Doniesienia szybko rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych. Jednym z szeroko udostępnianych materiałów był wpis Sachina Jose na platformie X, w którym zwrócił uwagę na domniemaną niespójność w działaniu systemu.

Czytaj więcej

Coca-Cola potwierdziła słowa Donalda Trumpa. Szykuje nowe produkty

Użytkownicy mediów społecznościowych publikowali nagrania ekranu pokazujące testy narzędzia do personalizacji dostępnego na stronie Coca-Cola Store. Materiały wywołały falę krytyki oraz wezwania do bojkotu produktów koncernu.

Coca-Cola blokowała hasła o Jezusie, a przepuszczała inne

Oficjalne wytyczne Coca-Coli zabraniają umieszczania na personalizowanych produktach treści religijnych i politycznych. Według kilku publikacji automatyczny filtr miał jednak reagować na poszczególne hasła w różny sposób.

Twórca internetowy Ryan Haff opublikował nagrania ekranu przedstawiające testy narzędzia Coca-Coli do personalizacji produktów. Na jednym z filmów hasło „Diabeł jest królem” zostało zaakceptowane i pojawiło się na cyfrowej wizualizacji puszki. Po wpisaniu „Jezus jest królem” system natychmiast wyświetlał natomiast komunikat, że takie imię lub wyrażenie nie jest dozwolone. Towarzyszyła temu informacja, że firma „dołożyła wszelkich starań, aby zrobić to właściwie”.

Czytaj więcej

USA: Tysiące puszek Coca-Coli wycofane z powodu wykrycia plastiku

Kolejne testy Haffa miały pokazywać, że hasło „Szatan jest dobry” było akceptowane, podczas gdy „Jezus jest dobry” – odrzucane. Z kolei sformułowania „Jezus jest zły” i „Jezus jest niegodziwy” miały być dopuszczane.

W następnym nagraniu zwrot „Kocham Szatana” miał przechodzić do kolejnego etapu personalizacji, podczas gdy „Kocham Jezusa” był blokowany. Akceptowane miało być także hasło „Nienawidzę Jezusa”. Podobne wyniki opisywano w przypadku zwrotu „Allah jest królem”, który miał pojawiać się w podglądzie produktu, podczas gdy chrześcijańskie sformułowania były odrzucane.

„The Daily Wire” podał, że przy odrzucaniu zwrotów „Jezus jest królem”, „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” strona powoływała się na ograniczenia dotyczące postaci religijnych. Jednocześnie narzędzie miało dopuszczać sformułowania „Jezus jest zły” i „Jezus jest niegodziwy”.

Coca-Cola przyznaje, że system personalizacji miał problem

W oficjalnej sekcji FAQ Coca-Cola informuje, że zastrzega sobie prawo do odrzucenia dowolnych imion lub zwrotów umieszczanych na personalizowanych butelkach, puszkach lub innych produktach. Firma wyjaśnia, że sformułowania mogą być odrzucane m.in. ze względu na podwójne znaczenie albo wrażliwość kulturową i religijną.

Koncern informował wcześniej, że jego narzędzie nie zatwierdza imion ani zwrotów o charakterze religijnym i politycznym, a także nazw znaków towarowych oraz nazwisk celebrytów. Wszystkie zgłoszenia podlegają ostatecznej weryfikacji pod kątem zgodności z zasadami dotyczącymi treści. Samo pojawienie się hasła w podglądzie produktu nie oznacza więc jego ostatecznej akceptacji.

Czytaj więcej

Coca-Cola wycofuje się z własnych obietnic. Nie będzie mocnego odwrotu od plastiku

Po tym, jak sprawa zyskała rozgłos w internecie, Coca-Cola zmieniła działanie strony, tak aby wszystkie zgłoszenia dokonywane online podlegały dodatkowej weryfikacji.

Firma przyznała również, że narzędzie miało problem techniczny. Coca-Cola poinformowała, że po wykryciu nieprawidłowości wyłączyła funkcję podglądu i czasowo wstrzymała nowe zamówienia na personalizowane produkty. Zapewniła też, że wszystkie zamówienia są moderowane przed ostatecznym zatwierdzeniem.

Coca-Cola już wcześniej miała problemy z filtrem

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy usługa personalizacji puszek Coca-Coli wywołuje kontrowersje. Podobna sprawa pojawiła się we wrześniu 2024 r. Wówczas wiralowe wpisy i nagrania sugerowały, że narzędzie pozwala na używanie słów „Szatan” lub „Allah”, a blokuje słowo „Jezus”.

Niezależne testy przeprowadzone przez serwis Snopes wykazały jednak, że słowa „Jezus”, „Szatan” i „Allah” wywoływały ten sam komunikat o odrzuceniu, powołujący się na ograniczenia dotyczące postaci religijnych.

Czytaj więcej

Nowy, tajemniczy smak Coca-Coli. Stworzyła go sztuczna inteligencja

Reuters Fact Check sprawdził narzędzie w październiku 2024 r. i podał, że zwroty „Jezus cię kocha” oraz „Allah cię kocha” powodowały wyświetlenie identycznych komunikatów o odrzuceniu. Serwis Lead Stories również przetestował stronę we wrześniu 2024 r. i potwierdził, że ani „Allah cię kocha”, ani „Jezus cię kocha” nie były dopuszczane. W obu przypadkach system wyświetlał ten sam komunikat.

Filtr Coca-Coli przepuszczał także kontrowersyjne hasła polityczne

Fox News Digital podał, że podczas testowania różnych słów i zwrotów mieszczących się w limicie 18 znaków system blokował także niektóre hasła polityczne i odnoszące się do tożsamości rasowej, m.in. „White Pride”, „Black Pride” oraz „Black Lives Matter”.

Jednocześnie narzędzie miało akceptować lewicowe hasło „Defund the Police”, a także nazwę skrajnie prawicowej grupy „Proud Boys”.

Fox News Digital wskazał również na inną niespójność. Według dziennikarzy hasło „Stand with Israel” („Stań po stronie Izraela”) było dozwolone, natomiast „Free Palestine” („Wolna Palestyna”) – blokowane. Zdaniem autorów publikacji pokazuje to brak spójności w stosowaniu zasad do treści politycznych i geopolitycznych.

Dziennikarze Fox News Digital ustalili ponadto, że proste sposoby obchodzenia filtrów tekstowych – takie jak dodawanie spacji między literami („P e d o p h i l e”) albo zastępowanie liter cyframi („Wh1t3 Pr1d3”) – pozwalały ominąć część zabezpieczeń systemu.