Chodzi o uchwałę podjętą w ubiegłym tygodniu przez komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości, zgodnie z którą każdy parlamentarzysta ugrupowania – pod groźbą wykluczenia z partii – musi złożyć deklarację o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Ultimatum dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia Rozwój Plus, które założył Morawiecki.

150 posłów PiS podpisało deklarację, której wymagał Jarosław Kaczyński

Ostateczny termin złożenia deklaracji minie o północy w czwartek, 23 lipca. Dotychczas - jak przekazał w czwartek w RMF FM poseł Jacek Sasin - około 150 posłów złożyło oświadczenie o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Podkreślił ponadto, że konsekwencją niezłożenia deklaracji o lojalności wobec partii będzie rezygnacja z członkostwa w partii, a także równoczesne wystąpienie z klubu parlamentarnego.

Czytaj więcej

Estera Flieger: Plan Jarosława Kaczyńskiego nie wypalił. PiS już przegrał mentalnie

Sasin wyraził nadzieję, iż spotkanie na Nowogrodzkiej będzie spotkaniem ostatniej szansy dla byłego premiera, by ten mógł „zawrócić z drogi, którą obrał, czyli z drogi dekompozycji PiS”. - Mam nadzieję, że zarówno on jak i parlamentarzyści, którzy zapisali się do Stowarzyszenia Rozwój Plus, podejmą właściwą decyzję i dziś do końca dnia wybiorą PiS – stwierdził były wicepremier (w rządzie Morawieckiego). Oświadczył też, że prezes PiS „nie ma z czego rezygnować”.

Tego samego dnia - przed spotkaniem z Kaczyńskim - Morawiecki opublikował na platformie X nagranie, w którym podkreślił, że jest w PiS. - Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce. Bądźmy wielkim obozem polskich spraw. Bądźmy wielkim obozem, który połączy prawicę, centroprawicę i nurt solidarnościowy. Odzyska większość i odsunie tę leniwą i gnuśną koalicję od władzy i ponownie uruchomi mechanizmy rozwoju dumnej Polski - podkreślił.

To Mateusz Morawiecki poprosił o spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim?

Natomiast członek stowarzyszenia Rozwój Plus, europoseł PiS Piotr Müller poinformował przed południem, że to Mateusz Morawiecki poprosił Jarosława Kaczyńskiego o spotkanie. – Tym samym pokazujemy, że nam zależy na tym, aby to porozumienie było – powiedział. Zaznaczył przy tym, że w kwietniu Morawiecki i Kaczyński porozumieli się i ustalili, że stowarzyszenie „Rozwój Plus” nie zostanie zlikwidowane, a będzie działało w ramach partii.

- Z nieznanych nam przyczyn, pewna grupa intrygantów przeprowadziła tę akcję, która próbuje wypchnąć premiera Morawieckiego i kilkudziesięciu posłów z Prawa i Sprawiedliwości. Liczę na to, że dzisiaj pod tymi argumentami, w szczególności dotyczącymi finansowania, do tej sytuacji nie dojdzie - mówił Müller.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Ultimatum komitetu politycznego dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które założył Morawiecki, gdyż w dniu pojawienia się ultimatum Sasin ogłosił, że jego stowarzyszenie Po Pierwsze Polska zakończyło działalność. Morawiecki sygnalizował wówczas, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce „wygranej ambitnej Polski”.

Członkowie stowarzyszenia Morawieckiego w ubiegły piątek, w liście skierowanym do prezesa PiS – podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS – posłów, senatorów i europarlamentarzystów, w tym m.in. Müller, rzecznik rządu w czasie, gdy Morawiecki był premierem. Tego samego dnia, jak informował Bochenek, doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy. Bochenek przekazał wówczas, że decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń wciąż jest aktualna.

Rzecznik PiS poinformował 22 lipca na platformie X, że w przyszłym tygodniu spotka się komitet polityczny partii, by podjąć decyzje w sprawie zatwierdzenia deklaracji parlamentarzystów co do ich członkostwa w ugrupowaniu. „Czas jest do czwartku, do końca dnia. Stowarzyszenie albo partia” - napisał.