Reklama

Putin sprowadził staroobrzędowców z Brazylii do Rosji. Zostali doprowadzeni do ruiny

Mieli zagospodarować bezludne obszary Rosji, zamienić je w kwitnące oazy. Staroobrzędowcy, którzy przenieśli się do Rosji z Brazylii, znaleźli się na krawędzi bankructwa. Obiecane przez dyktatora złote góry okazały się kłamstwem

Publikacja: 07.02.2026 14:24

Nowe życie staroobrzędowców w Rosji zamieniło się w walkę z długami

Nowe życie staroobrzędowców w Rosji zamieniło się w walkę z długami

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie trudności napotkali staroobrzędowcy po przeniesieniu się do Rosji z Brazylii?
  • Jak obietnice wsparcia dla staroobrzędowców różniły się od rzeczywistości?
  • Co skłoniło staroobrzędowców do rozważania powrotu do Brazylii?
  • Jak sytuacja staroobrzędowców ilustruje szersze problemy z migracją i osiedlaniem w Rosji?

Staroobrzędowcy, którzy w 2021 r. przenieśli się na rosyjski Daleki Wschód z Brazylii w ramach programu przesiedleń rodaków promowanego przez rosyjskiego dyktatora, stoją w obliczu bankructwa swoich gospodarstw. Awraam Kaługin, Denis Kuzniecow, Kalin Kuzniecow i Polikarp Anfiłofiew, którzy prowadzą działalność rolniczą w Kraju Nadmorskim, alarmują, że zostali bez obiecanego przez Kreml wsparcia i pomocy.

Staroobrzędowcy-rolnicy w Rosji mogą stracić wszystko 

Jako przyczynę dramatycznej sytuacji ich gospodarstw wyliczają słabe zbiory spowodowane ulewnymi deszczami w 2024 r., spadające ceny światowe, cła eksportowe na soję. O wojnie rozpętanej przez Putina w pół roku po ich przyjeździe i jej konsekwencjach w postaci obcięcia dofinansowań i wsparcia boją się mówić głośno.

Czytaj więcej

Wojna i susza uderzają w rosyjskie rolnictwo. Gwałtowny spadek eksportu zboża

„Świadomie przenieśliśmy się z Brazylii do Rosji w 2021 r., ponieważ nasze korzenie i nasza ojczyzna są tutaj. Mamy nadzieję, że nasza ojczyzna nas wesprze” – powiedział rosyjskim mediom Awraam Kaługin, cytowany przez „The Moscow Times”. Staroobrzędowcy zasłynęli w Brazylii ze swojej gospodarności, uczciwości i pracowitości. W Rosji brazylijscy przesiedleńcy zderzyli się z rzeczywistością nakręcaną propagandą, rozpętaną wojną, wszechobecną korupcją i niegospodarnością.

Reklama
Reklama

„Jeśli dojdzie do bankructwa, stracimy wszystko: sprzęt, ziemię. Zostaniemy z niczym… Jeżeli chodzi o powrót do Brazylii, to wszystko zależy od tego, co powie moja rodzina. Powiedzą: »Żyliśmy tam spokojnie. Tam mamy dokąd się zwrócić«. Być może to jakaś opcja” – zauważył Kaługin.

Czytaj więcej

Rosjanie zjedli białoruskie kartofle. Białoruś zacznie kupować je w Unii

On i pozostali staroobrzędowcy z Dalekiego Wschodu zwrócili się do władz o sześcioletnią restrukturyzację zadłużenia, aby uniknąć bankructwa i powrotu do Ameryki Południowej. Przebywają obecnie w Moskwie, mając nadzieję na spotkanie z przedstawicielami Ministerstwa Rolnictwa i banków. Jednak szanse mają małe. Urzędnicza machina Kremla miele i wypluwa wiele takich ludzkich tragedii.

Złote góry obiecane staroobrzędowcom przez Putina

Jak podkreśla „The Moscow Times”, „ta historia przypomina losy innych migrantów staroobrzędowców” w Rosji. W 2022 r. „Komsomolskaja Prawda” napisała o rodzinie Terentija Muraczowa, która po przeprowadzce z Brazylii w 2011 r. spotkała się z serią niepowodzeń i oszustw. Obiecano im ziemię i wsparcie, ale zamiast tego zostali zakwaterowani w zrujnowanych barakach pod Ussuryjskiem, przydzielono im działki nienadające się do jakiegokolwiek rolniczego wykorzystania, a później, po przeprowadzce do centralnej Rosji, stracili ziemię z powodu oszustw i nacisków ze strony dużych przedsiębiorstw rolnych. Muraczewowie ostatecznie popadli w długi i do dziś klepią w Rosji biedę.

Czytaj więcej

Będą cła zaporowe na zboża z Rosji i Białorusi. UE bierze się za nietykalne źródło

A miało być tak pięknie. Rosyjska propaganda mało ma sobie równych na świecie. Przesiedlenie staroobrzędowców z zagranicy jest częścią głośno reklamowanego państwowego programu zainicjowanego przez rosyjskiego dyktatora, w celu zagospodarowania bezludnych terenów Dalekiego Wschodu. Ziemia miała do przesiedleńców trafić za darmo, a władze – dać wsparcie.

Reklama
Reklama

Podczas publicznego spotkania we Władywostoku w 2019 r. Putin obiecał złote góry mieszkającym od pokoleń w Brazylii rosyjskim starowierom. Miały być specjalne środki wsparcia adaptacyjnego, w tym preferencyjne kredyty z oprocentowaniem 2 proc. rocznie i odroczonym terminem płatności. Dyktator podkreślał, że powrót staroobrzędowców jest „dobrym przykładem” i że państwo rosyjskie jest gotowe udzielić pomocy takim przesiedleńcom.

Kim są Staroobrzędowcy

Staroobrzędowcy, starowierzy, starowiercy – to wspólnota religijna powstała wskutek rozłamu (tzw. raskołu) w Rosyjskim Kościele Prawosławnym. Staroobrzędowcy nie uznali reformy liturgicznej patriarchy Nikona z lat 1652–1656, upodabniającej obrzędy Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego do greckich. Część wiernych uznała, że wszelkie zmiany typowo ruskich tradycji liturgicznych były herezją i wyrzeczeniem się jedynej prawdziwej wiary. Przywódcami staroobrzędowców byli protopop Awwakum Pietrow, diakon Fiodor i mnisi Monasteru Sołowieckiego.

Starowiercy, prześladowani przez Rosyjski Kościół Prawosławny, od połowy lat 50. XVII w. zaczęli porzucać dotychczasowe miejsca zamieszkania i zakładać w trudno dostępnych miejscach własne kolonie, nie tylko na terenie Rosji, ale także na terenie obecnej Estonii i na Łotwie, w Polsce, na Ukrainie, a także w Armenii, Gruzji czy Azerbejdżanie. Z czasem wyemigrowali również do Brazylii, USA, Kanady, Urugwaju i Australii.

Rolnictwo
Chcieli postawić blok mieszkalny obok gospodarstwa. Przełomowa decyzja ws. rolnika
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Rolnictwo
Ukraina apeluje do Zachodu o sankcje na afrykański kraj. Ważny powód
Materiał Promocyjny
TSW 2026: barometr technologii i rynku dla sadownictwa oraz warzywnictwa
Rolnictwo
Rolnicy protestują w Warszawie przeciwko Mercosurowi. Łamią zakaz wjazdu ciągnikami
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama