Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zamknięcie rządu wpłynęło na wyniki PKB w USA?
- Jakie były faktyczne wzrosty konsumpcji prywatnej i inflacji w czwartym kwartale?
- Jak analitycy oceniają obecny stan i perspektywy gospodarki USA?
- Jakie czynniki ekonomiczne wpływają na przewidywane zmiany w polityce stóp procentowych?
- W jaki sposób inwestycje w technologie informatyczne wpływają na dynamikę wzrostu PKB?
- Co prognozują eksperci na temat przyszłego wzrostu gospodarczego i roli cięć podatkowych?
PKB USA wzrósł w czwartym kwartale o 1,4 proc. (to dane annualizowane, czyli liczone kw./kw. w tempie rocznym). Średnio oczekiwano wzrostu o 3 proc., po zwyżce o 4,4 proc. w trzecim kwartale. Osłabienie wzrostu gospodarczego w końcówce roku było częściowo związane z tzw. zamknięciem rządu, czyli wielotygodniowym odcięciem finansowania dla administracji federalnej.
„Demokratyczne zamknięcie rządu kosztowało gospodarkę USA co najmniej 2 pkt. proc. PKB” – napisał w sieci społecznościowej Truth Social, jeszcze przed publikacją tych danych prezydent USA Donald Trump.
Tymczasem wzrost konsumpcji prywatnej zwolnił z 3,5 proc. do 2,4 proc. Wskaźnik inflacji bazowej PCE wyhamował natomiast z 2,9 proc. w trzecim kwartale do 2,7 proc. w czwartym, ale oczekiwano, że zejdzie on do 2,6 proc.
Co najnowsze dane o PKB mówią o gospodarce USA?
– Ten odczyt pokazuje wyraźne schłodzenie dynamiki gospodarki po bardzo mocnym trzecim kwartale. Do recesji wciąż jest daleko, ale widać, że wysokie stopy procentowe i słabszy handel zagraniczny zaczynają ograniczać impet wzrostu. Z punktu widzenia Rezerwy Federalnej to sygnał, że restrykcyjna polityka zaczyna lekko ciążyć na gospodarce i stopniowo schładza popyt. Jednocześnie dla Fed kluczowe pozostają dane o inflacji PCE, które nie przyniosły wyraźnej poprawy – skomentowali analitycy platformy inwestycyjnej Portu.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump podpisał ustawę zapewniającą finansowanie administracji federalnej, co oznacza zakończenie najdłuższego w historii USA paral...
Dodali, że bazowa inflacja PCE w grudniu wyniosła 0,4 proc. m/m oraz 3,0 proc. r/r, a w całym IV kwartale 2,7 proc., powyżej oczekiwań. To oznacza ich zdaniem, że presja cenowa wciąż pozostaje podwyższona, a proces dezinflacji nie jest jeszcze wystarczająco trwały. – W takich warunkach samo spowolnienie wzrostu nie będzie wystarczającym argumentem do szybkich obniżek stóp procentowych – ocenili.
Zamknięcie rządu ważniejsze, niż można się było spodziewać
– Zamknięcie rządu okazało się znacznie większym hamulcem dla gospodarki, niż sugerowały dane Departamentu Skarbu – wzrost PKB w czwartym kwartale spowolnił do 1,4 proc. w ujęciu zannualizowanym. Wydatki federalne skurczyły się w tempie 16,6 proc. w ujęciu rocznym, co odjęło 1,2 pkt. proc. od dynamiki całego PKB. Ten spadek zostanie jednak odwrócony w I kwartale tego roku – spodziewamy się wtedy wzrostu PKB przekraczającego 3 proc. w ujęciu zannualizowanym – wskazuje Paul Ashworth, ekonomista Capital Economics. Podkreślił, że inwestycje w sprzęt IT, oprogramowanie i badania oraz rozwój (R&D) razem dodały około 1 pkt. proc. do wzrostu PKB, co jego zdaniem pokazuje, że boom na sztuczną inteligencję nadal dostarcza bardzo silnego impulsu – dodaje.
– Przedłużające się zamknięcie rządu federalnego oraz wygaśnięcie ulgi podatkowej na pojazdy elektryczne ciążyły na wzroście PKB w czwartym kwartale, jednak rdzeń gospodarki pozostaje odporny. Wraz ze słabnącą presją taryfową i rozpoczęciem działania cięć podatkowych, które zaczynają napędzać wzrost wydatków kapitałowych, gospodarka nabierze tempa w 2026 r. – ocenia natomiast Michael Pearce, ekonomista firmy badawczej Oxford Economics.