Reklama

Byli prezesi TK ostrzegają ws. wniosku PiS. „Zmiana konstytucji”

Wniosek posłów opozycji domagający się stwierdzenia niekonstytucyjności trybu wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego stanowi kolejny krok w kierunku destabilizacji polskiego systemu ustrojowego - napisali we wspólnym oświadczeniu byli prezesi i wiceprezesi TK.

Publikacja: 16.02.2026 18:02

Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny

Foto: Fotorzepa / Robert Gardziński

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego posłowie PiS złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego dotyczący wyboru sędziów?
  • Jakie przepisy są kwestionowane przez grupę posłów opozycji i dlaczego są one uważane za niekonstytucyjne?
  • Co jest prawdziwym celem złożonego wniosku według byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego?
  • Jakie potencjalne konsekwencje może mieć orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego kierowanego przez Bogdana Święczkowskiego?
  • Dlaczego obecność Stanisława Piotrowicza w składzie orzekającym budzi kontrowersje i zastrzeżenia?
  • Jakie działania zalecają byli prezesi i wiceprezesi TK w obliczu obecnego kryzysu konstytucyjnego w Polsce?

Chodzi wniosek grupy posłów PiS złożony na początku lutego do TK (sygn. akt K 3/26) kwestionujący dwa  przepisy ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz trzy przepisy Regulaminu Sejmu. Przepisy te regulują zasady i tryb wyboru sędziów TK przez Sejm. Jak informowaliśmy na rp.pl, sprawa wydaje się priorytetowa, gdyż już wyznaczono na 10 marca termin rozprawy ws. tego wniosku, a także pięcioosobowy skład orzekający pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

Byli prezesi i wiceprezesi TK o prawdziwym celu wniosku grupy posłów PiS

Zgodnie z zaskarżonymi przepisami sędziego Trybunału wybiera Sejm, jego kadencja trwa 9 lat, a zasady wyboru i związane z tym terminy procedowania określa regulamin Sejmu. Autorzy skargi twierdzą, że niezgodne z konstytucją jest przyznanie Sejmowi kompetencji do kreowania w regulaminie, czyli akcie wewnętrznej organizacji, procedury wyboru sędziego TK, w tym do dowolnego określenia większości głosów wymaganej dla wyboru. Posłowie PiS zwracają także uwagę na zasadę „pominięcia wyboru proporcjonalnego do liczby miejsc wolnych w TK (...) kandydata zgłoszonego przez grupę posłów działających w imieniu klubu parlamentarnego z najliczniejszą liczbą posłów w danej kadencji Sejmu”.

Co więcej, autorzy skargi chcą, żeby do czasu rozstrzygnięcia ich wniosku, prezydent nie odbierał ślubowania od nowo wybranych sędziów. 

Czytaj więcej

PiS chce zablokować wybór nowych sędziów TK. Szach-mat w sprawie Trybunału już w marcu?
Reklama
Reklama

„Prawdziwym celem tego wniosku jest stworzenie pozoru legitymizacji dla przyszłej decyzji Prezydenta RP o odmowie przyjęcia ślubowania składanego przez nowo powołanych przez Sejm sędziów Trybunału. W konsekwencji, zmierza on do zablokowania możliwości obsadzenia stanowisk sędziowskich i w ten sposób do całkowitego sparaliżowania procesu, który ma doprowadzić do odbudowania rzeczywistej kontroli konstytucyjności prawa” - napisali we wspólnym  oświadczeniu byli prezesi i wiceprezesi Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat, Andrzej Mączyński, Janusz Niemcewicz, Andrzej Rzepliński, Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll.

Czy po wyroku TK Bogdana Święczkowskiego „otworzy się kolejna przestrzeń konfliktu"?

Podkreślają, że wyrok wyda organ naruszający obowiązujące standardy praworządności, co potwierdzają sądy polskie sądy i europejskie trybunały. Przypominają ostatni wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 18 grudnia 2025 r. Ostrzegają, że orzeczenie wydane przez TK kierowany przez Bogdana Święczkowskiego „otworzy kolejną przestrzeń konfliktu w naszym państwie, pogłębi chaos i poczucie braku bezpieczeństwa prawnego wśród obywateli” i doprowadzi do „jeszcze groźniejszego niż dotychczas zaburzenia mechanizmów ustrojowych”, gdyż rządów prawa nie da się przywrócić za pośrednictwem „organu działającego bez konstytucyjnej legitymacji i kierowanego przez osobę, wybraną przez sędziów pozbawionych legalnego statusu”.

„Orzeczenie, które ma zapaść w ciągu kilku tygodni zmierza wprost do zmiany konstytucji przez dopisanie do jej tekstu nowych kompetencji Prezydenta, których ona nie przewiduje” - podkreślają byli prezesi i wiceprezesi Trybunału Konstytucyjnego. Przypominają, że w świetle Konstytucji (art.194 ust.1) jedynym organem powołującym sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest Sejm. - „Ślubowanie przed prezydentem nie jest elementem procedury wyboru sędziego TK, bo ta się kończy wraz z podjęciem uchwały przez Sejm. Oznacza to, że osoba wybrana na sędziego Trybunału przez Sejm jest sędzią, a zaniechanie odebrania od niej ślubowania nie zmienia tego statusu” - piszą.

Stanisław Piotrowicz będzie orzekał ws. ustawy, którą sam forsował

Byli prezesi i wiceprezesi TK zauważają, że w składzie orzekającym ws. wniosku grupy posłów PiS będzie Stanisław Piotrowicz, który jako poseł "aktywnie lobbował za uchwaleniem przez Sejm kwestionowanych dzisiaj przepisów ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego", a nawet reprezentował w 2016 r. posłów wnioskujących o ich uchwalenie (druk sejmowy nr 880). Zdaniem autorów oświadczenia, świadczy to o tym, że Trybunał jest traktowany instrumentalnie, w celu uzyskania politycznych celów.

„Wzywamy wszystkie środowiska i osoby zaangażowane w przywrócenie standardów rządów prawa w naszym kraju do wyrażenia zdecydowanego sprzeciwu wobec zamierzonego działania, zmierzającego do dalszej destabilizacji ustrojowej i pogłębienia kryzysu konstytucyjnego. Polska, w świecie pełnym zagrożeń, z wojną u jej granic i ogromnymi napięciami międzynarodowymi musi budować silne i trwałe struktury państwa prawa, bo bez tego będziemy niezdolni do odpowiedzi na dramatyczne wyzwania, które przed nami stoją” - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez byłych prezesów i wiceprezesów TK.

 

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama