podjęły Stany Zjednoczone w celu izolacji Kuby?

Pod koniec stycznia Trump podpisał rozporządzenie wprowadzające stan nadzwyczajny wobec Kuby, której władze, według prezydenta, „zapewniają wsparcie licznym wrogim USA państwom, a także międzynarodowym organizacjom terrorystycznym i innym podmiotom będącym przeciwnikami USA”. 

Czytamy w rozporządzeniu, że na Kubie znajduje się m.in. największy zagraniczny rosyjski ośrodek wywiadu elektronicznego, którego celem jest zdobywanie niejawnych informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego USA. Ponadto Kuba – jak przekonuje Biały Dom – rozwija współpracę wywiadowczą i wojskową z Chinami. Biały Dom zarzuca też Kubie, że ta tworzy „bezpieczne środowisko” do działania dla Hezbollahu i Hamasu. Tym samym Kuba „próbuje udaremnić wysiłki USA mające na celu reagowanie na zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych stwarzane przez obce państwa, międzynarodowe grupy przestępcze i innych aktorów, m.in. na półkuli zachodniej”.

Czytaj więcej

Meksyk zastanawia się jak wysłać Kubie ropę. USA wyślą puszki z tuńczykiem

Trump odcina Kubę od wenezuelskiej ropy

Działania przeciwko władzom Kuby Trump zapowiadał krótko po operacji w Wenezueli, skutkującej wywiezieniem z kraju prezydenta Nicolása Maduro i postawieniem go przed sądem w USA. Prezydent USA mówił wtedy, że „kubański reżim jest gotowy, by upaść”, a Biały Dom wyjaśniał, że Trump „konsekwentnie stawia czoła reżimom, które zagrażają bezpieczeństwu i interesom USA, osiągając rezultaty tam, gdzie inni zawiedli”.

Reklama
Reklama

Pod koniec 2025 r. USA wprowadziły blokadę morską Wenezueli, odcinając Kubę od dostaw ropy z tego kraju, pogłębiając i tak najpoważniejszy od kilkudziesięciu lat kryzys gospodarczy na Kubie. Trump zapowiedział też wprowadzenie dodatkowych ceł na każdy kraj, który będzie wspomagał kubańską energetykę. 

Trump łagodzi narrację wobec Kuby? „Przyjazne przejęcie” zamiast obalenia władz

– Nie mają pieniędzy, nie mają praktycznie nic – powiedział Trump w piątek dziennikarzom przed Białym Domem. -  Ale rozmawiają z nami i być może dojdzie do przyjaznego przejęcia Kuby – dodał, nie wyjaśniając znaczenia tego terminu.

Sformułowanie Trumpa o „przyjaznym przejęciu” przypominało jego wcześniejsze słowa dotyczące Wenezueli, gdy twierdził, że po zatrzymaniu byłego przywódcy tego kraju, Nicolása Maduro, USA będą faktycznie zarządzać sytuacją w tym państwie. Według Trumpa Waszyngton zachował duży wpływ na pozostałości rządów Maduro, obecnie kierowanych przez Delcy Rodríguez. Prezydent wyrażał zadowolenie z jej działań, w orędziu o stanie państwa nazywając Wenezuelę „naszym nowym przyjacielem i partnerem”.

Jego słowa mogą wskazywać na zmianę tonu w amerykańskiej polityce wobec Kuby. Zamiast ostrych zapowiedzi obalenia władz, współpracownicy Trumpa coraz częściej mówią o potrzebie reform ekonomicznych jako pierwszego kroku. Sekretarz stanu Marco Rubio prowadzi rozmowy z przedstawicielami Kuby na temat przyszłości kraju, podkreślając, że podstawowym problemem wyspy jest brak realnie działającej gospodarki, a reformy – choć nie muszą nastąpić od razu – są konieczne.

Czytaj więcej

Czy Rosja obroni Kubę przed Donaldem Trumpem?
Reklama
Reklama

Śmiertelny incydent. Kubańskie służby ostrzelały amerykańską łódź

Wypowiedzi na temat Kuby pojawiły się po incydencie na morzu, w którym kubańskie służby ostrzelały amerykańską motorówkę, zabijając cztery osoby i raniąc kolejne sześć, uznając ich działania za próbę ataku. 

Trump twierdzi także, że wielu emigrantów kubańskich mieszkających w Stanach chciałoby wrócić do ojczyzny i popiera nacisk wywierany przez Waszyngton na rząd w Hawanie.

Od początku kadencji jego administracja zaostrzyła politykę wobec Kuby, m.in. ograniczając podróże i handel, przywracając kraj na listę państw wspierających terroryzm oraz blokując dostęp do dostaw ropy z Wenezueli, co – zdaniem ekspertów humanitarnych – pogłębiło kryzys energetyczny i gospodarczy na wyspie.

Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jest decyzja ws. wartej kilkaset milionów dolarów „wspaniałej sali balowej” Trumpa
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama