-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
„Troll 2”, reż. Roar Uthaug, dystr. Netflix
Czy jest kiczowaty? Jak najbardziej! Czy trzyma w napięciu? Ależ skąd! Czy w takim razie warto ten film oglądać? Oczywiście, że tak! Od pierwszej sekundy wiemy, że dwa wielkie potwory będą się lać po ryjach i cała reszta nie ma znaczenia. Nieważne, jak banalnie toczy się fabuła. Co z tego, że kuriozum bije po oczach. Dawać mi te trolle!
Geneza powstania filmu „Troll 2” jest prosta. Norwegowie obejrzeli „Godzilla i Kong: Nowe imperium” i stwierdzili: Strasznie to jest kiczowate, a takie miliony zarabia. My też tak chcemy! I zrobili. Prostą historię opowiadającą coś ciekawego o Norwegii, która jednocześnie pokazuje nowoczesny i dobrze zorganizowany kraj. A i jeszcze piękny! Bo krajobrazy też robią wrażenie. Widać, że Skandynawowie inspirowali się serią Transformers. Jednak Norwegowie nie latali w kosmos. W tajnym, podziemnym laboratorium nie ma więc wielkiego, zaawansowanego technologicznie robota z kosmicznej cywilizacji. Jest za to przerośnięty, owłosiony i upiornie brzydki stwór z ludowych, norweskich wierzeń. Zagrali tym, co mieli, a mieli niewiele. Okazuje się jednak, że to wystarczy.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów