Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania rozważa Unia Europejska w kontekście nielegalnego handlu zbożem?
  • Jakie jest oficjalne stanowisko władz Izraela wobec oskarżeń o handel skradzionym zbożem?
  • Jaka jest szacowana skala kradzieży ukraińskiego zboża przez Rosję?
  • Do jakich regionów trafia skradzione zboże i jak reagują na to państwa docelowe?

Unia Europejska zwróciła się do władz Izraela o dodatkowe informacje dotyczące faktu, że rosyjskiemu statkowi z floty cieni przewożącemu skradzione ukraińskie zboże, pozwolono na rozładunek w porcie Hajfa w Izraelu. I to pomimo wcześniejszych kontaktów Ukrainy z władzami Izraela w tej sprawie.

Ukraina ostrzegła przed skradzionym zbożem – Izrael nie reaguje

Poinformował o tym gazetę Haaretz rzecznik UE ds. zagranicznych Anouar El Anuni. Urzędnik podkreślił, że UE potępia działania, które pomagają finansować nielegalne działania militarne Rosji i omijać europejskie sankcje.

Czytaj więcej

Ukraińskie drony sięgają serca Rosji. „Żadna armia dotychczas nie dokonała czegoś takiego”

„Jesteśmy gotowi zapobiegać takim działaniom poprzez wskazywanie osób i podmiotów w państwach trzecich, jeśli zajdzie taka potrzeba” – dodał Anuni.

Chodzi o przybycie do Izraela statku Panoramitis. Przewoził on ponad 6000 ton pszenicy i 19 000 ton jęczmienia. Według ukraińskich władz całe zboże zostało wywiezione z Ukrainy przez rosyjskich okupantów. Dziennikarz Axios Barak Ravid napisał przed przybyciem masowca, że Ukraina od początku monitoruje jednostkę i już ostrzegła władze Izraela, że wpuszczenie statku objętego sankcjami i ze skradzionym zbożem zagrozi przyjaznym dotąd stosunkom obu krajów. Źródło dziennikarza twierdziło, że Izrael zlekceważył ukraińskie ostrzeżenia nie po raz pierwszy.

Ambasador Izraela wezwany do MSZ Ukrainy

Jak informuje agencja UNIAN, izraelskie media donosiły również, że od początku 2026 r. już cztery transporty skradzionego ukraińskiego zboża zostały już rozładowane w Izraelu. Podają przykład masowca Abinsk, przewożącego skradzioną pszenicę, która została odebrana w porcie w Hajfie. Statek ten należy do rosyjskiej floty cieni i jest wpisany na sankcyjną listę.

Ukraina wezwała ambasadora Izraela w związku z przyjęciem statku przewożącego zboże skradzione z terytoriów okupowanych. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył: „Przyjazne stosunki ukraińsko-izraelskie mogą przynieść korzyści obu krajom, a nielegalny handel przez Rosję kradzionym ukraińskim zbożem nie powinien ich podważać. Trudno zrozumieć brak odpowiedniej reakcji Izraela na uzasadnione żądanie Ukrainy dotyczące poprzedniego statku, który dostarczył skradzione towary do Hajfy”.

Rosja ukradła 2 mln ton zboża z Ukrainy – Egipt zaprzestaje importu

Gideon Saar, minister spraw zagranicznych Izraela ze swojej strony oświadczył, że nie przedstawiono jeszcze dowodów na poparcie tych oskarżeń. Zapewnił, że Izrael przestrzega zasad praworządności i posiada niezależne organy ścigania. Będą one działać zgodnie z prawem. Nie odniósł się do wcześniejszych transportów z kradzionym zbożem, które dostały do Izraela z Rosji i trafiły na izraelski rynek.

Kijów monitoruje każdy rosyjski transport zboża z terenów tymczasowo okupowanych. Według ukraińskich danych, w 2025 r. Rosja ukradła stamtąd ponad 2 miliony ton zboża. Blisko 40 proc. tego zboża trafiło do Egiptu.

Zboże było wysyłane na rynki w Afryce, Azji, na Bliski Wschód a nawet do Europy. Do prowadzenia tego nielegalnego handlu Rosja wykorzystywała porty nad Morzem Azowskim i Morzem Czarnym, tworząc tzw. zbożową flotę cieni.

Na początku kwietnia, po licznych interwencjach Kijowa, prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił, że Egipt nie będzie już przyjmował zboża skradzionego przez Rosję z okupowanych terytoriów Ukrainy.