W rozporządzeniu podpisanym przez Trumpa czytamy, że władze Kuby zapewniają wsparcie licznym wrogim USA państwom, a także międzynarodowym organizacjom terrorystycznym i innym podmiotom będącym przeciwnikami USA. W tym kontekście wymienione zostały władze Federacji Rosyjskiej, Chin, Iranu, a także Hamas i Hezbollah.
Jak czytamy w rozporządzeniu, na Kubie znajduje się m.in. największy zagraniczny rosyjski ośrodek wywiadu elektronicznego, którego celem jest zdobywanie niejawnych informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego USA. Ponadto Kuba – jak przekonuje Biały Dom – rozwija współpracę wywiadowczą i wojskową z Chinami. Biały Dom zarzuca też Kubie, że ta tworzy „bezpieczne środowisko” do działania dla Hezbollahu i Hamasu. Tym samym Kuba „próbuje udaremnić wysiłki USA mające na celu reagowanie na zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych stwarzane przez obce państwa, międzynarodowe grupy przestępcze i innych aktorów, m.in. na półkuli zachodniej”.
W rozporządzeniu wprowadzającym stan nadzwyczajny wobec Kuby czytamy, że na wyspie znajduje się m.in. największy zagraniczny rosyjski ośrodek wywiadu elektronicznego, którego celem jest zdobywanie niejawnych informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego USA
Biały Dom zarzuca też Kubie destabilizowanie regionu przez „migrację i przemoc”. „Komunistyczny reżim prześladuje i torturuje przeciwników politycznych, odmawia Kubańczykom wolności słowa i mediów; (...) i dopuszcza się innych form łamania praw człowieka” – czytamy w rozporządzeniu. Kubańskiemu reżimowi Biały Dom zarzuca też „rozpowszechnianie komunistycznych idei (...) na zachodniej półkuli, co stanowi zagrożenie dla polityki zagranicznej USA”.
„Ta polityka (...) i działania rządu Kuby są również sprzeczne z moralnymi i politycznymi wartościami wolnych i demokratycznych społeczeństw demokratycznych oraz są w sprzeczności z polityką zagraniczną Stanów Zjednoczonych, której celem jest wspieranie pokojowych zmian na Kubie oraz promowanie demokracji, zasady wolności słowa i prasy, praworządności oraz poszanowania praw człowieka na całym świecie” – czytamy w rozporządzeniu.
Zgodnie z rozporządzeniem Departament Handlu USA ma określać, które państwa dostarczają Kubie ropę – bezpośrednio lub przez pośredników. Następnie Departament Stanu we współpracy z Departamentem Skarbu, Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Departamentem Handlu mają decydować, jakie cła zostaną nałożone na takie państwa.