Reklama

55 min. 26 sek.

„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy

W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje różne scenariusze po czterech latach wojny na Ukrainie. Pewne pozostaje tylko jedno – Rosja wciąż nie ma dość, mimo sankcji, coraz gorszego stanu gospodarki, nadal stara się zrealizować imperialne sny.

Publikacja: 20.02.2026 18:00

Co mamy począć z Rosją, jak potoczą się jej dalsze losy, czy mamy czekać na odejście Władymira Putina, a może jego kres nie będzie miał znaczenia, bo Rosja i tak pozostanie Rosją? Czy istnieje jakaś nadzieja na szybkie zakończenie tej wojny?

Reklama
Reklama

Gościem Darii Chibner był Marcin Łuniewski – autor książki „Rosja od rozpadu do faszystowskiej dyktatury. Scenariusze 2026-2036”, a także stały współpracownik „Plusa Minusa”, gdzie również znajdą Państwo jego liczne artykuły na temat Rosji.

Czytaj więcej

Jak długo potrwa wojna z Ukrainą? W Rosji prawie każdy uważa tak samo

Mit rozpadu Rosji

Rozpad Rosji to myślenie życzeniowe, irytujące Łuniewskiego. Ekspert podkreśla, że hasła o jej rychłym upadku wcale się nie sprawdziły, a separatyzm w Jakucji to często ukraińska propaganda. Jednocześnie rozpad Rosji wcale nie musiałby być dla nas dobry. Jego ewentualne konsekwencje to chaos, migracje Rosjan i wyciek broni konwencjonalnej. Nie wspominając już o zagrożeniu atomowym. Rozpad Rosji na tysiące księstw, takich jak Tatarstan czy Czeczenia mógłby spowodować jeszcze więcej problemów i konfliktów. Oczywiście Rosja straszy taką narracją, ale nie można zapominać, że tkwi w tym trochę prawdy.

Czytaj więcej

„Thorgal: Gra Planszowa”: Z komiksu na planszę
Reklama
Reklama

Zagrożenie nuklearne i kiepskie perspektywy dla Ukrainy

Broń atomowa uniemożliwia bezwarunkową kapitulację Rosji. Łuniewski pyta: co byłoby z głowicami w oderwanych republikach? Przykłady Iranu czy Korei Płn. pokazują, że nowo powstałe państwa wcale nie muszą oddać ich dobrowolnie. Ryzyko wycieku technologii atomowej do Chin lub islamskich terrorystów byłoby niezwykle wysokie.

Jednocześnie Ukraina nie ma co marzyć o odzyskaniu Krymu, a front może zamarznąć na Donbasie. Ekspert nie wierzy w masowy bunt Rosjan – bierne społeczeństwo z wieloma traumami, zagrożone przez PTSD powracających weteranów blokuje zmiany.

Czytaj więcej

Biograf twórcy Nvidii: Jensen Huang rozgryzł kod Trumpa, manipuluje nim

Donald Trump i transakcje z Kremlem

Donald Trump, prezydent USA, patrzy merkantylnie: Rosja to rynek 144 mln ludzi, złoża ropy w Arktyce i minerały ziem rzadkich. Jednak czy naprawdę amerykańskie firmy będą chętne na inwestycje w Rosji? Jednakże Donald Trump nie jest prorosyjski – on jest po prostu protrumpowski.

Łuniewski ostrzega: transakcyjność Trumpa (porwanie Maduro, groźby Iranowi) sprzyja Rosji mimo chaosu. Musimy być świadomi jednego – Rosja nie zniknie. Stabilna Ukraina, nawet jako swoista ziemia niczyja, to dla nas najlepszy scenariusz.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama