Reklama

Sędzia Stanisław Biernat: To nie prezydent kształtuje skład personalny TK

Prezydent nie może odmówić przyjęcia ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Gdyby jednak znów do tego doszło, ślubowanie mogłoby mieć miejsce przed Sejmem.
Stanisław Biernat jeszcze jako wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego w siedzibie TK (zdjęcie z 2016 r

Stanisław Biernat jeszcze jako wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego w siedzibie TK (zdjęcie z 2016 r.)

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Niedługo można się spodziewać rozpoczęcia procedury zgłaszania kandydatur na sędziów Trybunału. Poprzednie próby wyboru zakończyły się niepowodzeniem, żaden z kandydatów bowiem nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości głosów posłów. Obecnie kilka miejsc sędziowskich jest nieobsadzonych. Decyzja poszczególnych partii reprezentowanych w Sejmie co do wystawiania kandydatur i sposobu głosowania ma charakter polityczny. Sądząc po doniesieniach medialnych, przyszły proces wyboru sędziów ma szanse zakończyć się powodzeniem.

Czytaj więcej

Byli prezesi TK ostrzegają ws. wniosku PiS. „Zmiana konstytucji”

W tej sytuacji zrozumiała jest kolejna fala zainteresowania rozwiązaniami prawnymi dotyczącymi wyboru sędziów Trybunału, a zwłaszcza pewnymi kwestiami, które w przeszłości stały się przedmiotem kontrowersji. Do nich należy niewątpliwie ślubowanie sędziów Trybunału wybranych przez Sejm. Należy przypomnieć, że prezydent Andrzej Duda odmówił pod koniec 2015 r. zorganizowania ślubowania dla sędziów Trybunału, w tym trzech prawidłowo wybranych przez Sejm w październiku tamtego roku, co rozpoczęło trwający do dzisiaj, wyniszczający nasze państwo kryzys konstytucyjny.

Obecnie pojawiają się informacje, że prezydent Karol Nawrocki może również odmówić wybranym przez Sejm sędziom Trybunału złożenia ślubowania i tym samym przeszkodzić w objęciu przez nich urzędu. Stąd wynika pilna potrzeba poddania analizie prawnej znaczenia ślubowania sędziów Trybunału i związanej z tym roli prezydenta.

Jak obsadza się stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego?

Procedurę obsadzania stanowisk sędziów Trybunału można podzielić na trzy etapy: zgłaszania kandydatów, wyboru sędziów i obejmowania urzędu przez wybranych sędziów. Omawiana procedura jest unormowana w przepisach konstytucji, ustawie z 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego i regulaminie Sejmu. Należy podkreślić, że są to akty prawne zajmujące różne miejsca w hierarchii źródeł prawa, co jest istotne w procesie ich wykładni. Przepisy ustawy i regulaminu Sejmu należy interpretować w sposób zapewniający ich zgodność z Konstytucją. Szczególne znaczenie ma dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, a zwłaszcza wyroki w sprawach K 34/15 z 3 grudnia 2015 r. i K 35/15 z 9 grudnia 2015 r.

Reklama
Reklama

Przedmiotem dalszej analizy nie będzie proces zgłaszania kandydatów na sędziów. Należy jednak zaznaczyć, że powszechnie zgłaszanym postulatem jest to, aby proces był możliwie transparentny i uspołeczniony oraz aby ściśle były przestrzegane przepisy regulaminu Sejmu, w tym zwłaszcza dotyczące terminów dokonania poszczególnych czynności.

Czytaj więcej

Maciej Gutowski, Piotr Kardas: Kiepskie wybory do Trybunału byłyby triumfem PiS

Centralnym etapem omawianej procedury jest wybór sędziów. Stosownie do art. 194 ust. 1 zdanie 1 konstytucji Sejm wybiera indywidualnie 15 sędziów Trybunału Konstytucyjnego na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Zagadnienia związane z wyborem sędziów Trybunału zostały poddane szerokiej analizie w wyroku Trybunału w sprawie K 34/15. Podstawowe znaczenie ma dokonana w powołanym wyroku wykładnia art. 194 ust. 1 Konstytucji, z którego wynika, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego są wybierani wyłącznie przez Sejm. Występuje tu zasadnicza różnica w porównaniu z sędziami sądów, o których mowa w art. 175 ust. 1 konstytucji, którzy są, stosownie do art. 179 konstytucji powoływani przez prezydenta.

Ustawodawca zwykły nie może zatem powierzyć wyboru sędziów Trybunału innemu organowi. Nie jest też dopuszczalne ukształtowanie procedury wyłaniania czy oceny kandydatów, która nie zapewniałaby Sejmowi podjęcia ostatecznego rozstrzygnięcia. Trybunał stwierdził, że osoba wybrana przez Sejm jest już sędzią Trybunału, nawet jeżeli nie rozpoczęła kadencji i nie objęła urzędu.

Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Kto je przyjmuje?

Udział prezydenta w procedurze obsadzania urzędu sędziego Trybunału nie polega na współudziale w kształtowaniu składu personalnego Trybunału. Szczególne znaczenie ma okoliczność, że rola prezydenta nie została unormowana w Konstytucji, ale w ustawie i odnosi się do składania ślubowania.

Przedmiotem kontrowersji jest to, czy złożenie ślubowania wobec prezydenta jest elementem procedury wyboru sędziego. Wątpliwość w tym względzie wiąże się z brzmieniem art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK: „Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie…”.

Reklama
Reklama

Na tle tego sformułowania można się spotkać z poglądem, że osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału nie jest sędzią, a uzyskanie statusu sędziego następuje dopiero po złożeniu ślubowania. Pogląd ten należy uznać za nietrafny; wskazuje na to wykładnia językowa, logiczna i systemowa ustawy. Skoro dana osoba została wybrana na stanowisko sędziego, to znaczy, że jest sędzią.

Jeszcze wyraźniej taki wniosek można wyprowadzić z art. 4 ust. 2 ustawy o statusie sędziów TK, stosownie do którego odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Zrzeczenie się stanowiska sędziego jest możliwe, jeśli się to stanowisko zajmuje. Decydująca jest jednak wykładnia systemowa uwzględniająca nadrzędną rangę przepisów konstytucji.

Z przytoczonego już art. 194 ust. 1 konstytucji wynika, że sędziowie są wybierani przez Sejm bez udziału innych organów państwowych. Wobec tego, art. 4 ustawy o statusie sędziów TK dotyczący składania ślubowania powinien być interpretowany w świetle powołanego przepisu konstytucji o wyborze sędziów, jako odnoszący się do kolejnego etapu procedury: obsadzania urzędu przez wybranych sędziów. Złożenie ślubowania warunkuje objęcie urzędu sędziego. Rola prezydenta nie polega zatem na współudziale w kształtowaniu składu Trybunału. Prezydent ma stworzyć warunki, aby sędzia wybrany przez Sejm mógł rozpocząć wykonywanie powierzonych mu funkcji.

Złożenie ślubowanie warunkuje objęcie urzędu sędziego. Rola prezydenta nie polega zatem na współudziale w kształtowaniu składu Trybunału. Prezydent ma stworzyć warunki, aby sędzia wybrany przez Sejm mógł rozpocząć wykonywanie powierzonych mu funkcji.

W wyroku K 34/15 Trybunał wyróżnił dwie funkcje ślubowania składanego wobec prezydenta. Po pierwsze, jest publicznym przyrzeczeniem sędziego do zachowania się zgodnie z rotą składanego ślubowania. Po drugie, złożenie ślubowania pozwala sędziemu rozpocząć urzędowanie, czyli wykonywanie powierzonego mu mandatu.

Powstaje pytanie, jak rozumieć ustawowy zwrot o składaniu ślubowania sędziów TK „wobec prezydenta”. W niektórych opracowaniach można spotkać zbliżone określenia, np. ślubowanie „na ręce prezydenta”, albo składanie ślubowania „przed prezydentem”.

Reklama
Reklama

W dotychczasowej praktyce sposób rozumienia omawianego sformułowania był jednolity. Ślubowania odbywały się w obecności prezydenta i w jego siedzibie. Były to najczęściej uroczyste wydarzenia dokumentowane przez media, w których obok prezydenta i zainteresowanego sędziego lub sędziów uczestniczyły inne osoby, np. reprezentanci różnych organów państwowych czy członkowie rodziny sędziego (sędziów).

Czytaj więcej

Ewa Szadkowska: Dlaczego Andrzej Duda woli konserwować trybunalskie patologie

Składanie niektórych ślubowań sędziowskich odbywało się bez udziału mediów i publiczności, co świadczyło o zamiarze nienagłaśniania przebiegu zdarzeń uznawanych w tych przypadkach za wstydliwe. Dotyczyło to ślubowania w nocy z 2 na 3 grudnia 2015 r. osób wybranych do TK na zajęte już miejsca sędziowskie, albo ślubowania 5 grudnia 2019 r. sędziów, których wiek, a także postawa jako parlamentarzystów budziły wątpliwości co do spełniania przez nich wymagań przewidzianych w prawie albo w zasadach etycznych.

Na podstawie unormowań art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK można ustalić wymagane elementy zdarzenia, jakim jest ślubowanie sędziowskie. Mianowicie, ślubowanie polega na odczytaniu, a następnie podpisaniu przez sędziego roty ślubowania, fakultatywnie z dodatkiem: Tak mi dopomóż Bóg. Rola prezydenta polega na umożliwieniu złożenia ślubowania oraz wysłuchaniu i przyjęciu do wiadomości roty ślubowania wygłaszanej przez sędziego. Udział prezydenta w omawianej procedurze jest zatem bierny i nie wiąże się z wydawaniem aktów urzędowych. Jest jednak jego czynność urzędowa, ponieważ prezydent wykonuje kompetencję wynikającą z ustawy o statusie sędziów TK. Złożenie ślubowania przez sędziego wobec prezydenta jest przewidzianą przez ustawę czynnością konwencjonalną, z dokonaniem której są związane skutki prawne. Skutki te polegają na spełnieniu ustawowego wymagania otwierającego drogę do objęcia urzędu przez wybranego uprzednio sędziego TK (art. 5 ustawy o statusie sędziów TK). W praktyce, złożeniu ślubowania towarzyszą dalsze elementy ceremonialne, np. wystąpienie prezydenta oraz złożenie gratulacji sędziemu.

Obowiązek prezydenta umożliwienia ślubowania sędziom

Należy podkreślić, że w świetle ustawy prezydent jest zobowiązany do umożliwienia złożenia ślubowania przez sędziów Trybunału. W wyroku K 34/15 Trybunał stwierdził, interpretując art. 21 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z 2015 r. (odpowiadający obecnemu art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK), że przepis ten „wyraża normę kompetencyjną, która nakłada na prezydenta obowiązek niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Przyjęcie odmiennego poglądu, przyznającego głowie państwa swobodę w zakresie decydowania o ewentualnym przyjęciu bądź nieprzyjęciu ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm oznaczałoby wykreowanie normy ustawowej, która czyniłaby z prezydenta dodatkowy, oprócz Sejmu, organ mający prawo decydowania o obsadzie personalnej Trybunału Konstytucyjnego. Takie rozumienie art. 21 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym nie ma podstawy prawnej ani w art. 194 ust. 1, ani w żadnym innym przepisie Konstytucji”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Panel prawników

Eksperci: Wakaty w Trybunale trzeba obsadzić, a wybór sędziów odpolitycznić

Tak więc, prezydent nie ma możliwości dokonywania samodzielnej oceny dokonanego wyboru sędziego, oceny legalności działań Sejmu czy prawidłowości zastosowanej procedury. W kompetencjach prezydenta nie mieści się akceptowanie, czy wyrażanie zgody na ślubowanie. W świetle orzecznictwa TK zorganizowanie ślubowania powinno nastąpić niezwłocznie. Niezgodna z prawem jest zatem nie tylko odmowa, ale także nieuzasadnione opóźnianie zorganizowania ślubowania sędziego.

W perspektywie potencjalnego kryzysu konstytucyjnego zasadnicze znaczenie ma ocena sytuacji, gdy prezydent nie wykonuje swoich kompetencji i nie umożliwia niezwłocznego złożenia ślubowania przez sędziego. Taki stan rzeczy jest naruszeniem ustawy o statusie sędziów TK, a także naruszeniem konstytucji, czyli deliktem konstytucyjnym. Wybranie sędziów Trybunału przez Sejm ma prowadzić do tego, że sędziowie ci obejmą urząd i będą wykonywać swoje funkcje. Uniemożliwienie sędziemu spełnienia ustawowego wymagania, jakim jest złożenie ślubowania, powoduje, że przewidziany w Konstytucji rezultat nie może zostać osiągnięty. Tak właśnie należy ocenić postępowanie poprzedniego prezydenta pod koniec 2015 r., jakkolwiek powoływał się on na uchwały Sejmu, które pozbawiły skutków wcześniejsze wybory sędziów. Uchwały te były jednak niezgodne z Konstytucją, co wynikało z wydanego niedługo później wyroku TK w sprawie K 34/15.

Ślubowanie sędziów TK. Co czynić, gdy prezydent je uniemożliwia?

Rozważając następstwa odmowy umożliwienia złożenia ślubowania przez sędziów Trybunału, należy podkreślić, że nie do zaakceptowania byłaby sytuacja, iż wynikiem naruszenia kompetencji przez prezydenta staje się przerwanie procesu obsadzania stanowisk sędziowskich i obejmowania urzędu przez sędziów TK wybranych przez Sejm stosownie do konstytucji.

Rozwiązaniem, jakie powinno znaleźć zastosowanie w razie, gdyby prezydent dopuścił się omawianego deliktu jest przyjęcie i zastosowanie innej wykładni ustawowego wymagania składania przez sędziego ślubowania wobec prezydenta w celu przezwyciężenia zaniechania prezydenta i doprowadzenia do stanu zgodnego z konstytucją.

Reklama
Reklama

Należy uznać, że „złożenie ślubowania wobec prezydenta” nie musi być rozumiane wyłącznie jako odczytanie roty ślubowania sędziowskiego w fizycznej obecności prezydenta. Za ślubowanie wobec prezydenta można uznawać także ślubowanie bez bezpośredniego udziału prezydenta, który bezpodstawnie odmówił tego udziału, złożone przez sędziego z wyraźnie wysłowioną intencją formalnego poinformowania o tym prezydenta. Takie ślubowanie, o którym prezydent został oficjalnie powiadomiony, powinno być wówczas traktowane również jako czynność konwencjonalna spełniająca ustawowe wymagania.

Niedawno został zgłoszony postulat, aby w razie odmowy zorganizowania ślubowania przez prezydenta, sędziowie składali ślubowanie przed Zgromadzeniem Narodowym. Takie rozwiązanie byłoby jednak trudne do pogodzenia z art. 114 ust. 1 konstytucji

Sam przebieg ślubowania w omawianych, wymuszonych okolicznościach powinien być taki sam jak w tradycyjnej procedurze, tj. polegać na wygłoszeniu i podpisaniu przez sędziego roty ślubowania. Dodatkowo powinny zostać przytoczone okoliczności, które doprowadziły do ślubowania w niestandardowy sposób i jasno wyrażona intencja składania ślubowania wobec prezydenta.

Należy rozważyć, jak mogłoby wyglądać takie zastępcze ślubowanie. Niedawno został zgłoszony postulat, aby w razie odmowy zorganizowania ślubowania przez prezydenta, sędziowie składali ślubowanie przed Zgromadzeniem Narodowym. Takie rozwiązanie byłoby jednak trudne do pogodzenia z art. 114 ust. 1 konstytucji.

Nasuwa się natomiast propozycja, aby w razie odmowy umożliwienia ślubowania przez prezydenta, albo zwłoki trwającej pewien ustalony czas, np. 21 dni, sędziowie Trybunału składali ślubowanie przed Sejmem. Prezydent powinien zostać zaproszony na posiedzenie, a w razie nieobecności niezwłocznie powiadomiony przez marszałka Sejmu o przeprowadzonym ślubowaniu.

Reklama
Reklama

W takiej sytuacji Sejm, czyli organ mający z mocy konstytucji kompetencję do wyboru sędziów TK, byłby również organem, przed którym sędziowie dokonywaliby aktu ślubowania, na wypadek gdyby prezydent nie wykonywał swojej ustawowej kompetencji.

Czytaj więcej

Trybunał Konstytucyjny orzekł: pełny skład TK może być mniej liczny

Należałoby postulować, aby odpowiednie podstawy prawne dla Sejmu dotyczące ślubowania sędziów TK wprowadzić do regulaminu Sejmu. Stosownie do art. 112 konstytucji regulamin Sejmu określa m.in. sposób wykonywania konstytucyjnych i ustawowych obowiązków organów państwowych wobec Sejmu. Umożliwienie złożenia ślubowania przez sędziów TK zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK można uznać za obowiązek prezydenta także wobec Sejmu, który sędziów wybrał. Umożliwienie ślubowania przez Sejm jest sposobem doprowadzenia do zgodności z Konstytucją w razie niewypełniania obowiązku przez prezydenta. Jak podkreślił Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie regulamin Sejmu może uszczegóławiać regulacje konstytucyjne i ustawowe.

Kwestia składania ślubowania przez wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego powinna być przedmiotem dalszej dyskusji. Jedno nie ulega wszakże wątpliwości: odmowa prezydenta umożliwienia złożenia ślubowania, albo nieuzasadniona zwłoka nie mogą przeszkodzić objęciu urzędu sędziowskiego, czyli zapewnieniu zgodności z Konstytucją.

Autor jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, sędzią Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku

Opinie Prawne
Michał Bieniak: Deregulacja, deregulacja i po deregulacji
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Kto naprawdę ponosi konsekwencje sporu o sędziów
Opinie Prawne
Bartosz Pilitowski: Jak przeprowadzić tzw. plan B wyborów do KRS
Opinie Prawne
Stępkowski: Uczniowie mędrca Kalego, czyli rzecz o „legalnych” sędziach SN
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama