Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie zmiany Ministerstwo Rolnictwa proponuje w zakresie zawierania umów dzierżawy gruntów rolnych?
- Dlaczego dominująca forma ustna umów dzierżawy gruntów rolnych jest problematyczna?
- Jakie są potencjalne konsekwencje wprowadzenia nowych form umów dzierżawy?
- W jaki sposób nowa ustawa może wpłynąć na możliwości dzierżawców i wydzierżawiających?
- Jakie rozróżnienia między dzierżawami krótko- i długoterminowymi wprowadza projekt ustawy?
Według szacunków sprzed dekady, w ustnej formie było zawieranych nawet 75 proc. umów dotyczących dzierżawy gruntów rolnych od prywatnych właścicieli. Dziś resort rolnictwa nie dysponuje jednoznacznymi danymi, ale w uzasadnieniu do projektu ustawy o dzierżawie rolniczej sugeruje, że forma ta wciąż przeważa. I zaznacza, że skutkiem jest deformacja rynku gruntów rolnych, z powodu tzw. szarej strefy.
Organy nie są w stanie ustalić rzeczywistej daty obowiązywania ustnej umowy dzierżawy
„Występuje bowiem zjawisko użytkowania gruntów rolnych bez ujawniania tytułu do tych gruntów, co wiąże się brakiem pewności i stabilizacji po stronie użytkownika nieruchomości rolnej. Częstą praktyką są też działania, w których właściciel nie pobiera czynszu od dzierżawcy, lecz korzysta z podstawowych dopłat obszarowych (tj. wymagających jedynie użytkowania gruntu). Dzierżawca z kolei w tym układzie użytkuje grunt, aby był spełniony podstawowy wymóg uzyskania dopłat przez właściciela, sam nie płaci czynszu i ma pożytki z gruntu. W tym przypadku grunt jest maksymalnie eksploatowany przez dzierżawcę – nie zawsze zgodnie z korzyścią dla środowiska naturalnego” – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Czytaj więcej
Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy wydłużający o 10 lat, tj. do 30 kwietnia 2036 r....
Taki stan rzeczy powoduje m.in., że ani właściciel, ani dzierżawca nie korzystają z dopłat na praktyki środowiskowe. Ten pierwszy dlatego, że nie użytkuje gruntu, a ten drugi w takim przypadku nie ogranicza ilości płodów rolnych (np. poprzez stosowanie płodozmianu). MR zwraca też uwagę, że ustne umowy dzierżawy gruntów dają możliwość sztucznego zaniżania powierzchni gospodarstw rolnych na potrzeby przetargów organizowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (im mniejsza jest powierzchnia, tym większa szansa na wydzierżawienie państwowych gruntów). Nawet jeśli KOWR ustali, że dany grunt był zgłoszony przez wydzierżawiającego do płatności bezpośrednich, to przy umowie ustnej zawsze może on powiedzieć, że w momencie ubiegania się o dopłaty grunty te były przez niego dzierżawione, ale w momencie stawania do przetargu ustanowionego przez KOWR, ustna umowa dzierżawy już nie obowiązuje.