„Na morzu zginęli już ludzie” – napisała von der Leyen na platformie X.

Ursula von der Leyen po atakach na Morzu Czarnym zapewnia o solidarności z państwami na flance wschodniej

Szefowa KE podkreśliła, że 6 października na Morzu Czarnym, w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej zostały zaatakowane dwa statki, a dzień wcześniej turecki statek przewożący ukraińskie zboże został zaatakowany i zatonął u wybrzeży Rumunii. 

Czytaj więcej

Atak dronów na statki u wybrzeży Bułgarii. Nie wiadomo, kto je wystrzelił

„Chociaż dokładne okoliczności tych incydentów są wciąż ustalane, rozwój wydarzeń jest bardzo niepokojący” – dodała. Szefowa KE podkreśliła też, że ataki na cywilne statki są „nieakceptowalne”, a UE „jest w pełni solidarna z państwami członkowskimi na flance wschodniej”. 

Bułgarski premier po zatonięciu statku u wybrzeży Bułgarii: Rażące naruszenie prawa międzynarodowego

We wtorek pływający pod banderą Togo Alfa Watan zatonął. Los jego załogi pozostaje nieznany. Na drugim statku, Able pod banderą Palau, wybuchł pożar. Jego 18-osobowa załoga została ewakuowana. Do incydentu doszło około 70 mil morskich od bułgarskiego wybrzeża.[[.  ||. ]]Był to pierwszy tego rodzaju atak na statki handlowe w bułgarskiej strefie ekonomicznej.

Bułgarski premier Rumen Radew zwołał nadzwyczajne spotkanie przedstawicieli instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Atak na statki nazwał „rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego i prawa morskiego”.

Dzień wcześniej, po ataku na turecki statek, który przewoził ukraińską kukurydzę, jednostka zatonęła. W tym ataku zginęły dwie osoby, a 11 uratowano. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył o atak Rosję.