Z tego artykułu dowiesz się:
- Które branże przechodzą restrukturyzację, a gdzie rośnie zatrudnienie.
- W jaki sposób rosnąca płaca minimalna może wpłynąć na procesy automatyzacji w firmach.
- Czy spadek zatrudnienia w niektórych sektorach jest oznaką modernizacji.
- Dlaczego zmiany demograficzne i profil wykształcenia pracowników stają się wyzwaniem dla przemysłu.
W tym roku pogłębiają się trendy na rynku pracy z zeszłego roku. W coraz większej liczbie branż zmniejsza się liczba osób zatrudnionych. Dzieje się tak między innymi w przemyśle odzieżowym, firmach produkujących tekstylia, meblarstwie i motoryzacji, a także w górnictwie. Jednak dopiero uzupełnienie tych danych o wartości produkcji i sprzedaży daje pełniejszy obraz kondycji branży. Pokazuje, czy branże unowocześniają się, czy zmiany w zatrudnieniu odzwierciedlają problemy na rynku.
Czytaj więcej
Pomimo niskiego wciąż bezrobocia, w ostatnich miesiącach zarówno w Polsce, jak i na świecie, nasiliły się obawy pracowników o stabilność ich miejsc...
– Dane GUS o płacach i zatrudnieniu w wybranych branżach pokazują restrukturyzację gospodarki – uważa Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej. Przypomina po pierwsze, że na początku roku nie było wyraźnego przyrostu miejsc pracy związanego z tym, że część mikrofirm na tyle się powiększyła, że zaczęły zatrudniać więcej osób i zostały uwzględnione w sektorze przedsiębiorstw. GUS co miesiąc podaje informacje na temat zatrudnienia i wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a więc w firmach, w których pracuje od 10 osób. Do statystyki sektora przedsiębiorstw nie są wliczane sfera budżetowa oraz branża finansowa.
Czytaj więcej
Polacy należą do najdłużej pracujących pracowników w Unii Europejskiej – dłużej pracuje się tylko w kilku krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dane...
Ekonomista zwraca także uwagę – to po drugie – na „dynamiczną równowagę” w przemyśle, czyli na zmiany branż wśród pracowników. Część pracowników z branż, które mają problemy – na przykład wynikające z konkurowania ceną po spełnieniu wymagań środowiskowych – może znaleźć pracę w innych działach gospodarki. Jako przykłady podaje motoryzację i producentów pozostałego sprzętu transportowego. W pierwszym zmniejsza się zatrudnienie, w drugim rośnie. Ta druga branża jest powiązana z przemysłem obronnym. O 24 tysiące zmniejszyło się zatrudnienie od końca grudnia w sektorze przedsiębiorstw. Od stycznia najwięcej miejsc pracy zlikwidowały firmy specjalizujące się w administrowaniu i wspieraniu biznesu. Zmniejsza się także systematycznie w firmach produkujących wyroby z gumy i tworzyw sztucznych, w handlu hurtowym oraz w górnictwie.
W jakich branżach zwalniano, gdzie zatrudniano?
Ta zmiana zatrudnienia pomiędzy branżami widoczna jest między innymi w danych opublikowanych w piątek przez GUS na temat popytu na pracę. W gospodarce zlikwidowano ponad 266 tys. miejsc pracy, a utworzono ponad 402 tys. (obie wartości są najniższe w ciągu ostatniej dekady). W 2025 r. na jedno miejsce zlikwidowane powstało 1,7 nowego miejsca pracy (przed rokiem 1,8). Są jednak branże, w których relacja pomiędzy nowymi miejscami pracy a zlikwidowanymi była znacząco wyższa. W podmiotach gospodarki narodowej z sekcji administracja publiczna i obrona narodowa; obowiązkowe zabezpieczenia społeczne oraz opieka zdrowotna i pomoc społeczna na jedno zlikwidowane miejsce pracy przypadało 3,9 nowo utworzonych miejsc pracy. Najniższa relacja była w handlu, działalności wspierającej i transporcie – po 1,4.
Czytaj więcej
O 61 tys. zmniejszyło się zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w ciągu roku, w tym o 24 tys. od grudnia. W rok najmocniej ścięły etaty motoryzac...
Zlikwidowane miejsca pracy w całej gospodarce stanowiły niespełna 59 proc. utworzonych. Jednak w niektórych działach: przetwórstwie przemysłowym, transporcie, logistyce czy działalności wspierającej było to ponad 70 proc., a w turystyce 43 proc., w opiece zdrowotnej 25 proc., podobnie jak w administracji publicznej i obronie narodowej.
Częściowa automatyzacja odpowiedzią na szybkie tempo wzrostu płacy minimalnej?
Administracyjne i wyraźne podnoszenie płacy minimalnej w ostatnich latach spowodowało to, że niektóre firmy zdecydowały się na wprowadzenie automatyzacji. Dzieje się tak szczególnie w tych działach gospodarki i branżach, w których dotąd pracowała spora część osób otrzymujących płacę minimalną. To na przykład branża odzieżowa czy meblarska. W pierwszej po czterech miesiącach (nie ma nowszych danych) zatrudnienie było niższe o ponad 10 proc., a w meblarskiej – o ponad 4 proc. w stosunku do pierwszych czterech miesięcy 2025 r. Nieco większy spadek zatrudnienia (5 proc.) dotyczy producentów tekstyliów. Jednak w tej branży przy zmniejszonej liczbie pracowników produkcja i sprzedaż są wyższe niż w tym samym czasie rok wcześniej.
Więcej humanistów, mniej techników
Coraz bardziej zauważalne są także zmiany demograficzne. Polegają na liczbie osób, ale także na różnych rodzajach wykształcenia i kwalifikacji najstarszych i najmłodszych roczników pracowników. Pracę zawodową zaczynają młodzi ze znacznie mniejszych liczbowo roczników niż osoby, które odchodzą na emeryturę. Wśród nich także znacznie mniej osób ma wykształcenie średnie lub niższe i umiejętności techniczne niż wśród osób około 60-letnich. – Ten inny profil wykształcenia: więcej wyższego humanistycznego, a mniej średniego technicznego i zawodowego może być jedną z przyczyn, dla których nie ma wzrostu zatrudnienia w przemyśle – dodał Piotr Soroczyński.