4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 10.02.2026 14:35 Publikacja: 21.11.2025 15:20
Foto: mat.pras.
Fragment książki Martina Goodmana „Herod Wielki. Żydowski król w rzymskim świecie”, w przekładzie Fabiana Tryla, która ukazała się nakładem wydawnictwa PIW, Warszawa 2025
Jak bardzo żydowski w oczach innych Żydów i Rzymian był król, któremu Rzym przyznał królestwo i który w imieniu rzymskiego imperium sprawował rządy? Mimo desperackich prób Antygona Hasmoneusza, który usilnie starał się zdyskredytować Heroda w oczach nowych władców i zarzucał mu, że jako Idumejczyk jest tylko w połowie Żydem, Rzymianie postrzegali go jako „Heroda Żyda”. Współczesny królowi (choć nieco od niego młodszy) Strabon opisywał Heroda jako rodowitego Judejczyka. Na wspomnianych wcześniej amforach z winem przysłanych z Italii do Masady w 19 r. p.n.e. znajdują się łacińskie inskrypcje, które wymieniają „króla Heroda Żyda” jako ich nabywcę. Także w odbiorze samego Heroda taka identyfikacja była jak najbardziej poprawna. Czuł się on tak dumny ze swojej żydowskiej tożsamości, że Mikołaj z Damaszku rzekomo wymyślił – tylko po to, by zadowolić króla – jego genealogię, która miała dowodzić, że wywodzi się on z żydowskiej elity przybyłej do Judei z Babilonii w czasach króla Cyrusa w VI wieku p.n.e. Co jednak to bycie Żydem oznaczało w czasach Heroda w świecie zdominowanym przez Rzym? Czym dla samego władcy była jego przynależność do narodu wybranego?
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Sny o pociągach” są filmem uniwersalnym, w którym można ponadto dostrzec paralele ze współczesnością.
„Code Vein II” to mroczny horror dla miłośników „soulslike’ów”.
„Zabójcza przyjaźń” udaje thriller, ale najmocniej działa jako opowieść o granicach, których nie zauważa się, do...
Ta biografia wzbudza podziw dla gigantki polskiego wzornictwa i wzmaga niechęć do PRL.
Zawsze zachęcam, by sięgnąć po „Psychoterapię egzystencjalną”. Daje niezwykle głęboki i cenny wgląd w mechanizmy...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas