Reklama

„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących

„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
„Karakum”, tw. Arif Nezih Savi, Laimes Kudikis, dyst. Granna

„Karakum”, tw. Arif Nezih Savi, Laimes Kudikis, dyst. Granna

Foto: mat.pras.

Geografowie lubią utrudniać ludziom życie, rzucać im kłody pod nogi i mieszać w głowach. Przykładowo Karakum jest pustynią w Turkmenistanie. Słynie z malowniczych wydm i płonącego krateru znanego jako Wrota Piekieł. Nie ma nic wspólnego z Karakorum, łańcuchem górskim na pograniczu Chin, Indii i Pakistanu, gdzie wznosi się słynne K2. Oba te zakątki świata nazywają się niemal dokładnie tak samo i jeszcze na dodatek doczekały się gier planszowych. „Karakum” to ta mniejsza propozycja – swobodnie zmieści się w kieszeni wiosennego płaszcza.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama