Reklama

Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy

Koreańczycy chcą mieć swojego Johna Wicka. Też tworzą uniwersum płatnych zabójców, w którym rzesza postaci pada trupem.

Publikacja: 09.01.2026 14:54

Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy

Pierwsze kadry są obiecujące. Klimat mroczny i tajemniczy. Niepozorna scena nagle zmienia się w srogie mordobicie. Krew tryska na wszystkie strony. Mocne wejście studzi pojawienie się głównej postaci, osławionego Mantisa, który zamiast trwogi i powagi wzbudza raczej irytację. Od tego momentu wiemy już, że będzie to nużąca opowieść. Wielka agencja płatnych zabójców zostaje przedstawiona jak zwyczajna firma. Zabójstwa sortowane są według kategorii jak paczki w firmie kurierskiej.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Profesor Zbigniew Wójcik. Typowy naukowiec, płomienny publicysta
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Plus Minus
„Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”: Dawna Polska jakiej nie znacie
Plus Minus
„Pisma zebrane. Tom 1. Rousseau – Literatura – Platon”: Eros umarł
Plus Minus
„Prapuszcza. Ostatnie starcie”: Żubr kontra Niedźwiedź
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama