Tag: Literatura

Na Białorusi zakazano książki „Rok 1984” Orwella. Jej wydawca zatrzymany przez policję polityczną

„1984” Orwella to znowu książka zakazana. Reżim Łukaszenki prześladuje, bije i wsadza za kraty „niepoprawnych”.

„Wojna” Céline’a. Bezradność wobec rzezi

„Wojna”, odnaleziona po latach powieść kontrowersyjnego giganta literatury Céline’a, wpisuje się w dzisiejszą aurę brutalnej inwazji na Ukrainę.

Irena Lasota: Ambasador Andriejew nie był pierwszy

Gribojedow miał na imię Aleksander. Niektórzy, starsi, pamiętają go z bon motu Janusza Szpotańskiego, który w czasach stalinizmu studiował na Uniwersytecie Warszawskim: „Szekspir to Gribojedow angielskiej literatury". Jak twierdziły ówczesne podręczniki: „Jego kreacje są genialne, jego pamięć jest nieśmiertelna". Inni mogą pamiętać, że był ambasadorem Rosji w Teheranie i został tam zlinczowany w 1829 roku przez tłum rozwścieczony podpisanym właśnie korzystnym dla Rosji traktatem w Turkmenczaj.

Ciągnie wilka do lasu

Lekkoatletka Monika Pyrek-Rokita poleca w "Plusie Minusie".

Streaming i socrealizm

Poprawność polityczna niszczy opowieść. Seriale, komiksy i gry nie próbują już konsumentów zabawić, ale uświadomić.

Polska ludowa od kuchni

Opowieść Moniki Milewskiej zaczyna się w 1945 r. i kończy w roku 1989 – tak jak PRL. Powojenny plan sześcioletni był „planem dobrobytu", wskutek którego miała się podnieść o 50-60 proc. stopa życiowa mas pracujących. Ale się nie podniosła. Na wzór radziecki w 1950 r. otwarto Instytut Naukowo-Badawczy Handlu i Żywienia Zbiorowego, którego zadaniem było ustalanie jadłospisów i receptur dań obowiązujących w lokalach gastronomicznych. Ale konfrontacja ideologicznych założeń komunizmu z kuchenną rzeczywistością Polski Ludowej była jak zderzenie ze ścianą.

Tomasz Sawczuk: Richard Rorty i filozofia demokracji

Wraz z rosnącą świadomością przygodności ludzkich instytucji maleje pewność, że możliwe jest wyrażenie indywidualnych potrzeb i publicznych obowiązków w jednej spójnej wizji, która nie miałaby charakteru totalitarnego.

Space gender opera

Powieść „Selkis" Gaja Grzegorzewska upozowała na space operę, ale obecny w niej kosmos możliwy jest do odegrania w byle mieście na Ziemi. Istnieje wprawdzie flota Układu, ale zaraz znika, bo rozwalają ją Obcy, którzy zresztą występują tylko wirtualnie. Po opisie, jakich dopuścili się zniszczeń, znikają. Ze statku na statek wchodzi się jak do pokoju, furda tam wirusy czy bakterie. Statki przypominają zmodyfikowane łajby z XIX w.: mostek kapitański, paki do przewiezienia. Planety handlowe to wypisz wymaluj ziemskie porty z ich tawernami, w których marynarze oddają się piciu i chędożeniu.

Influencer w wielkim mieście

Pomysł na książkę Katarzyny Węgrzyn jest prosty i praktyczny: wybrać najważniejsze dla turysty informacje dotyczące dziesięciu dużych polskich miast. W ten sposób autorka opisuje Warszawę, Kraków, Wrocław, Łódź, Szczecin, Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Lublin i Poznań.