Wyborcy Donalda Trumpa zostali poproszeni o wskazanie celu działań militarnych przeciwko co najmniej jednemu z kilku potencjalnych krajów. Na liście znalazł się m.in. Iran, Grenlandia, Kuba, Kolumbia, Chiny i Meksyk.
Jeden z nich wyróżnił się zdecydowanie – to Iran. Około 50 proc. wyborców Donalda Trumpa poparło interwencję militarną w tym kraju, najwięcej spośród wszystkich celów zagranicznych. Liczba ta wzrosła do 61 proc. wśród respondentów, określających się jako „republikańskich zwolenników Trumpa” – ruchu MAGA.
Czytaj więcej
„Irańscy patrioci, protestujcie dalej – przejmujcie swoje instytucje. Zapisujcie nazwiska morderc...
Jak zauważa Politico, dane z sondażu wyraźnie pokazują skłonność zwolenników ruchu politycznego MAGA („Make America Great Again”) do szerokiego wykorzystania amerykańskiej potęgi militarnej przez Trumpa. Poparli oni zarządzone przez Donalda Trumpa interwencje militarne – od zorganizowania pojmania przywódcy Wenezueli po bombardowanie irańskich obiektów nuklearnych.
Najnowsze groźby Trumpa wobec Teheranu – jak czytamy – podkreślają zmianę, która dokonała się w Partii Republikańskiej. Prezydent USA zapowiedział w środę w portalu Truth Social, że „ogromna Armada” zmierza w kierunku Iranu, aby „szybko i brutalnie wypełnić swoją misję”, jeśli Teheran nie zgodzi się na negocjacje nuklearne. Ostrzegł, że nowy atak byłby „znacznie gorszy” niż letnie ataki na obiekty jądrowe.