Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są kluczowe postanowienia nowego traktatu handlowego między UE a USA?
- W jaki sposób nowe cła mogą wpłynąć na ceny europejskich towarów w USA?
- Jakie grupy produktów objęto specjalnym systemem taryfowym w ramach umowy?
- Jak porozumienie ma wpłynąć na sektor energii i eliminację barier pozataryfowych?
- Jakie potencjalne skutki dla rynku spożywczego mogą wyniknąć z nowej umowy?
- Jakie są plany UE dotyczące dalszej współpracy handlowej i obniżek ceł z USA?
Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej i Donald Trump, prezydent USA zawarli 27 lipca porozumienie, które zakończyło trwającą od kwietnia wojnę celną. Dziś Unia Europejska i Stany opublikowały wspólne oświadczenie, w którym informują o szczegółach tego traktatu.
Głównym punktem ciężkości porozumienia jest stawka 15 proc. – takim cłem zostanie obciążona większość europejskich towarów wysłanych na rynek amerykański. To zarówno dużo – bo wcześniej cła sięgały jedynie kilku proc. – jak i mało – bo np. Brazylia na wiele towarów dostała stawkę sięgającą 50 proc., również inni partnerzy USA, jak Szwajcaria czy Indie, dostali dużo wyższe niż Europa stawki. Jednak traktat już w ciągu trzech tygodni od podpisania zdążył zebrać sporo głosów krytycznych za obciążenie Europy cłami i niewykorzystanie różnych narzędzi nacisku, gdy USA będzie mogło wysyłać do UE towary z zerową stawką celną. – Nie jest to korzystne porozumienie dla Europy. Jeżeli towary amerykańskie będą obłożone zerową stawką, to mogą okazać się konkurencją dla producentów europejskich, co w tych producentów uderzy – mówił Piotr Kuczyński, ekonomista Xeliona, świeżo po podpisaniu tego porozumienia.
Czytaj więcej
Skutki taryf najpierw uderzą w Stany Zjednoczone, ale ucierpi też gospodarka europejska i światowa – ostrzegają uczestnicy piątkowego spotkania Ra...
Jakie są kluczowe warunki umowy UE i USA w sprawie ceł?
We wspólnym oświadczeniu szczegółowo określono nowy amerykański system taryfowy wobec UE. Maksymalna stawka celna sięga 15 proc. – ale jedynie dla towarów wysyłanych z Europy do USA. Taka stawka podwyższy za oceanem ceny takich towarów, jak samochody, produkty farmaceutyczne, półprzewodniki i tarcica.
Od 1 września szereg grup produktów będzie korzystać ze specjalnego systemu, w ramach którego stosowane będą wyłącznie stawki KNU, czyli Kraju Najwyżej Uprzywilejowanego. Chodzi o niedostępne zasoby naturalne (takie jak korek), statki powietrzne i ich części, leki generyczne i składniki leków. Strony będą pracowały nad rozszerzeniem tego systemu na inne kategorie produktów.
UE i USA zamierzają pracować nad wyodrębnieniem swoich gospodarek z nadwyżki mocy produkcyjnych w sektorach stali i aluminium oraz pracować nad wzajemnym zabezpieczeniem łańcuchów dostaw. Porozumienie wspomina w tym zakresie o kontyngentach taryfowych na wywóz stali i aluminium z UE.
Unia i Stany Zjednoczone zobowiązują się do współpracy w celu zapewnienia „bezpiecznych i zdywersyfikowanych” dostaw energii, w tym usuwania barier pozataryfowych, które mogą ograniczać dwustronny handel energią.
Czytaj więcej
Bruksela jest coraz bardziej skłonna zaakceptować jednostronne 15-proc. cła na eksport do USA w zamian za amerykańską obronę europejskich sojusznik...
Efekt porozumienia z USA drogi dla Europy
Porozumienie wymienia głównie obciążenia dla budżetu Europy.
- UE kupi w USA chipy do swoich centrów obliczeniowych za kwotę co najmniej 40 mld dol. UE będzie również kupowała energię w Stanach – gaz LNG, ropę i produkty energii jądrowej o oczekiwanej wartości 750 mld dol. do 2028 r.
- UE planuje też współpracować z USA w celu przyjęcia wymogów bezpieczeństwa technologicznego zgodnych z wymogami USA - zapisano w dokumencie.
- Oczekuje się, że europejskie firmy zainwestują dodatkowe 600 mld dol. w strategicznych sektorach USA do 2028 r. UE planuje znacznie zwiększyć zamówienia na sprzęt wojskowy z USA.
Porozumienie dotyczy też rynku spożywczego, zawiera zapis o „rozwiązywaniu długotrwałych obaw” dotyczących żywności, można więc przypuszczać, że chodzi tu o obawy europejskich konsumentów przed produktami amerykańskimi, które nie spełniają europejskich norm, jak żywność GMO czy mięso drobiowe. – UE i USA zobowiązują się do współpracy w celu usunięcia barier pozataryfowych wpływających na handel żywnością, w tym usprawnienia wymogów dotyczących świadectw sanitarnych dla wieprzowiny i produktów mlecznych – zapisano.
Komisja Europejska informuje przy tym, że „chociaż UE jest nadal przekonana, że wysokie cła są szkodliwe dla gospodarki światowej, wynegocjowany wynik pozwala uniknąć szkodliwej eskalacji i tworzy podstawę do dalszego rozwoju stosunków transatlantyckich”. Handel między UE a USA jest wart 1,6 bln euro rocznie.
Czytaj więcej
Unia Europejska potrzebuje pięciu lat na budowę armii konwencjonalnej zdolnej odeprzeć Rosję Władimira Putina. Donald Trump wystawił w niedzielę za...
UE zapowiada dalsze obniżki ceł
– To nie koniec tego procesu, nadal współpracujemy ze Stanami Zjednoczonymi, aby uzgodnić więcej obniżek ceł, zidentyfikować więcej obszarów współpracy i stworzyć większy potencjał wzrostu gospodarczego. Jednocześnie nadal dywersyfikujemy nasze międzynarodowe partnerstwa handlowe, tworząc miejsca pracy i dobrobyt w UE – mówi Ursula von der Leyen.
Handel towarami i usługami między UE a USA podwoił się w ciągu ostatniej dekady, przekraczając 1,6 bln euro w 2024 r., z 867 mld euro w handlu towarami i 817 mld euro w handlu usługami. Każdego dnia przez Atlantyk przepływa ponad 4,2 mld euro towarów i usług.