Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego ministerstwo planuje wprowadzenie ustawy o dzierżawie rolniczej i jakie problemy ma ona rozwiązać?
- Na czym polegają zastrzeżenia ekspertów wobec projektu ustawy o dzierżawie rolniczej?
- Jakie mogą być konsekwencje braku ograniczeń podmiotowych przy zawieraniu umów dzierżawy rolniczej?
- Jak projektowana ustawa potencjalnie zmienia układ sił w zakresie posiadania i korzystania z gruntów rolnych?
- Jakie kontrowersje i sprzeczności regulacyjne wiążą się z nowymi przepisami dotyczącymi dzierżawy ziemi rolnej?
Ministerstwo Rolnictwa postanowiło uregulować tę kwestię ustawą o dzierżawie rolniczej. Dziś przeważająca większość takich umów, dotycząca gruntów prywatnych, jest zawierana „na gębę”. To powoduje liczne problemy, jak np. sztuczne zaniżanie powierzchni gospodarstw rolnych na potrzeby przetargów organizowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (niewykazanie dzierżawionych gruntów od innego rolnika zwiększa szanse na wygranie przetargu na dzierżawę państwowej ziemi). Często też dopłaty bezpośrednie nie trafiają do rolnika użytkującego dany grunt, lecz do jego właściciela. Poza tym pozycja dzierżawcy względem wydzierżawiającego jest słaba, co powoduje niechęć do inwestowania i nadmierną eksploatację ziemi w imię krótkoterminowych korzyści.
O ile sam pomysł ucywilizowania tej kwestii przedstawiony w projekcie ustawy – w postaci choćby minimalnego sformalizowania obrotu i wprowadzenia mechanizmów zapewniających stabilność oraz ochronę dzierżawców – jest chwalony przez ekspertów, to już wykonanie rodzi poważne znaki zapytania. Najważniejszy problem dotyczy braku jakichkolwiek ograniczeń podmiotowych co do tego, kto mógłby być stroną umowy dzierżawy rolniczej jako dzierżawca.
Czytaj więcej
Ministerstwo Rolnictwa chce, by umowę dzierżawy ziemi rolnej można było zawrzeć tylko w formie pi...
– W rezultacie dzierżawcą mógłby być dowolny podmiot, zyskujący tym samym długotrwałe (nawet 30-letnie) władztwo nad gruntem, w dodatku chronione szczególnymi instrumentami ustawy – zwraca uwagę Krajowa Rada Notarialna.