Reklama

„Wydry”. W walce o perły trzeba czasem wbić nóż w plecy

„Wydry” to zabawna i prosta gra karciana, która – choć pełno w niej wrednych zagrywek – sprawdzi się podczas rodzinnego spotkania albo przerwy w szkole, na uczelni bądź w pracy.

Publikacja: 12.09.2025 12:02

„Wydry”. W walce o perły trzeba czasem wbić nóż w plecy

Zwierzęta to zawsze wdzięczny temat, zwłaszcza te podane w milusińskiej formie, trochę uczłowieczone, odpowiednio wdzięczne i słodkie. Obecnie królują kapibary, które swoimi pluszowymi wersjami w najróżniejszych wariacjach zalały zarówno internet, jak i nadmorskie stragany z pamiątkami. Ale nie o tych przesympatycznych stworzonkach będziemy dziś mówić, lecz o trochę wredniejszych, czyli wydrach. Dlaczego wredniejszych? A jakoś tak się Państwu nie kojarzą, że to i złośliwe, i jakoś nieprzyjazne? Oczywiście żartuję, bo i wydry to urocze stworzonka, ale w pewnej grze wykorzystano je do zaserwowania graczom wielu nieczystych zagrań, wbijania noża w plecy, ot, do festiwalu negatywnej interakcji. Napięcie wzrasta, ale już za moment wszystko stanie się jasne.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama