Europejski Trybunał Praw Człowieka miesiąc temu wydał decyzję o zabezpieczeniu, nakazującą Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów TK wybranych przez Sejm w marcu. Decyzja ta to pokłosie wniosku czworga niedopuszczonych do orzekania sędziów złożonego w ETPCz i zarejestrowanego jako sprawa Dziurda i inni przeciw Polsce. Sędziowie ci mają czas do najbliższego wtorku na złożenie właściwej skargi w europejskim trybunale.
W poniedziałek na stronie Trybunału Konstytucyjnego poinformowano o skierowaniu przez prezesa TK pisma do ETPCz w tej sprawie. Święczkowski wskazuje w nim m.in. na informacje medialne, z których ma wynikać – jak czytamy – że polski rząd poinformował Trybunał, iż „skarżący złożyli ślubowanie i są sędziami TK”. „Odpowiadając zatem bezpośrednio na wydane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (...) »zarządzenie tymczasowe« w sprawie Dziurda i inni p. Polsce, zmuszony jestem przedłożyć poniższą informację” – napisał prezes TK w tym piśmie datowanym na 28 maja.
Jak powtórzył, TK „nie utrudnia objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez skarżących”, gdyż oni „nie są sędziami”. Dodał, że brak prawnej możliwości podjęcia obowiązków jest konsekwencją „nienawiązania stosunku służbowego sędziego” przez czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm na sędziów TK.
Czytaj więcej
Do kancelarii Sejmu wpłynęły dwie kandydatury na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, który ma objąć urząd za Andrzeja Zielonackiego. Koalicja rządz...
Bogdan Święczkowski: wydarzenia w Sejmie nie można uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”
Chodzi o to, że 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów do TK. Dwóch z nich – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – 1 kwietnia, na zaproszenie prezydenta Nawrockiego, złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana, gdyż – według prezydenckiej kancelarii – w Sejmie doszło do błędów.
9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów – Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda – złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Ślubowanie ponownie złożyli wówczas też sędziowie Bentkowska i Szostek. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP.
Sędziowie Szostek i Bentkowska tego samego dnia objęli urzędy w TK. Prezes TK powiedział, że cztery pozostałe osoby nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Dzień później Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie im wykonywania obowiązków służbowych.
Czworo wybranych w marcu sędziów TK zwróciło się więc do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ten 5 maja wydał decyzję o zabezpieczeniu. Ponadto wyznaczył rządowi termin do 20 maja na przekazanie informacji o sytuacji sędziów TK, a do 2 czerwca wyznaczył termin na złożenie skargi.
W połowie maja Święczkowski skierował do MSZ – w związku z przygotowywaną przez ten resort informacją dla ETPCz – swoje stanowisko. MSZ, przedkładając swoją informację europejskiemu trybunałowi w wymaganym terminie, napisał, że w ocenie polskiego rządu cztery skarżące osoby są sędziami TK.
Z kolei w piśmie do ETPCz, o którym TK poinformował w poniedziałek, Święczkowski wskazał m.in., że istota sprawy zakomunikowanej do ETPCz „dotyczy materii należącej do wyłącznej kognicji Trybunału Konstytucyjnego RP w sprawie będącej w toku”.
Przypomniał jednocześnie, że przed Trybunałem toczy się sprawa z wniosku prezydenta o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między nim a Sejmem o to, czy Izba jest uprawniona do organizowania albo legitymizowania czynności „mających zastępować ustawowy akt złożenia ślubowania osobiście wobec Prezydenta RP przez osobę wybraną na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego”. W sporze chodzi też o to – dodał – czy z 9 kwietnia w Sejmie mogły wywołać „jakiekolwiek skutki prawne” w sferze objęcia urzędu sędziego TK.
Powołał się też na przepis, zgodnie z którym wszczęcie postępowania przed Trybunałem powoduje zawieszenie postępowań przed organami, które prowadzą spór kompetencyjny. To jego zdaniem oznacza, że „przyjęcie ślubowania od osób wybranych na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie jest możliwe do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy” w TK.
Czytaj więcej
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował we wtorek, że do Trybunału Konstytucyjnego został skierowany wniosek o rozstrzygnięcie spo...
„Skarżący nie nawiązali stosunku służbowego sędziego TK”
Ocenił też, że istotne znaczenie dla sprawy mają same wydarzenia z 9 kwietnia, kiedy to wybrani na sędziów TK złożyli w Sali Kolumnowej Sejmu swoje ślubowania. We wniosku do TK prezydent zwrócił uwagę, że czynność ślubowania nie została dokonana w obecności Prezydenta RP.
„Z treści aktu notarialnego sporządzonego w związku z tym wydarzeniem wynika bowiem wprost, że oświadczenia zostały złożone w obecności Marszałka Sejmu, występującego jako przedstawiciel Sejmu. Powyższa okoliczność ma doniosłe znaczenie prawne, albowiem wskazuje na rozbieżność pomiędzy deklarowaną w treści oświadczeń formułą ich złożenia, a rzeczywistym przebiegiem czynności utrwalonym w akcie notarialnym” – pisał prezydent w swoim wniosku.
Święczkowski podkreślił, że to stanowisko prezydenta „jednoznacznie przesądza, że skarżący nie nawiązali stosunku służbowego sędziego TK”.
Ponadto prezes TK zaznaczył, że „warunkiem wniesienia do ETPC skargi jest wyczerpanie drogi sądowej przewidzianej przez przepisy obowiązujące w systemie prawnym państwa-sygnatariusza Konwencji”, a prezydent dopiero zwrócił się do Trybunału o rozstrzygnięcie sporu.
Zdaniem prezesa Trybunału ETPCz wydał zatem „zarządzenie tymczasowe” w okolicznościach, w których prezydent „oczekuje na wyjaśnienia od Marszałka Sejmu, a przed Trybunałem Konstytucyjnym toczy się postępowanie w sprawie sporu kompetencyjnego”, wobec czego sprawa dotycząca czworga wybranych na sędziów TK nie została ostatecznie rozstrzygnięta przez „właściwy organ władzy sądowniczej RP”.
Podkreślił też, że już po wydaniu zabezpieczenia przez ETPCz – 12 maja – TK orzekł, że przepis ustawy o statusie sędziów Trybunału „rozumiany w ten sposób, że wyznacza Prezydentowi RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm RP na sędziego Trybunału Konstytucyjnego” jest niezgodny z konstytucją.
Święczkowski wskazał, że wedle Konstytucji RP orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, co ma oznaczać, że nie mogą zostać skutecznie zakwestionowane przez inne organy państwa, a same organy są „zobowiązane do ich wykonania i respektowania”. W tym kontekście podkreślił, że obowiązek ten „niewątpliwie spoczywa przede wszystkim na samym Prezesie Trybunału Konstytucyjnego oraz jego sędziach”.