Reklama

Stopy w dół, zyski banków w górę. Jak to możliwe?

Gdy stopy procentowe zaczęły spadać, wielu spodziewało się, że złota passa banków dobiegnie końca. Tymczasem sektor zakończył 2025 r. z rekordowym zyskiem, lepszym niż kiedykolwiek wcześniej. Sekret tkwi m.in. w rosnącej akcji kredytowej.

Publikacja: 23.02.2026 05:06

Stopy w dół, zyski banków w górę. Jak to możliwe?

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Ile wyniósł zysk sektora i poszczególnych banków w 2025 r?
  • Jak obniżki stóp procentowych wpłynęły na zyski banków w 2025 roku?
  • Dlaczego zanotował rekordowe zyski?
  • W jaki sposób wzrost akcji kredytowej kompensuje wpływ niższych stóp procentowych?
  • Czy marże banków zaczęły spadać?
  • Jakie są prognozy dla banków na 2026 rok wobec spodziewanych zmian podatkowych?

Wynik netto sektora bankowego w 2025 r. sięgnął 49 mld zł – wynika z najnowszych danych Komisji Nadzoru Finansowego. To o ponad 20 proc. więcej niż w 2024 r., kiedy banki wypracowały 40 mld zł. A wszystko to w warunkach, gdy rozpoczął się cykl luzowania polityki pieniężnej, a stopy procentowe spadły z 5,75 proc. w kwietniu do 4 proc. na koniec grudnia.

Rekordowe zyski banków w 2025 roku

Również poszczególne banki, spośród tych, które dotychczas opublikowały roczne sprawozdania finansowe, mogą mówić o bardzo dobrej passie. Jeden po drugim chwaliły się rekordami pod względem rocznych zysków. W przypadku mBanku i Banku Millennium wynik netto udało się poprawić odpowiednio aż o 60 i 70 proc. rok do roku.

Akurat w tych dwóch instytucjach był to w dużej mierze efekt niższych kosztów związanych z tzw. sagą frankową, ale także pozostałe banki osiągnęły znakomite rezultaty. Bank Pekao, drugi pod względem wielkości aktywów w Polsce, po raz pierwszy w swojej historii zarobił 7 mld zł – o 10 proc. więcej niż w 2024 r. Z kolei Santander BP, trzeci co do wielkości, wypracował niemal 6,5 mld zł zysku netto, co oznacza wzrost o 20 proc.

Reklama
Reklama

Zyski uzyskane w samym IV kwartale 2025 r. nie były co prawda rekordowo wysokie, ale za to wyraźnie przebiły oczekiwania analityków – i to nie o symboliczne 1–2 proc., lecz średnio aż o 10 proc. W przypadku ING Banku Śląskiego kwartalny wynik okazał się o 13 proc. wyższy od prognoz, a BNP Paribas Bank Polska – o 16 proc.

Czytaj więcej

Prezes mBanku: Bijemy rekordy i idziemy po więcej

Presja polityczna i podwyżka podatku CIT

Tak dobre wyniki są zaskakujące nie tylko w kontekście obniżek stóp procentowych. Warto przypomnieć, że w minionym roku sektor był poddany silnej krytyce. Padły zarzuty – m.in. ze strony części polityków – o nadmierne marże i rekordowe zyski osiągane kosztem klientów, przerzucanie kosztów wysokich stóp procentowych na kredytobiorców przy jednoczesnym wolnym podnoszeniu oprocentowania depozytów, a także brak solidarności społecznej w okresie wysokiej inflacji. Dyskusja ta zakończyła się decyzją rządu o podwyższeniu podatku CIT dla sektora bankowego.

Rodzi się więc pytanie, czy banki są całkowicie odporne – wręcz teflonowe – zarówno na obniżki stóp procentowych, jak i na presję społeczną? Odpowiedź jest tu jednoznaczna, choć wymaga szerszego wyjaśnienia.

– Nie, banki nie są w pełni niewrażliwe na ruchy w polityce pieniężnej – podkreśla Łukasz Jańczak, analityk Erste Securities. – Oczywiście wynik odsetkowy to najważniejsza i największa pozycja w rachunku zysków i strat, niemniej trzeba pamiętać, że na zysk netto składa się znacznie więcej elementów – zaznacza.

Czytaj więcej

Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Reklama
Reklama

Nie tylko odsetki. Co jeszcze buduje zysk banków

Analitycy wskazują więc, że po stronie przychodów sektora istotną rolę odgrywają także wpływy z opłat i prowizji oraz pozostałe pozycje operacyjne. Ich nominalna wartość w porównaniu z wynikiem odsetkowym nie jest może bardzo duża – około 29 mld zł wobec 110 mld zł w 2025 r. – ale i tak okazała się wyraźnie wyższa od wcześniejszych oczekiwań.

Równie istotna jest strona kosztowa. Im wyższe wydatki na bieżącą działalność oraz rezerwy na różnego rodzaju ryzyka, w tym ryzyko kredytowe, tym niższy zysk netto. W 2025 r. koszty operacyjne wzrosły co prawda o 7 proc. rok do roku, do niemal 61 mld zł, jednak saldo rezerw i odpisów było aż o 21 proc. niższe niż w 2024 r. i wyniosło 16,2 mld zł.

A co z najbardziej interesującą w tym układzie pozycją, czyli wynikiem z tytułu odsetek? Tu wpływ obniżek stóp procentowych jest już widoczny, choć sytuacja pozostaje dynamiczna.

– Oczywiście, im niższe stopy, tym niższe przychody i marże odsetkowe. Są jednak czynniki, takie jak wzrost bilansów banków, które mogą ten efekt częściowo rekompensować – wyjaśnia Jańczak.

Czytaj więcej

Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań

Rosnące bilanse amortyzują spadek stóp

Jak to dokładnie działa? Wyobraźmy sobie bank, którego suma bilansowa wynosi 100 mld zł, rynkowa stopa procentowa to 5 proc., a wynik odsetkowy sięga hipotetycznych 5 mld zł. Jeśli po roku stopa spadnie do 4 proc., a bilans pozostanie na tym samym poziomie, wynik odsetkowy automatycznie obniży się do 4 mld zł. Ale jeśli w tym czasie bank zwiększy akcję kredytową i suma bilansowa wzrośnie do 120 mld zł, to mimo niższych stóp wynik odsetkowy wyniesie 4,8 mld zł – czyli tylko nieznacznie mniej niż wcześniej.

Reklama
Reklama

W praktyce właśnie tak obecnie wygląda sytuacja w sektorze. Na koniec 2025 r. suma bilansowa banków wzrosła o 9,6 proc. Kredyty dla sektora niefinansowego – w tym gospodarstw domowych i przedsiębiorstw – zwiększyły się o 6,1 proc., a depozyty sektora niefinansowego o 9,6 proc. Jednocześnie wynik z tytułu odsetek wyniósł 109 mld zł i był o 3,4 proc. wyższy niż rok wcześniej.

Przychody odsetkowe, czyli kwoty zapłacone bankom przez kredytobiorców, wzrosły rok do roku „tylko” o 1,9 proc., do 175 mld zł. Koszty odsetkowe – a więc środki wypłacone klientom z tytułu depozytów – spadły natomiast o 0,6 proc., do 66 mld zł.

Czytaj więcej

Adam Glapiński: Marzec dobrym momentem na obniżkę stóp procentowych

Marże spadają, ale banki wciąż mają bufor

– Banki nie są teflonowe, ale pomaga im rosnący bilans, w tempie bliskim 10 proc. – mówi też Kamil Stolarski, analityk Santander BM. – Pomaga także nadpłynność sektora oraz brak wojny depozytowej – dodaje. Istotne jest również to, że coraz większą część portfela kredytowego stanowią kredyty o okresowo stałym oprocentowaniu. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku obligacji Skarbu Państwa znajdujących się w bilansach banków – część z nich ma stały kupon, a oprocentowanie nowych emisji utrzymuje się na relatywnie wysokich poziomach. Do tego dochodzi fakt, że znaczna część depozytów Polaków jest oprocentowana blisko zera, co ogranicza presję kosztową po stronie odsetkowej.

Jednocześnie najbardziej wyraźnym sygnałem, że obniżki stóp zaczynają wpływać na rentowność sektora, pozostaje spadek marży odsetkowej netto. Według danych Komisji Nadzoru Finansowego wskaźnik NIM (Net Interest Margin – marża odsetkowa netto) obniżył się do 3,55 proc. w grudniu 2025 r. z 3,8 proc. rok wcześniej, a podobny trend widoczny jest także w wynikach poszczególnych banków. Przykładowo Santander Bank Polska zanotował spadek kwartalnej marży o 0,63 pkt. proc., do 4,67 proc. na działalności kontynuowanej, podczas gdy w Banku Pekao obniżka wyniosła 0,19 pkt. proc., do 4,07 proc.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię

Co dalej z wynikami banków w 2026 roku

Pytanie brzmi: co dalej? Według prognoz analityków główna stopa referencyjna NBP może spaść do 3,25–3,5 proc. w 2026 r., co będzie oznaczało dalszą presję na marże odsetkowe sektora. Jednocześnie rynki oczekują ożywienia akcji kredytowej i wzrostu portfela kredytów o około 10 proc. Wraz z rosnącą gospodarką i dochodami Polaków – choć dynamika wynagrodzeń w ostatnich miesiącach wyraźnie spowalnia – należy spodziewać się także dalszego przyrostu depozytów.

– Z tych powodów w 2026 r. nie należy spodziewać się dramatycznego spadku wyników operacyjnych sektora bankowego przed opodatkowaniem – ocenia Łukasz Jańczak. – Wyższe wolumeny, kwestie hedgingowe, dobra jakość portfela kredytowego oraz niższe koszty związane z kredytami frankowymi powinny pozytywnie wpływać na wyniki operacyjne. Jeśli jednak chodzi o wynik netto, ze względu na podwyżkę podatku CIT spadku zysków w 2026 r. nie da się uniknąć – dodaje.

Przypomnijmy, że stawka CIT dla banków w 2026 r. ma wzrosnąć do 30 proc. z 19 proc. w 2025 r. W 2027 r. wyniesie 26 proc., a od 2028 r. spadnie do 23 proc. Według wyliczeń Związku Banków Polskich wyższy CIT obniży zysk sektora bankowego w 2026 r. o około 6,84 mld zł.

– Ja z kolei pozostaję umiarkowanym optymistą. Wierzę, że pomimo wyższego CIT oraz środowiska niższych stóp procentowych banki będą podejmować wysiłki, by utrzymać poziom zysków na zbliżonym poziomie – w okolicach 50 mld zł – podsumowuje Kamil Stolarski.

Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama