Jak może się kształtować godność w sytuacji, gdy z każdej strony sceny politycznej odmawia się jej zwolennikom drugiej strony?” To pytanie, zadane przez socjologa, prof. Piotra Sztompkę (na łamach „Gazety Wyborczej” z 26 grudnia 2025 r.), traktuję jako zaproszenie do rozmowy, przynajmniej do próby jej nawiązania. Z kim? Z tymi, którzy myślą inaczej w sprawach naszej wspólnoty politycznej jako obywateli jednego państwa i może jeszcze wspólnoty historyczno-kulturowej, z której czerpiemy, nawet jeśli tego nie jesteśmy świadomi lub nie chcemy do tego się przyznać. Z tymi, którzy inaczej niż ja (i znaczna część owej wspólnoty) kierunkują swoje emocje w tej dziedzinie.