Właśnie wysłałem do wydawcy mój trzeci tom cyklu „Czarny Staw”, zatytułowany „Wurdalak”, który powinien ukazać się w czerwcu. Seria miała być horrorem młodzieżowym, ale w tym tomie skręciła już w stronę czystej grozy. Bohaterami nadal są dzieci, jednak ton stał się zdecydowanie mroczniejszy i tak został mi do napisania jeszcze ostatni, czwarty tom.
Z ostatnich lektur szczególnie zwróciłem uwagę na „Blackwater” Michaela McDowella. To amerykański pisarz znany m.in. z pracy przy filmie „Sok z żuka”, a jego sześciotomowa saga jest w USA otoczona kultem. W Polsce ukazały się dwa pierwsze tomy – „Powódź” i „Groble”. To klasyczna południowa powieść gotycka: historia małego miasteczka Perdido i rodziny, która przez dekady mierzy się z tajemniczym złem. Pierwszy tom wyszedł w 1983 r., a do nas trafia po ponad czterdziestu latach. Jeśli ktoś szuka klimatycznej, amerykańskiej grozy z Południa, to świetny wybór.