Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są przyczyny obecnego kryzysu na rynku mleczarskim w Unii Europejskiej?
- Co mówi komisarz Hansen na temat sytuacji na rynku mleka?
- Jakie rozwiązania problemu widzi branża mleczarska?
- Jak globalne czynniki, w tym chińskie cła, wpływają na sytuację europejskiego rynku mleka?
Mleko w skupach potaniało w ciągu roku o prawie 24 proc., w grudniu w skupach średnia jego cena wynosiła 200 zł na 100 kg. Kryzys pogłębiają spadki cen produktów mlecznych: zakłady sprzedają masło o 45 proc. taniej niż przed rokiem, a sery żółte potaniały średnio o 15 proc. Ale nie spadają koszty produkcji, energii, pracy. Wojna celna ogranicza eksport, Chiny narzuciły nowe cła na mleczarstwo. Dlatego branża mówi o poważnym, długofalowym kryzysie, chce interwencji Brukseli na rynku.
Czytaj więcej
Realizacja umowy handlowej z Mercosurem to jeden z kluczowych testów dla funkcjonowania UE. Być m...
Hansen: na kryzys za wcześnie
- Jesteśmy świadkami gwałtownej korekty cen niektórych produktów mlecznych, zwłaszcza masła i mleka w proszku. Nastąpiło to po okresie bardzo wysokich cen - mówił na ubiegłotygodniowej radzie ds. rolnictwa i rybołówstwa Christoph Hansen, komisarz rolnictwa, który przyznał, że w ostatnich miesiącach 2025 r. nastroje rynkowe uległy pogorszeniu, a wraz ze spadającymi cenami produktów mlecznych, presja na obniżkę cen zaczyna wpływać na ceny płacone rolnikom.