Cudzoziemcy to ulubiony straszak polityków (zwłaszcza prawicy), próbujących zbić kapitał na „ostrzeganiu” przed obcymi i wytykaniu oponentom, że niedostatecznie bronią polskości we wszelkich jej odsłonach. W ostatnich latach szczególnie podejrzani byli imigranci, których rzekomy zalew skłonił narodowców pod wodzą Roberta Bąkiewicza do sformułowania samozwańczego Ruchu Obrony Granic i atakowania przybyszów.
Czytaj więcej
Gdy nie jest się rolnikiem indywidualnym, nabycie gruntu pod uprawę graniczy z cudem. Ale wydzier...
Kto może kupować ziemię rolną w Polsce?
Ale niespełna dekadę temu, gdy kończył się okres przejściowy w obrocie gruntami rolnymi i możliwość ich nabywania mieli zyskać na równych prawach wszyscy obywatele Unii Europejskiej, takim wygodnym straszakiem byli obcokrajowcy – ba, Niemcy! – mający przyjechać i wykupić polską ziemię za bezcen. To wtedy uchwalono przepisy, zgodnie z którymi co do zasady kupujący musi być rolnikiem indywidualnym, w dodatku mieszkającym w pobliżu przejmowanej nieruchomości.
Czy system jest szczelny? Zdaniem obecnej opozycji zapewne nie; przynajmniej mogłaby o tym świadczyć jedna z pierwszych inicjatyw Karola Nawrockiego, który w sierpniu 2025 r., zaledwie trzy dni po zaprzysiężeniu na prezydenta, ogłosił swój projekt ustawy „Ochrona polskiej wsi”. I okrasił to wyjaśnieniem: Tyle Rzeczypospolitej, ile naszej ziemi. Polska ziemia powinna być w rękach polskiego rolnika.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy „Ochrona polskiej wsi”, zakładający przedłużenie...