Ewa Szadkowska

Ewa Szadkowska

Zastępczyni redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”

Szefowa działu Prawo w „Rzeczpospolitej”. Przyszłość wiązała z politologią, którą studiowała na Uniwersytecie Warszawskim, ale wciągnęło ją dziennikarstwo. Z mediami związana od połowy lat 90. Przez blisko dekadę reporterka sejmowa „Życia Warszawy”, później redaktorka w tygodniku „Newsweek”. Kolejne dziesięć lat zajmowała się prawem w „Dzienniku Gazecie Prawnej” – jako szefowa tygodnika „Prawnik”, portalu Prawnik.pl, a także kierowniczka działu prawnego w gazecie. Do zespołu „Rzeczpospolitej” dołączyła pod koniec 2022 r. Interesuje się polityką i filmem, ale jej konikiem są meandry rodzimego procesu legislacyjnego.

Ewa Szadkowska: Po owocach ich poznacie

Za nami rok ministrowania Waldemara Żurka, przed nami pięć lat rzecznikowania Sylwii Gregorczyk-Abram. Bolączki wymiaru sprawiedliwości od lat wciąż te sam...

Ewa Szadkowska: Reforma sądownictwa jak inżynier Mamoń z "Rejsu"

Ktoś w Ministerstwie Sprawiedliwości najwyraźniej uznał, że Polacy, niczym inżynier Mamoń z „Rejsu”, najbardziej lubią znane sobie melodie. Dlatego serwowa...

Ewa Szadkowska: Kiedy zapuka PIP, czyli mogło być gorzej

Z punktu widzenia przedsiębiorców podstawową „zaletą” wchodzącej w życie reformy Państwowej Inspekcji Pracy jest to, że nowe rozwiązania nie są tak złe i g...

Janusz Krasoń: Kontroli PIP powinna się bać wąska grupa przedsiębiorców

Zdecydowana większość działających w Polsce firm uczciwie i sprawiedliwie podchodzi do swoich pracowników, zatrudnia ich zgodnie z przepisami. Tacy przedsi...

Ewa Szadkowska: Prokuratorski Monty Python

Są granice absurdu, które ciężko sforsować. A jednak prokuratorom regularnie się to udaje.

Reklama
Reklama

Ewa Szadkowska: Wybiórczy jak urzędnik

Państwo wie o nas już niemal wszystko. Warto, by tę wiedzę wykorzystywało nie tylko do wykrywania nieprawidłowości, ale i do ułatwiania obywatelom życia.

Ewa Szadkowska: Ci, którym warto zaufać

Polski rynek usług prawnych nieustannie się zmienia. Jego najbardziej niezawodny, by nie powiedzieć: jedyny tak precyzyjny barometr jest wciąż ten sam – to...

Ewa Szadkowska: Mniej niż zero. Tak, to o Stanowskim

„Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu” – pisał Stanisław Jerzy Lec. Dziś dodałby, że to dobija się Krzysztof Stanowski.

Ewa Szadkowska: Pewnego razu w Krakowie

Współczuję mieszkańcom Krakowa, których mała ojczyzna staje się właśnie miejscem ostrych starć największych partii politycznych. Ale doceniam, że potrafili...

Ewa Szadkowska: Urzędnik w stanie niepewności

Jeden urząd, te same obowiązki, jednakowe biurka. Ale inne pensje, podstawa zatrudnienia i poziom ochrony osób przy nich siedzących. Czy tak powinna wygląd...

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama