Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Nie dziwię się, że afera wokół publikowanych wiele lat po śmierci głównego bohatera tzw. dokumentów Epsteina budzi tak wielkie zainteresowanie i takie echo. Mamy w tej historii bowiem wszystko, co się składa na kulturę tabloidu: wielkie nazwiska, wielkie pieniądze, piękne kobiety, seks i kryminał. A wszystko wieńczy mityczna niemal figura arcyłotra, jakim okazuje się post mortem niejaki Jeffrey Epstein, zdeprawowany finansista i bywalec salonów.
Był, co wiemy z jego biografii, człowiekiem niezwykle obrotnym i ustosunkowanym. Z pewnością posiadającym wiele uroku i mającym szerokie zainteresowania. Polski tenisista i kolekcjoner sztuki Wojciech Fibak mówi, że żyjąc w Nowym Jorku, trudno było go nie znać. Spotykali się na wernisażach, wystawach i przyjęciach. Można było rzekomo z nim porozmawiać o sztuce i o Dostojewskim; wytrawny salonowiec i bon vivant. Ale czy w istocie dawało mu to wejście do takich elit, jak najbogatsi ludzie Ameryki, byli prezydenci, członkowie rodzin królewskich?
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: