Reklama

Kanclerz Niemiec mówił, że II wojna światowa trwała cztery lata. Szef MSWiA: Niefortunne

II wojna światowa, jak wszyscy wiemy, trwała od 1 września 1939 roku do maja 1945 roku, dłużej niż cztery lata - mówił na konferencji prasowej szef MSWiA Marcin Kierwiński proszony o komentarz do słów Friedricha Merza, kanclerza Niemiec.
Friedrich Merz i Marcin Kierwiński

Friedrich Merz i Marcin Kierwiński

Foto: PAP

W ubiegłym tygodniu media społecznościowe obiegła wypowiedź Friedricha Merza, który mówi – po niemiecku – że wojna Rosji z Ukrainą będzie wkrótce trwała cztery lata, czyli dłużej niż II wojna światowa. 

Friedrich Merz mówi, że II wojna światowa trwała krócej niż cztery lata. Marcin Kierwiński komentuje

Merz takiego sformułowania użył też w czasie Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. Taki sposób liczenia długości II wojny światowej oznaczałby, że Niemcy za jej początek uznają – jak Rosjanie – atak Niemiec na ZSRR z 22 czerwca 1941 roku Wówczas wojna rzeczywiście trwałaby mniej niż cztery lata, jeśli bralibyśmy pod uwagę działania w Europie (te zakończyły się wraz z kapitulacją Niemiec 8 maja 1945 roku). Wojna Niemiec z ZSRR, nazywana przez Rosjan Wielką Wojną Ojczyźnianą, trwała 1416 dni. Wojna Rosji z Ukrainą trwa (stan na 23 lutego 2026 roku) 1461 dni.

W rzeczywistości jednak za początek II wojny światowej w Europie uważa się atak Niemiec na Polskę z 1 września 1939 roku To zaś oznacza, że wojna trwała niemal sześć lat.

Reklama
Reklama

– Nie słyszałem tej wypowiedzi, ona jest niezgodna z faktami. II wojna światowa trwała, jak wszyscy wiemy, od 1 września 1939 rou do maja 1945 roku dłużej niż cztery lata. Nie wiem skąd takie wyliczenia u pana kanclerza – mówił Kierwiński pytany o wypowiedź Merza.

Czytaj więcej

„Jeśli Putin ruszy na Narwę, pójdziemy na wojnę”. Minister obrony Szwecji dla „Rzeczpospolitej”

Szef MSWiA wyraził też sprzeciw wobec porównywania II wojny światowej do wojny na Ukrainie. – Nie na darmo dwa konflikty zbrojne w XX wieku nazywa się wojnami światowymi, ponieważ ich skala była tak gigantyczna, że nigdy wcześniej w historii nie mieliśmy z takimi globalnymi wydarzeniami do czynienia. Porównywanie jakiegokolwiek konfliktu, który nas przecież tak blisko dotyka, z II wojną światową jest nieporozumieniem, nieporozumieniem historycznym i nie powinno być dokonywane – stwierdził. 

– Polska jako kraj, który najbardziej ucierpiał w czasie II wojny światowej ma szczególne prawo, aby domagać się w tym zakresie prawdy historycznej. I to mówię z pełną odpowiedzialnością. Wypowiedź pana kanclerza jest niefortunna, a przede wszystkim nieprecyzyjna – dodał.

Jednocześnie Kierwiński stwierdził, że „nawet jeśli słowa kanclerza są nieprecyzyzyjne, to w kontekście tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, bardziej zajmujemy się tym, jak pomóc Ukrainie, aby wygrała tę wojnę, a nie rozliczaniem naszych partnerów z nieprecyzyjności , jeśli chodzi o wyliczenia długości trwania II wojny światowej”. 

Reklama
Reklama

Jak ambasador Niemiec w Polsce wyjaśnił wypowiedź kanclerza Merza o II wojnie światowej trwającej krócej niż cztery lata?

Do sprawy odniósł się w poniedziałek ambasador Niemiec w Polsce, Miguel Berger. We wpisie w serwisie X wyjaśnił, że kanclerz Niemiec „nie wymazał niczego z historii II wojny światowej”, a jedynie „pomylił porównanie z długością wojny (Niemiec) z ZSRR”. 


Dyplomacja
Donald Trump skłamał mówiąc o Iranie w orędziu o stanie państwa?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Dyplomacja
Donald Tusk o Karolu Nawrockim: Wprowadzili go na pole minowe. Ktoś powie, że to zdrada
Dyplomacja
Co Wołodymyr Zełenski usłyszał od Donalda Trumpa? Nieoficjalne doniesienia, jest reakcja Rosji
Dyplomacja
Donald Trump zmusi Wielką Brytanię, by się nie zmniejszyła?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama