Reklama

Robert Gwiazdowski: Sędziowski ZBoWID

Jak jest podstawa prawna prowadzonej procedury nominacyjnej do Krajowej Rady Sądownictwa?

Publikacja: 19.02.2026 19:47

Robert Gwiazdowski: Sędziowski ZBoWID

Foto: Adobe Stock

W „demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej” jakim – zgodnie z art. 2 konstytucji – jest Rzeczpospolita Polska, w którym – zgodnie z art. 7 konstytucji – „organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa” trwają prawybory sędziów, spośród których Sejm ma wybrać jako członków Krajowej Rady Sądownictwa.

Mityczna podstawa prawna 

Prezesi 10 (z 11) sądów apelacyjnych zaapelowali do sędziów, by wzięli udział w tej procedurze nominacyjnej. To się spytam – z głupia frant – o ową mityczną podstawę prawną prowadzonej procedury? Uczeni w prawie mężowie (i chyba żony – nie wiem jaki jest prawidłowy feminatyw od tego zwrotu sięgającego do „uczonych w piśmie” znawców Tory) już okrzyknęli, że podstawą prawną będzie uchwała Sejmu. To się spytam po raz drugi o podstawę prawną dla takiej „uchwały”? Moim zdaniem na podstawie obowiązującej ustawy, zdominowany przez Platformę Obywatelską, Sejm może sobie wybrać 15 członków KRS spośród sędziów, jakich chce. Tak samo, jak mógł to zrobić Sejm zdominowany przez Prawo i Sprawiedliwość w 2018 i w 2022 r.. I będzie to jak najbardziej zgodne z Konstytucją, bo Konstytucja pozostawiła to ustawie.
No ale skoro przez lata uczeni w prawie twierdzili, że ustawa ta nie była zgodna z konstytucją, a teraz na podstawie tejże ustawy Sejm wybierze członków KRS spośród sędziów, to trzeba zrobić jakąś „maskirowkę”, by móc twierdzić, jak to już niektórzy uczeni w prawie uczynili, że tym razem będzie to zgodne z Konstytucją. Maskirowką ową mają być prowadzone właśnie prawybory.

Czytaj więcej

Jak zorganizować prawybory do KRS? Prezesi sądów apelacyjnych ujawniają

Ryzyko kwestionowania KRS

Zdaniem prezesów sądów apelacyjnych, apelujących o powszechny udział sędziów w tym przedstawieniu, jej brak „w oczywisty sposób tworzyć będzie ryzyko dalszego kwestionowania Rady”. A „w sytuacji, gdy Sejm zwróci się do sędziów o przeprowadzenie procesu opiniodawczego celem zaakceptowania ich wskazania, to brak powszechności procesu może stać się argumentem przeciwko środowisku sędziowskiemu”. Brzmi równie niedorzecznie jak uzasadnienie niektórych, co bardziej kontrowersyjnych, wyroków.
Ten proces – nazwany „opiniodawczym” – ma być, rzecz jasna, nie tylko powszechny, ale także „w pełni demokratyczny, transparentny i uczciwy”. W ramach tejże transparentności i uczciwości każdy sędzia ma … 15 głosów. Tyle, ile miejsc jest w KRS. Z całą pewnością powszechnie wezmą udział w tym procesie „opiniodawczym” członkowie najbardziej zaangażowanych w obronę praworządności („jak my ją rozumiemy”) stowarzyszeń sędziowskich. I na tym polegać ma demokracja („jak my ją rozumiemy”).

Czytaj więcej

Prezydent wetuje reformę Krajowej Rady Sądownictwa. Proponuje własny projekt i mówi o referendum
Reklama
Reklama

Akceptacja rekomendacji 

Rozpoczęcie procesu miało być poprzedzone „deklaracją Sejmu o akceptacji rekomendacji dokonanej przez sędziów przy określeniu reguł wyboru KRS”. Deklaracji póki co nie ma, a proces się rozpoczął. No ale na pewno deklaracja będzie. Przecież chodzi o przywrócenie praworządności. I takie ukształtowanie składu KRS, które przywróci jej niezależność od polityków.
Co prawda powstanie zależność od członków najbardziej zaangażowanych w obronę praworządności stowarzyszeń sędziowskich. Ale przecież ich poświęcenie w walce o praworządność musi zostać docenione i wynagrodzone. Taki nowy ZBoWiD – Związek Bojowników o Wolność i Demokrację. Można co najwyżej „wolność” zamienić na „władzę”. Nad obywatelami, ma się rozumieć. Będzie pasowało jeszcze lepiej.

Opinie Prawne
Ewa Szadkowska: I znów będzie awantura o ziemię
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Opinie Prawne
Sędzia Stanisław Biernat: To nie prezydent kształtuje skład personalny TK
Opinie Prawne
Paweł Rochowicz: Oto dlaczego bronię KSeF-u!
Opinie Prawne
Michał Romanowski: Niezależne sądy są w Polsce od 108 lat dobrem luksusowym
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama