Obecnie wynagrodzenie za pierwsze 33 dni zwolnienia lekarskiego pracownikom wypłaca pracodawca. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ubiegłym roku przygotowało projekt nowej ustawy, który zakłada przeniesienie tego obowiązku na ZUS od pierwszego dnia choroby pracownika. Realizacja tej zmiany stanowi punkt umowy koalicyjnej.
Koniec wynagrodzenia chorobowego? Nowy prezes ZUS ocenia zapowiedzi rządu
Pracodawcy wypłacają pracownikom wynagrodzenie chorobowe przez ponad miesiąc nieobecności spowodowanej chorobą, mimo że składka na ubezpieczenie chorobowe jest opłacana do ZUS. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca zasiłek chorobowy dopiero od 34. dnia choroby (lub od 15. dnia w przypadku osób, które ukończyły 50 lat). Zgodnie z projektem MRPiPS miałoby się to zmienić.
Projekt zakłada przejęcie przez ZUS finansowania zasiłku chorobowego od 1. dnia niezdolności do pracy. Takie rozwiązanie znacząco odciążyłoby pracodawców, jednak proponowane zmiany nadal nie zostały wprowadzone, a prace nad projektem wciąż trwają. Został on skierowany pod obrady Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów i jego dalsze losy są uzależnione od jego rekomendacji.
Jakie są szanse na realizację projektu? „Rzeczpospolita” zapytała o to nowego prezesa ZUS. Liwiusz Laska nie ukrywa, że byłoby to dużym wyzwaniem finansowym i organizacyjnym. Wskazuje na skalę potencjalnych obciążeń budżetowych oraz konieczność wdrożenia rygorystycznych rozwiązań prewencyjnych.
– To bardzo złożona kwestia i wiąże się z wieloma ryzykami. Po pierwsze, oznaczałaby bardzo duże koszty dla systemu. Po drugie, wymagałaby niezwykle sprawnego mechanizmu kontroli zwolnień lekarskich i skutecznego przeciwdziałania nadużyciom – odpowiada prezes ZUS Liwiusz Laska.
Czytaj więcej
W kwietniu 2026 r. weszły w życie nowe przepisy dotyczące zwolnień lekarskich, które precyzują jakie zajęcia można wykonywać przebywając na L4 i ro...
Ryzyko nadużyć i warunek uszczelnienia systemu
Prezes ZUS zwrócił również uwagę na specyfikę polskiego rynku pracy i ryzyko powstawania mechanizmów sprzyjających omijaniu przepisów w określonych sektorach gospodarki.
– Trzeba pamiętać, że w niektórych branżach występuje sezonowość zatrudnienia. Gdyby pracodawca nie ponosił kosztów wynagrodzenia chorobowego, mogłaby pojawić się pokusa kierowania pracowników na zwolnienia lekarskie w okresach przestoju. Ryzyko nadużyć byłoby bardzo duże – podkreśla nowy prezes ZUS.
Prezes ZUS podkreśla, że jego zdaniem realizacja projektu wymaga wcześniejszego uporządkowania przepisów i uszczelnienia obowiązujących procedur.
– Nie oznacza to, że sam pomysł jest zły. Uważam jednak, że najpierw trzeba uszczelnić cały system i stworzyć odpowiednie mechanizmy kontroli – wyjaśnia Liwiusz Laska.
Cały wywiad z prezesem ZUS: Prezes ZUS: Nie jesteśmy gotowi na dyskusję o podwyższeniu wieku emerytalnego
Czytaj więcej
Rolą ZUS nie jest jednak prowadzenie debaty politycznej, lecz pokazywanie obywatelom konsekwencji ich decyzji. Możemy jasno wskazywać, jak wydłużen...