- W tym tygodniu do Trybunału Konstytucyjnego trafi wniosek pana prezydent o rozstrzygnięcie, czy możliwe było przeprowadzenie tej hucpy, błazenady, która odbyła się w Sejmie i nazwanie tego ślubowaniem – powiedział w TV Republika szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. - Żeby była jasność – pan prezydent ma świadomość, że absolutnie nie można było można tego zrobić, ale jest państwowcem, idzie drogą konstytucji – wyjaśnił Bogucki.

Bogucki zaznaczył, że w grę wchodzi kwestia „nieskazitelności charakteru” czwórki sędziów, którzy wybrali „ścieżkę niezgodną z prawem”.

- Część z tych osób była bardzo mocno zaangażowana politycznie i nadal jest. Jest pewien poziom śmieszności, który oni przekroczyli.  Myślę, że prezydent nigdy nie brał udział w błazenadach, bo tu kabaret to jest zbyt łagodne słowo, ale oczywiście czekamy na orzeczenie TK - dodał szef KRPR.

Czytaj więcej

Sędziowie TK składają doniesienie do Żurka. „Przestępstwo urzędnicze”

Prezydent: wszystko w rękach Trybunału

Przypomnijmy, że Sejm wybrał sześciu sędziów TK, ale prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga z nich. Pominięta czwórka zorganizowała w Sejmie ślubowanie „wobec prezydenta”, ale bez jego udziału, gdyż Karol Nawrocki odmówił przybycia na nie. W piątek w Kanale Zero sugerował, że gdyby sędziowie ci zechcieli poczekać na jego decyzję, to też doczekaliby się zaproszenia na zaprzysiężenie. Teraz zaś nie wiadomo, czy wciąż mogą być zaprzysiężeni.  

 - Konstytucja i cały system prawodawstwa polskiego jest w pewnym sensie bezradny. Bo ja nie wiem, co ma zrobić prezydent, gdy sędziowie TK, nie czekając tak jak wszyscy generałowie, ambasadorowie i inni sędziowie, zaprzysięgli przed notariuszem w polskim Sejmie. Nie mam tej wiedzy. Decyzję w tej sprawie musi podjąć Trybunał Konstytucyjny, którego funkcjonowanie zagwarantowałem, bo jest w nim teraz 11 sędziów – mówił Karol Nawrocki. 

Czytaj więcej

Prezydent Nawrocki powiedział, kiedy odbierze ślubowanie od „sędziów raptusów”

Dodał, że jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna, że czworo sędziów wciąż może zostać zaprzysiężonych przez prezydenta, to on ich zaprosi i odbierze ślubowanie. - Jeśli natomiast uzna, że to, co wydarzyło się w Sejmie jest jednoznaczne z odmową złożenia zaprzysiężenia przed prezydentem, to tego nie zrobię. Wszystko w rękach Trybunału – zapowiedział prezydent.

Prezes TK: będzie wniosek, to Trybunał się pochyli

Prezes TK Bogdan Święczkowski na antenie wPolsce24 zapewnił, że jeśli wpłynie wniosek prezydenta, to Trybunał się nad nim pochyli. - I rozstrzygnie, czy to zdarzenie, które miało miejsce w polskim Sejmie, miało jakiekolwiek znaczenie prawne, czy też nie miało żadnego znaczenia prawnego, i kto tutaj jest uprawniony do tego, aby przyjmować to ślubowanie wobec pana prezydenta - stwierdził Święczkowski.

Czytaj więcej

Prezes TK o nowych sędziach. „Cieszę się, że rządząca większość zmieniła zdanie”