Bezzałogowiec wybuchł w sobotę rano w bezpośredniej bliskości posterunku granicznego na granicy z Rumunią w Kardamie, na północnym wschodzie Bułgarii. Doszło do tego w odległości kilometra od tłoczni gazu Gazociągu Transbałkańskiego. Nie ma ofiar – podał Radew.
Premier dodał, że warkot drona usłyszeli funkcjonariusze rumuńskiej straży granicznej, po czym patrol bułgarskiej policji poinformował o „silnej eksplozji, której towarzyszył czarny dym”.
Czytaj więcej
Dron z materiałem wybuchowym znaleziony przy niemieckim lotnisku może oznaczać przełom w rosyjskiej wojnie hybrydowej. Ekspert ostrzega, że Moskwa...
Eksplozja drona w pobliżu gazociągu. „Przenosił znaczną ilość środków wybuchowych”
Według Radewa urządzenie nie zostało wykryte wcześniej przez żadne z dwóch państw. „Jak wiecie, wykrycie i neutralizacja tych dronów stanowią poważne wyzwanie” – zaznaczył.
„Jedno jest pewne: dron przenosił znaczną ilość środków wybuchowych, skoro słyszano go z odległości i spowodował tak dużo czarnego dymu” - zauważył premier.
Dron spadł na pole słoneczników.
Radew wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie ustalony typ bezzałogowca, zaznaczył jednak, że nie był to „dron rekreacyjny”, tylko jakiś większy.
Czytaj więcej
Nad bazą wojskową w Mechernich w Nadrenii Północnej-Westfalii zauważono w czwartek wieczorem dwa drony - podała agencja dpa, powołując się na wypow...
W ostatnich miesiącach w krajach Europy Wschodniej, które należą do NATO i wspierają Ukrainę, nasiliły się incydenty z udziałem bezzałogówców.