Reklama

Artur Bartkiewicz: Donald Trump zdobywa punkty dla Włodzimierza Czarzastego, a nie dla PiS

W obliczu amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran nawet polityczni przeciwnicy marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego mogą dojść do wniosku, iż słowa lidera Nowej Lewicy o Donaldzie Trumpie, który nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla, nie są zupełnie nietrafną oceną rzeczywistości.
Jarosław Kaczyński i Włodzimierz Czarzasty

Jarosław Kaczyński i Włodzimierz Czarzasty

Foto: PAP

Włodzimierz Czarzasty wchodząc na kurs kolizyjny z amerykańskim prezydentem, kalkulował zapewne, że – mogąc sobie pozwolić, jako przedstawiciel władzy ustawodawczej, a nie wykonawczej, na więcej niż premier Donald Tusk czy wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski – zapunktuje u wszystkich liberalnych i lewicowych wyborców, stając się w ich oczach polskim symbolem oporu przeciwko polityce siły tryumfującej nad prawem międzynarodowym uosabianej w ostatnim czasie nie tylko przez autokratów, ale i przywódcę naszego wielkiego sojusznika, Donalda Trumpa.

Zaufanie do zagranicznych przywódców (Sondaż CBOS)

Zaufanie do zagranicznych przywódców (Sondaż CBOS)

Foto: PAP

„Efekt Donalda Trumpa” potrafi mieć nieoczekiwany charakter

A jest o co grać, bo sondaże pokazują, iż polityka Trumpa budzi może euforię u Dominika Tarczyńskiego, ale jest on jednak w mniejszości. CBOS opublikował właśnie wyniki badania sprawdzającego zaufanie Polaków do międzynarodowych przywódców – wynika z niego, że większą nieufność niż Trump budzą u nich only Władimir Putin i Aleksander Łukaszenko. Z kolei pod względem zaufania Trump przegrywa nie tylko z Wołodymyrem Zełenskim, ale też z Emmanuelem Macronem i Ursulą von der Leyen. Czasy, w których Polacy uważali, że w życiu nie może ich spotkać nic lepszego niż uzyskanie wizy do USA dawno minęły – i wcale nie dlatego, że dziś do USA można już jechać bez wizy. 

Atakując Iran wspólnie z drugim politykiem, który rankingu zaufania do światowych przywódców w Polsce – mówiąc eufemistycznie – nie otwiera, czyli Beniaminem Netanjahu, Trump w realizacji politycznego planu Czarzastego raczej nie przeszkadza. W ogóle warto zauważyć, że prezydent USA, którego zwycięstwo w wyborach miało rozpocząć tryumfalny marsz prawicy do władzy, w wielu miejscach wywołał efekt raczej przeciwny. Sztandarowym przykładem jest Kanada, gdzie Mark Carney został premierem tylko dlatego, że Trump zaczął opowiadać o północnym sąsiedzie jako o 51. stanie USA. Za chwilę jednak w ślady Carneya może pójść Mette Frederiksen, która miała kończyć rządy w Danii, a po tym jak Trumpowi zamarzyła się Grenlandia, Frederiksen ma szansę nie tylko pozostać premierem, ale nawet stanąć na czele prawdziwie lewicowej koalicji, a nie – jak dziś – rządu ponad politycznymi podziałami. Poparcie Trumpa – jak pokazują sondaże – niekoniecznie musi też przynieść sukces Viktorowi Orbánowi. A i w Holandii wyborów nie wygrała prawica, lecz liberałowie. Jeśli można więc mówić o efekcie Trumpa, to ma on dość nieoczekiwany charakter. 

PiS powinien dogłębnie przemyśleć opieranie całej narracji dotyczącej polityki międzynarodowej na haśle „USA, albo śmierć”

Reklama
Reklama

Problem PiS z Donaldem Trumpem robi się coraz większy

Oczywiście każdy kraj ma swoją specyfikę. Czarzasty nie zostanie ani polskim Carneyem, ani nawet Frederiksen, bo po jego stronie sceny politycznej hegemonem jest Donald Tusk i jego KO. Ale na swojej zdecydowanej postawie wobec ambicji Trumpa dotyczących Pokojowej Nagrody Nobla raczej zyska, niż straci. Zupełnie inaczej jest z PiS, który powinien dogłębnie przemyśleć opieranie całej narracji dotyczącej polityki międzynarodowej na haśle „USA, albo śmierć”. Nie dlatego, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi należy kwestionować – ale dlatego, że jak na razie w 2026 roku prezydent USA dokonuje średnio jednej interwencji militarnej w innym kraju miesięcznie. To zaś sprawia, że przekonywanie Polaków, iż – odwołując się do znanego powiedzenia – wszystkie jajka powinniśmy wkładać akurat do tego koszyka, może być coraz bardziej kłopotliwe. Bo ewidentnie ktoś tym koszykiem bardzo mocno potrząsa. 

Komentarze
Jerzy Haszczyński: Pierwsza wielka wojna Donalda Trumpa. Masa wątpliwości
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Komentarze
Marek Kutarba: Atak na Iran to dla Polski zła wiadomość
Komentarze
Marek Kozubal: MON wygrywa w starciu z MSWiA, czyli walka o medyków
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Komentarze
Jerzy Haszczyński: Radosław Sikorski o USA i UE. Nie wymienił nazwiska Trumpa. I dobrze
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama