Przypomnijmy, że w marcu Sejm wybrał sześciu sędziów TK, ale prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga z nich. Pominięta czwórka zorganizowała w Sejmie ślubowanie „wobec prezydenta”, ale bez jego udziału, gdyż Karol Nawrocki odmówił przybycia na nie. W Kanale Zero sugerował, że gdyby sędziowie ci zechcieli poczekać na jego decyzję, to też doczekaliby się zaproszenia na zaprzysiężenie. Teraz zaś nie wiadomo, czy wciąż mogą być zaprzysiężeni.
– Konstytucja i cały system prawodawstwa polskiego jest w pewnym sensie bezradny. Bo ja nie wiem, co ma zrobić prezydent, gdy sędziowie TK, nie czekając tak jak wszyscy generałowie, ambasadorowie i inni sędziowie, zaprzysięgli przed notariuszem w polskim Sejmie. Nie mam tej wiedzy. Decyzję w tej sprawie musi podjąć Trybunał Konstytucyjny, którego funkcjonowanie zagwarantowałem, bo jest w nim teraz 11 sędziów – mówił Karol Nawrocki.
Dodał, że jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna, że czworo sędziów wciąż może zostać zaprzysiężonych przez prezydenta, to on ich zaprosi i odbierze ślubowanie. – Jeśli natomiast uzna, że to, co wydarzyło się w Sejmie jest jednoznaczne z odmową złożenia zaprzysiężenia przed prezydentem, to tego nie zrobię. Wszystko w rękach Trybunału – zapowiedział prezydent.
Zbigniew Bogucki: poważne wątpliwości co do nieskazitelności charakteru
Podczas wtorkowej konferencji prasowej szef kancelarii prezydenta przekazał, że wniosek w sprawie nowych sędziów trafił do Trybunału Konstytucyjnego w poniedziałek 27 kwietnia.
W kontekście czworga sędziów Zbigniew Bogucki stwierdził, że „z jednej strony nie złożyli ślubowania wobec prezydenta”, co, jak podkreślił, jest „oczywiste na gruncie doktryny prawa dotychczasowego określania tego, czym jest ślubowanie »wobec« prezydenta”.
Jednocześnie stwierdził, że zachodzą „poważne wątpliwości co do nieskazitelności charakteru” tych sędziów, ponieważ „postanowili skorzystać z drogi w sposób oczywisty sprzecznej z prawem (...) udając, że ślubują wobec prezydenta”.
Czytaj więcej
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki zapowiedział wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego wokół...
Prokuratura wszczęła śledztwo
Przypomnijmy, iż w ubiegłym tygodniu Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie niedopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, powołanych przez Sejm w marcu 2026 r. Jego przedmiotem są dwa zachowania. Pierwsze polegać ma na „ułatwieniu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej niedopełnienia obowiązków polegających na nieodebraniu ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego”. Ułatwienie to oparte ma być na budowanie przekonania, jakoby nieodebranie ślubowania przez prezydenta było zasadne i zgodne z prawem. Prokuratura stwierdziła, że w ten sposób miało dojść do działania na szkodę zarówno interesu prywatnego sędziów TK, jak i interesu publicznego, co śledczy zakwalifikowali jako czyn z art. 18 par. 3 kk w zw. z art. 231 par. 1 kk (tj. pomocnictwo do przestępstwa nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego).
Drugi badany przez Prokuraturę Krajową czyn to niedopełnienie ustawowych obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych „zatrudnionych i wykonujących obowiązki w Trybunale Konstytucyjnym”, czym mieli oni działać na szkodę interesu prywatnego sędziów TK oraz interesu publicznego. Prokuratura wskazała także na złośliwe i uporczywe naruszanie praw pracowniczych, mające polegać na niezapewnieniu czwórce sędziów Trybunału warunków pracy i wynagrodzenia, a także nieprzydzieleniu im spraw i niedopełnieniu formalności w związku z ich zatrudnieniem w TK. Prokuratura zakwalifikowała drugi z badanych czynów z art. 231 par. 1 kk w zw. z art. 218 par. 1a kk w zw. z art. 11 par. 2 kk (tj. zbieg nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz złośliwego lub uporczywego naruszania praw pracownika).
Czytaj więcej
Ułatwienie prezydentowi nieodebrania ślubowania, niedopuszczenie sędziów do pracy i nieprzyznanie im spraw do rozpatrzenia – takie zarzuty stawia p...