Nie to, bym miała jakieś wielkie oczekiwania dotyczące jakości rodzimej klasy politycznej czy realizowania przez nią obietnic złożonych obywatelom. Nieraz słyszeliśmy, że np. biznes nie będzie zaskakiwany nowelizacjami, a zwłaszcza zmiany w podatkach będą objęte minimum półrocznym vacatio legis. Właśnie dowiedzieliśmy się, że rząd, planując podwyżkę CIT, chce sięgnąć do kieszeni największych firm, i to już od 1 stycznia 2027 r. Oburzenie powszechne, ale większego zaskoczenia tym, że znów nie dotrzymano słowa, chyba nie ma.
Czytaj więcej
Plany rządu to nie tylko sięgnięcie do kieszeni najbogatszych firm i obywateli. To dalsze komplikowanie systemu podatkowego, wbrew obietnicom jego...
Ale działanie wbrew ustawie, którą się samemu przygotowało i uchwaliło, to już wyższy poziom hipokryzji. Myślę oczywiście o zgłoszeniu kandydatury Macieja Berka, byłego ministra i jednego z najbardziej zaufanych ludzi Donalda Tuska, do Trybunału Konstytucyjnego. Przecież jeszcze całkiem niedawno obecna ekipa nie bez racji przekonywała, że przesiadanie się z sejmowych czy rządowych ław wprost za trybunalski stół to zło i symbol upolitycznienia TK. Remedium miały być przepisy niedopuszczające do takich praktyk. Nie weszły w życie, bo zablokował je na odchodne prezydent Andrzej Duda, odsyłając do TK (gdzie dokonały żywota). Premier Tusk i jego otoczenie najwyraźniej postanowili zadziałać w myśl dziecięcej maksymy „co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr”.
W chwili gdy piszę te słowa, grupa organizacji społecznych ogłasza właśnie swoje stanowisko w sprawie wyborów do TK. „Apelujemy do dr. Macieja Berka, by w trosce o niezależność sądownictwa konstytucyjnego wycofał swoją kandydaturę, a do Sejmu i jego organów – by wybrano takiego kandydata, który daje rękojmię niezależności i apolityczności, oraz by jego wybór miał miejsce w procedurze zapewniającej stopniową odbudowę zaufania do Trybunału Konstytucyjnego” – czytamy w dokumencie, sygnowanym między innymi przez Helsińską Fundację Praw Człowieka, Instytut Spraw Publicznych czy Fundację im. Stefana Batorego.
Donald Tusk już pokazał, że w sprawie TK stracił społeczny słuch. A Maciej Berek?
Zapraszam do lektury najnowszego wydania „Tygodnika Prawników”.
Czytaj więcej
Krytyka i oburzenie to reakcja ekspertów prawa konstytucyjnego na zapowiedź kandydowania Maciej Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. – Kier...