Reklama

„Nie czekam na szklankę wody. O świadomej niedzietności”: Kto nie chce mieć dzieci

Piramida demograficzna właśnie się w Polsce odwróciła.
„Nie czekam na szklankę wody. O świadomej niedzietności”, Katarzyna Tubylewicz, wyd. Czarne

„Nie czekam na szklankę wody. O świadomej niedzietności”, Katarzyna Tubylewicz, wyd. Czarne

Foto: mat.pras.

W 1983 r. rodziło się ponad 700 tys. dzieci rocznie, dziś ok. 225 tys. Dlaczego rodzi się ich coraz mniej? Pisarka i tłumaczka Katarzyna Tubylewicz przekonuje, że ten problem jest złożony, a odpowiedź nie jest oczywista. Postanowiła jednak zapytać o powody świadomej niedzietności i dosłownie zalała ją lawina maili – opowiada we wstępie do książki pt. „Nie czekam na szklankę wody. O świadomej niedzietności”. Oddała głos kobietom, nazywając poszczególne rozdziały „Chórami kobiet” (w pewnym momencie dołączyła także historie mężczyzn). Ich doświadczenia przeplata danymi demograficznymi oraz opisami zjawisk socjologicznych i kulturowych. Każda bohaterka i bohater książki mają swoje powody i swoje racje. Tubylewicz w reportażu daje im przestrzeń do wypowiedzi i stara się nie oceniać. Szczególnie interesuje ją grupa osób, która mając traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa, świadomie nie chce mieć dzieci w obawie o przenoszenie pewnych wzorców, a nawet chorób.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Nieunikniony chaos w sądach. Partyjna logika bierze górę nad dobrem obywateli
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
Bogusław Chrabota: Sukces Ukrainy może powstrzymać brunatną falę nad Europą
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Czy 16 godzin dziennie na Instagramie to uzależnienie?
Plus Minus
Szkodliwość social mediów w końcu wyszła na jaw. Platformy kłamały przez lata
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama