Daria Chibner

Daria Chibner

Redaktor prowadząca magazynu „Plus Minus”

Redaktor działu „Opinie” i publicystka specjalizująca się w tematach społecznych. Filozof związana ze środowiskiem „Kronosa”. W „Rzeczpospolitej” od sierpnia 2023 r. Absolwentka Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2021-2023 szefowa działu „Kultury Nieoczywistej” Klubu Jagiellońskiego. Publikowała m. in. w „Kronosie”, „Teologii Politycznej”, „Tekstualiach”, „Małym Formacie”, „eleWatorze” i Interii.

Jak przenieść „Wiedźmina” na planszę i osiągnąć sukces

Decyzja o zagraniu rzadko zależy u mnie wyłącznie od samego tytułu. W planszówkach bardzo ważne jest przecież całe doświadczenie: ile mam energii, jaki to...

„Tacta”. Co by tu odsłonić, co by tu zakryć

„Tacta” to logiczna i przestrzenna łamigłówka ze sporą dozą losowości. Pozwala pokombinować, ale bez przegrzewania zwojów mózgowych. Podpowiedź: sprawdzi s...

Wyjątkowo ciekawe świętowanie na bagnach. Dobra propozycja dla fanów interakcji

Jak to mówią, chodzenie po bagnach wciąga. Ale pływanie po nich, łowienie ryb, budowanie siedlisk na wyspach – również. Dowodzi tego gra, jaką recenzuję w...

„Resident Evil” inny niż wiele adaptacji filmowych gier. Cregger nie kopiuje

Cregger nie kopiuje gry. Rozumie, co sprawia, że chcemy w nią grać – i właśnie to przenosi na ekran.

„Space Lab”. Ruszaj odkrywać nowe planety

„Space Lab” to świetna propozycja dla tych, którzy szukają szybkiego, dynamicznego tytułu, do rozegrania w 20 minut. Jest trochę kombinowania, trochę wyrok...

Reklama
Reklama

Kości zamiast kart w nowej odsłonie gry „Wyprawa do El Dorado”

„Wyprawa do El Dorado: Gra Kościana” to świetny wybór dla tych, którzy poszukują familijnych tytułów do rozegrania w każdym gronie współgraczy, kiedy liczy...

Na poligonie wielkich potęg. Nowa gra w uniwersum Legendy Pięciu Kręgów

„Gunsen: Bitwa o Toshi Ranbo” to propozycja dla graczy, którzy uwielbiają konfrontację, a wyścig z rywalami jest tym, co napędza ich do myślenia.

„Oh Crab!” czyli kalkulacje pierzchającego kraba

W grze o ucieczce spod noża szefowej kuchni jest dużo negatywnej interakcji. Kto lubi podstawiać nogę rywalom, będzie się dobrze bawił.

„Pejzaż w kolorze sepii”. Blask i cień wspomnień

Jak bardzo możemy ufać pamięci? „Pejzaż w kolorze sepii” nie daje na to pytanie łatwej odpowiedzi.

Po grach kafelkowych trudno spodziewać się czegoś nowego. Ale „Koi” urzeka

Pięknie wykonana gra, o prostych zasadach, lecz wymagająca podejmowania w trakcie rozgrywki trudnych decyzji. Nic, tylko zasiadać do tworzenia stawu dla na...

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama