Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego menedżerowie na świecie postrzegają roboty humanoidalne jako przełom dla swoich branż.
- W jaki sposób fizyczna sztuczna inteligencja może stać się odpowiedzią na globalny niedobór kadr.
- Które państwa prowadzą w wyścigu o masową produkcję humanoidów i jakie mają w tym cele.
- Jaki jest związek między powrotem produkcji do Europy a rosnącym zainteresowaniem robotyką.
- Jaka jest realna perspektywa czasowa masowego wdrożenia humanoidalnych robotów w firmach.
– Robotyka ma długą historię nadmiernych obietnic, lecz dziś różnicę robi nie sam entuzjazm, a zbieżność dojrzałości AI, danych i inżynierii – twierdzi Marcin Kwiatkowski, Główny Architekt Techniczny ds. Aplikacji w Capgemini Polska, komentując ostatni raport Capgemini Research Institute dotyczący potencjału rozwoju automatyzacji z udziałem robotów humanoidalnych działających w otoczeniu przystosowanym do ludzi („Physical AI: Taking human-robot collaboration to the next level”).
Według raportu, który podsumowuje wyniki globalnego badania prawie 1,7 tys. top menedżerów z 15 różnych branż, 60 proc. z nich ocenia, iż fizyczna sztuczna inteligencja, będąca połączeniem AI z robotyką umożliwi robotyzację w obszarach, w których wcześniej zastosowanie robotów było nieopłacalne albo niemożliwe, np. w służbie zdrowia czy w opiece nad osobami starszymi.
Sposób na niedobór kadr
Jeszcze więcej, bo 67 proc. uczestników badania przewiduje, że fizyczna AI, która zmienia rolę robotów z biernych narzędzi w aktywnych współpracowników ludzi, będzie przełomem (game changer) w ich branży. Niewiele mniej, bo 64 proc. top menedżerów, widzą też w humanoidach przyszły kluczowy czynnik budowania konkurencyjności firm (radykalnie podwyższy wydajność) i skuteczny sposób na pokonanie bariery niedoborów kadr, szczególnie w takich sektorach jak rolnictwo, budownictwo, logistyka czy produkcja motoryzacyjna.
Czytaj więcej
Rynki pracy w najbardziej rozwiniętych krajach świata okazały się odporne na ostatnie konflikty zbrojne kryzysy i szybki rozwój AI. Jednak wiele os...
– Sztuczna inteligencja fizyczna poprawia również bezpieczeństwo w miejscu pracy i zmniejsza obciążenie fizyczne pracowników, ponieważ roboty coraz częściej podejmują się niebezpiecznych i wymagających fizycznie zadań – podkreślają eksperci Capgemini Research Institute.
Rozwiązanie problemu niedoboru pracowników i rosnących kosztów pracy to najczęściej podkreślane w badaniu oczekiwane efekty wdrożenia fizycznej AI (odpowiednio 74 proc. i 69 proc. wskazań). Wśród głównych zalet humanoidów menedżerowie wskazują: możliwość pracy w środowiskach zaprojektowanych dla ludzi (75), potencjalną uniwersalność (72 proc.) oraz zdolność korzystania z istniejących narzędzi, sprzętu i interfejsów (55 proc.).
Nic więc dziwnego, że dla dwóch na trzech ankietowanych menedżerów rozwój fizycznej AI będzie priorytetem w planach automatyzacji ich firm w najbliższych 3-5 latach. Na wdrożenia humanoidów najczęściej chcą stawiać menedżerowie z Japonii (76 proc.), Korei Południowej (72 proc.), Chin (70 proc.) i USA (69 proc.). Te dwa ostatnie państwa, w tym zwłaszcza zmagające się z depopulacją Chiny, już teraz są zresztą liderami w rozwoju i wdrożeniach robotów humanoidalnych.
Humanoid idzie na wojnę
Jak zwraca uwagę Międzynarodowa Federacja Robotyki (IFR), Chiny będące największym na świecie rynkiem robotów przemysłowych – już w zeszłym roku opublikowały szczegółowe założenia swoich ambitnych planów dotyczących masowej produkcji robotów humanoidalnych. Opublikowały też pierwszy w świecie krajowy system standardów dla robotów humanoidalnych i embodied AI.
Rośnie też zainteresowanie humanoidami w armii, tym bardziej, że wojna na Ukrainie daje tu ogromne możliwości testowania ich w walce. W czerwcowym wywiadzie dla amerykańskiej stacji CNBC szef Foundation Future Industries z San Francisco ujawnił, że firma wysłała już kilka humanoidalnych robotów na Ukrainę, zapowiadając, że w ciągu 18 miesięcy będzie w stanie produkować tysiące takich jednostek rocznie, a do tego czasu roboty zostaną również poddane testom polowym z udziałem amerykańskiej armii.
Czytaj więcej
Poszukiwanie pracy staje się coraz większym wyzwaniem. Kandydatów frustruje mały wybór i słaba jakość ofert zatrudnienia, a także wydłużanie proces...
Jak zwracają uwagę autorzy raportu Capgemini, napęd do rozwoju fizycznej AI dają nabierająca tempa w USA i Europie reindustrializacja i trend do reshoringu produkcji w reakcji na luki w łańcuchach dostaw.
Reshoring z robotem
43 proc. ankietowanych menedżerów twierdzi, że reshoring i reindustrializacja przyczyniają się do ich zainteresowania fizyczną sztuczną inteligencją jako czynnikiem umożliwiającym krajową produkcję na dużą skalę.
W Stanach Zjednoczonych, według danych Biura Statystyki Pracy, prawie pół miliona stanowisk w przemyśle jest obecnie nieobsadzonych. Z kolei Europejski Urząd ds. Pracy (ELA) zgłasza utrzymujące się i często poważne niedobory w przemyśle wytwórczym i przemysłowym, spowodowane starzeniem się siły roboczej i niedopasowaniem umiejętności, szczególnie w zawodach spawalniczych, obróbki metali, maszyn i napraw mechanicznych.
Eksperci Capgemini Research Institute zaznaczają jednak, iż deklaracje badanych menedżerów nie oznaczają jednak, że masowe wdrożenia humanoidów są tuż za rogiem. Co prawda 78 proc. firm spodziewa się, że w przyszłości będzie wykorzystywać humanoidy na większą skalę, ale średni horyzont takich wdrożeń wynosi około siedmiu lat. Tylko 30 proc. badanych uważa, że w ciągu trzech do pięciu lat humanoidy staną się realnie zdolne do pracy jako uniwersalni pracownicy.
W krótszej perspektywie wzrost rynku będzie więc opierał się przede wszystkim na bardziej sprawdzonych formach robotów, takich jak autonomiczne roboty mobilne, ramiona przemysłowe, coboty czy mobilne manipulatory.