W rozmowie z Polską Agencją Prasową naukowiec Wydziału Psychologii i Kognitywistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu wyjaśniał, że myślenie spiskowe towarzyszy człowiekowi od wieków, a na przestrzeni ostatnich stu lat utrzymuje się na podobnym poziomie. – Zawsze znajdzie się jakaś grupa ludzi, która ma pewne podejrzenia co do natury rzeczywistości. Szczególnie będą temu sprzyjać okresy niepokoju czy zawirowań historycznych, np. zimna wojna czy pandemia – dodał badacz zajmujący się myśleniem spiskowym.
Zwrócił uwagę, że w pewnych okolicznościach niekoniecznie wierzymy w teorie spiskowe, ale „bardziej otwieramy się na możliwość pewnej przezorności”. – To cecha gatunku społecznego, jakim jesteśmy, poprzez którą jesteśmy czasem podejrzliwi wobec pewnych osób czy grup osób, ponieważ nie chcemy zostać oszukani albo paść ofiarą czegoś. Stąd też tendencja do okazjonalnego myślenia spiskowego jest tak powszechna – wyjaśnił.
Czytaj więcej
Młody, wykształcony i z dużego miasta? To wcale nie chroni przed wiarą w teorie spiskowe. Nowy raport NASK pokazuje, że o podatności na dezinformac...
Jak misinformacja wpływa na wiarę w teorie spiskowe?
Przyznał, że badacze są podzieleni w ocenie, co sprawia, że obecnie ludzie mogą być bardziej podatni na teorie spiskowe. – Zdaniem niektórych to media społecznościowe odgrywają kluczową rolę w rozprzestrzenianiu się misinformacji (nieprawdziwych i niezweryfikowanych informacji bez intencji wyrządzenia szkody) i potem teorii spiskowych. Ale w ocenie innych jest to bardziej kwestia różnicy ilościowej, taki trochę efekt skali – wskazał.
– Natomiast jedną z rzeczy, co do których wydaje się, że nie ma wątpliwości, jest to, że media społecznościowe mogą sprzyjać myśleniu spiskowemu u osób, które mają pewne tendencje do takiego myślenia. Czyli media społecznościowe ze względu na mechanizmy algorytmiczne czy bańki wyszukiwania, przynajmniej do jakiegoś stopnia, uwypuklają te nasze zainteresowania, podsuwają nam treści, które są z nimi zgodne. I raczej jest zgoda co do tego, że media społecznościowe faktycznie mogą wpłynąć na taką osobę, że zacznie ona myśleć spiskowo – tłumaczył psycholog.
Czytaj więcej
Nowe badanie pokazuje, że zaskakująco duży odsetek osób z pokolenia Z wierzy w rozmaite teorie spiskowe, a także – chętnie je rozpowszechnia. Z cze...
Podkreślił przy tym, że nie ma „genu” myślenia spiskowego, który sprawia, że dana osoba ma ku temu większe skłonności. Jest to raczej – jak opisał – kwestia zestawu różnych czynników. – Co ciekawe, osobowość niekoniecznie ma tu znaczenie. Inaczej jest z myśleniem intuicyjnym, czyli na zasadzie jakiejś intuicji czy prostej analogii, a nie analizy. Badania wykazują, że osoby, które zbytnio polegają na myśleniu intuicyjnym częściej wierzą w teorie spiskowe, częściej wierzą też w zjawiska paranormalne albo polegają na medycynie alternatywnej – zauważył Michał Kosakowski.
Jak mówił, ostatnio badacze wskazują też na „koncept narcyzmu”. Okazuje się, że osoby o większych tendencjach narcystycznych częściej wierzą w teorie spiskowe. – Może wynikać to z tego, że takie osoby chcą bardziej kontrolować swoje życie albo mają potrzebę unikatowości, np. posiadania jakiejś unikatowej wiedzy, do której inni dostępu nie mają – wskazał.
Osoby lepiej wykształcone wierzą w teorie spiskowe na ogół nieco rzadziej, choć często mówi się, że nie chodzi o samo wykształcenie rozumiane jako zdobyte dyplomy, ale raczej o umiejętność myślenia krytycznego, którą edukacja nam ułatwia
Lepiej wykształceni mniej skłonni wierzyć w teorie spiskowe? „Związek nie jest oczywisty”
Badacz zaznaczył, że związek wykształcenia z wiarą w teorie spiskowe nie jest oczywisty. – Osoby lepiej wykształcone wierzą w teorie spiskowe na ogół nieco rzadziej, choć często mówi się, że nie chodzi o samo wykształcenie rozumiane jako zdobyte dyplomy, ale raczej o umiejętność myślenia krytycznego, którą edukacja nam ułatwia. Ale z drugiej strony, jeśli teorie spiskowe łączą się z ideologiami, np. politycznymi, to obserwujemy też tendencję odwrotną, czyli że osoby lepiej wykształcone wierzą w pewne teorie spiskowe silniej, ponieważ mają poczucie, że tym bardziej muszą bronić swojej tożsamości, swoich przekonań, swojego stanowiska – i są w tym skuteczniejsze – powiedział.
Dlatego też psychologowie myślenia spiskowego łączą tendencję do takiego myślenia z pewnymi tendencjami politycznymi. – Jednym z wyjaśnień myślenia spiskowego jest prawicowy autorytaryzm. Ten konstrukt zakłada, że silne rządy i silne hierarchie są odpowiedzią na pewne rozwiązanie pewnych problemów społecznych. Takie teorie spiskowe będą więc zakładać, że istnieje jakiś zewnętrzny wróg, który czyha na nasze społeczeństwo, albo wróg wewnętrzny, postrzegany jako ludzie niepodzielający naszego stylu życia. Zresztą, osoby nie tylko o skrajnych prawicowych poglądach, ale też o tych skrajnie lewicowych mają ogólną tendencję do myślenia spiskowego – opowiadał Kosakowski.
Czytaj więcej
W świecie, w którym większość polityków okazuje się wcześniej czy później kłamcami, nie trzeba być specjalnie podejrzliwym, żeby coraz mniej wierzy...
Czy istnieje „mentalność spiskowa”?
Dodał, że istnieje mentalność spiskowa – pewien zbiór cech, który predysponuje do myślenia spiskowego. Objawia się m.in. tendencją do wierzenia w wiele teorii spiskowych. – Pokrewnym pojęciem jest tutaj monologiczny system przekonań, czyli zjawisko tłumaczące, że czasem nasze systemy przekonań tworzą obieg zamknięty – powiedział Kosakowski. Zaznaczył, że grupa osób wierzących w wiele teorii spiskowych to zdecydowana mniejszość w społeczeństwie.
Ponadto z badań wynika, że myślenie spiskowe idzie w parze z postrzeganym w kraju poziomem korupcji. – Analizy pokazują, że w krajach, w których poziom korupcji jest większy, ludzie również mają większą tendencję do myślenia spiskowego. Wydaje się to zrozumiałe – przykładowo, skoro instytucjom nie można ufać, to ruchy antyszczepionkowe odwołujące się do braku zaufania wobec nich, mogą trafić na podatny grunt. Jeśli chodzi o Polskę, choć tutaj wykraczam poza psychologię, to obserwujemy wciąż niższe niż w krajach Europy Zachodniej zaufanie do instytucji publicznych, wywodzące się jeszcze z czasów przed transformacją ustrojową, a tym samym myślenie spiskowe jest u nas powszechniejsze niż tam – podał Kosakowski.
Czytaj więcej
Raport Komisji Europejskiej nie pozostawia wątpliwości – brakuje nam wiedzy w podstawowych tematach.
Według niego psychologia myślenia spiskowego w ostatnich latach bujnie się rozwija. – Dzisiaj teorie spiskowe trafiły do mainstreamu, zaczęły bezpośrednio wpływać na nasze życie oraz na politykę. (...) Dlatego ta dziedzina psychologii będzie się z pewnością rozwijać – podsumował Michał Kosakowski.