Z tego artykułu się dowiesz:
- Czy jest szansa, że Meksyk i USA osiągną porozumienie ws. dostaw ropy na Kubę?
- Dlaczego Kubie grozi kryzys humanitarny?
- O jakiej pomocy dla Kuby poinformował Departament Stanu USA?
Przed tygodniem Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które wprowadziło stan nadzwyczajny w relacjach USA z Kubą. Kuba została w nim uznana za zagrożenie dla amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego, w związku z czym USA zagroziły nałożeniem dodatkowych ceł (tzw. ceł wtórnych) na państwa, które dostarczają władzom wyspy ropę. Po interwencji wojskowej USA w Wenezueli głównym dostawcą ropy dla Kuby stał się Meksyk.
Kuba uzależniona od importu ropy i odcięta od dostaw z Wenezueli
Teraz przedstawiciele władz Meksyku mają prowadzić rozmowy z administracją USA, aby uzyskać jasność co do zakresu ewentualnych ceł (w rozporządzeniu wykonawczym, o którym mowa wyżej, nie podano ich wysokości, Trump nakazał stworzenie mechanizmu pozwalającego nakładać takie cła). Latem 2025 roku Trump nałożył na Indie 25-procentowe cło wtórne za zakup rosyjskiej ropy, objętej sankcjami USA (w ostatnim czasie zapowiedział wycofanie się z niego w związku z porozumieniem handlowym, jakie uzgodnił z premierem Indii, Narendrą Modim).
Czytaj więcej
Pod naciskiem Donalda Trumpa Claudia Sheinbaum wstrzymała dostawy ropy dla Hawany. Czy to już koniec komunistycznego reżimu?
Reuters zaznacza, że nie jest jasne, czy Meksykowi uda się znaleźć sposób dostarczania ropy Kubie i uniknięcia kroków odwetowych ze strony USA. W poniedziałek Donald Trump mówił dziennikarzom, że Meksyk zaprzestanie dostaw ropy na Kubę, nie rozwinął jednak tematu.
Departament Stanu USA i kancelaria prezydent Meksyku Claudii Sheinbaum nie komentują sprawy.
Kuba jest uzależniona od importu ropy, który pokrywa 2/3 jej zapotrzebowania na energię. W ostatnim czasie kraj boryka się z coraz częstszymi przerwami w dostawach prądu, paliwa zaczyna brakować też na stacjach benzynowych. To konsekwencja interwencji militarnej USA w Wenezueli i odcięcia Kuby od dostaw ropy z tego kraju.
Nakładanie ceł na kraje, które dostarczają ropę Kubie może wywołać kryzys humanitarny o dużej skali, który dotknie bezpośrednio szpitali, dostaw żywności i innych podstawowych usług dla Kubańczyków
W połowie stycznia meksykański rząd wstrzymał dostawy ropy na Kubę, ze względu na presję administracji Trumpa. Cytowane przez agencję Reutera źródło z kręgu meksykańskich władz twierdzi, że rozmowy z Amerykanami na temat wznowienia przez Meksyk dostaw ropy na Kubę toczą się niemal każdego dnia. – Meksyk nie chce, by nałożono na niego cła, ale trwa też przy polityce wspierania Kubańczyków – mówi informator Reutera.
Tymczasem kubański rząd oświadczył w czwartek, że przygotowuje plan poradzenia sobie z „ostrym deficytem paliwa”. Szczegóły mają być znane w przyszłym tygodniu. Meksyk, a w szczególności rządząca krajem Partia Odrodzenia Narodowego, łączą z Kubą względy historyczne i ideologiczne. Prezydent Sheinbaum jest pod rosnącą presją własnego środowiska politycznego, by nie porzucać Hawany mimo gróźb Trumpa.
Trzy z czterech źródeł agencji Reutera twierdzą, że w rozmowach z USA doszło do postępów i jest nadzieja, że uda się znaleźć wyjście z sytuacji. W przypadku porozumienia z USA Meksyk w ciągu kilku dni mógłby wysłać na Kubę tankowiec z benzyną, a także żywność i inną pomoc humanitarną.
Czytaj więcej
Z raportu wywiadu USA, o którym pisze agencja Reutera wynika, że Amerykanie nie są pewni, czy Delcy Rodriguez, zaprzysiężona na prezydenta Wenezuel...
Kubie grozi katastrofa humanitarna? USA: Przekażemy pomoc przez Caritas
– Nakładanie ceł na kraje, które dostarczają ropę Kubie może wywołać kryzys humanitarny o dużej skali, który dotknie bezpośrednio szpitali, dostaw żywności i innych podstawowych usług dla Kubańczyków, to sytuacja, której trzeba uniknąć przez poszanowanie dla prawa międzynarodowego i dialog – mówiła przed tygodniem Sheinbaum.
Również sekretarz generalny ONZ António Guterres ostrzegał w tym tygodniu, że Kubie grozi katastrofa humanitarna, jeśli wyspa zostanie odcięta od dostaw ropy.
Tymczasem Departament Stanu USA ogłosił przekazanie Kubie wartej 6 mln dolarów pomocy humanitarnej, za pośrednictwem Caritasu. Jeremy Lewin, przedstawiciel Departamentu Stanu, informując o tym wsparciu, zaznaczył, że w jej dostawę nie jest zaangażowany bezpośrednio kubański rząd.
Lewin nie zgodził się jednocześnie z oceną, że odcięcie przez USA Kuby od dostaw ropy zwiększyło zapotrzebowanie Kubańczyków na pomoc humanitarną. Jego zdaniem wyspa wciąż odczuwa skutki uderzenia huraganu Melissa, a ropa – jak mówił – jest „gromadzona przez rządowy monopol” i służbę bezpieczeństwa.
Przedstawiciel Departamentu Stanu USA poinformował, że w ramach pomocy humanitarnej ze Stanów Zjednoczonych na Kubę trafi „tuńczyk w puszkach, ryż, makaron”, a także środki higieniczne oraz niewielkie lampy solarne, które umożliwiają również naładowanie telefonu.
We wtorek ambasada USA w Hawanie ostrzegła Amerykanów na wyspie, by przygotowali się na „przedłużające się przerwy w dostawach prądu”, zadbali o to, by mieli naładowane telefony oraz gromadzili „niepsującą się żywność i wodę”.