Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kontrowersyjne reformy wprowadza nowy premier Węgier i dlaczego budzą one obawy o naruszenie rządów prawa.
- Z jakimi problemami mierzy się Péter Magyar na początku swoich rządów.
- Dlaczego jesień będzie kluczowym testem dla nowego rządu w kontekście rozliczenia ekipy Viktora Orbána.
- Jak wewnętrzne napięcia w partii Tisza mogą wpłynąć na proces odbudowy węgierskiej demokracji.
Są granice rozliczeń, których węgierski premier nie zamierza przekroczyć. Przynajmniej na razie. Podczas gdy Zbigniew Ziobro uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości do Ameryki, była żona Pétera Magyara Judit Varga nie ma się czego obawiać.
– Mówiąc wprost: nie znam szczegółów działalności Ziobry. Wiem tylko o podejrzeniach, widziałem jego akt oskarżenia. Jednak moja była żona nigdy nie złamała prawa. W tym sensie oni są zupełnie różni – zapewniał w maju w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Magyar.
Varga kierowała resortem sprawiedliwości w latach 2019-2023. Była kluczową postacią w ekipie, która doprowadziła do naruszenia rządów prawa w sposób bezprecedensowy w całej historii Unii. W jej niewinność trudno więc na słowo uwierzyć.
Magyar potrafi przeprosić
To nie jest jedyne potknięcie w pierwszych miesiącach u władzy Petera Magyara. O pewnych „błędach” mówi nawet w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Szabolcs Panyi, czołowy dziennikarz śledczy, który m.in. na finale kampanii wyborczej ujawnił, jak ówczesny szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó zwykł zdawać relacje z posiedzeń Rady UE swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi.
Czytaj więcej
Jesteśmy gotowi do otwarcia nowego rozdziału w relacjach z Ukrainą, ale wcześniej węgierska mniejszość musi uzyskać podstawowe prawa - mówi w rozmo...
– Magyar obiecywał, że nominację nowego prezydenta poprzedzi szerokimi konsultacjami, po czym właściwie z kapelusza wyjął kandydaturę Judit Polgár – mówi o szachowej arcymistrzyni Panyi. Na nowego ministra sprawiedliwości chciał też mianować swojego szwagra. I choć to był człowiek bardzo fachowy, a siostrę Magyara poznał już po tym, jak zaangażował się na rzecz Tiszy, to sprawa została źle przyjęta przez opinię publiczną – dodaje.
W kraju, który wychodzi z 16 lat nachalnej, nacjonalistycznej propagandy, nominacja Polgár została szczególnie źle przyjęta w kręgach skrajnej prawicy. Zaczęto przypominać o jej żydowskich korzeniach. Ostatecznie szachistka nie przyjęła nominacji, a premier zaczął sygnalizować innych kandydatów, aby zobaczyć, jak zareaguje na to opinia publiczna.
– To, co jest dobre u Magyara, to, że stara się wysondować nastroje społeczne i rektyfikować swoje decyzje. Potrafi przeprosić za swoje decyzje. Orbán nie przepraszał nigdy – podkreśla Panyi.
Instytut badania opinii publicznej Medián zanotował w lipcu lekki spadek poparcia dla Tiszy z 61 proc. w maju do 57 proc. Jednocześnie wskazał na niewielki wzrost (do 19 proc.) poparcia dla Fideszu. Sam wskaźnik zaufania dla Magyara spadł mocniej, z 72 do 62 proc.
Do pewnego stopnia było to nieuniknione. Partia, którą zbudował od zera w ciągu dwóch lat tak, naprawdę stała się szeroką koalicją ludzi złączonych nienawiścią do Viktora Orbana. Choć zasadniczo konserwatywna, wedle niektórych szacunków nawet 1/3 jej wyborców ma poglądy lewicowe. Spełnienie wszystkich oczekiwań tak różnorodnych grup jest więc niemożliwe.
Dzięki większości przeszło 2/3 w parlamencie, inaczej niż Donald Tusk, węgierski premier właściwie nie napotyka przeszkód ustrojowych dla przebudowy państwa.
– Mamy bardzo silny mandat, większość konstytucyjną. Jest to więc inna sytuacja niż w Polsce. Nasza pozycja jest lepsza. Mam silniejszy mandat, ale też większą odpowiedzialność wobec narodu i naszego ukochanego kraju – mówił w maju Magyar „Rzeczpospolitej”.
Od tego czasu udało mu się zmusić do dymisji bliskiego Orbánowi prezydenta Tamása Sulyoka i prokuratora generalnego Gabora Balinta Nagy’ego
Władza bez ograniczeń
Ale niektóre reformy budzą niepokój. Jedną z nich jest ustawa ograniczająca do 70 lat wiek, w którym sędziowie mogą zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym. Do podobnej metody (ograniczając z 70 do 65 lat wiek, w którym sędziowie muszą przejść w stan spoczynku) uciekł się przecież Jarosław Kaczyński rozprawiając się z Sądem Najwyższym.
– Władza Magyara podlega niewielu prawdziwym ograniczeniom poza stanem opinii publicznej, jego własnej popularności i być może Unią Europejską. To oznacza, że proces odbudowy demokracji na Węgrzech będzie w ostatecznym rachunku zależał od gotowości Tiszy i Pétera Magyara do samoograniczenia – przyznaje „Financial Times” Daniel Hegedüs, zastępca dyrektora Instytutu na rzecz Polityki Europejskiej w Berlinie.
Czytaj więcej
Viktor Orbán nie zabije mnie. Wie, że to by wywołało rewolucję – uważa nowy lider węgierskiej opozycji Peter Magyar.
Szabolcs Panyi uważa, że w zastępstwie skutecznej opozycji to walka frakcji w ramach Tiszy będzie zapewniała coś na kształt procesu demokratycznego. Wskazuje on, że już teraz zaczynają wyróżniać się politycy o silnej osobowości czy rosnącej popularności. Jednym z nich jest minister transportu Dávid Vitézy. Inną postacią jest była przewodnicząca parlamentu, a dziś pełniąca obowiązki prezydenta państwa Ágnes Forsthoffer. Węgrom podoba się jej koncyliacyjny charakter, wewnętrzny spokój.
Na korzyść Magyara gra także poprawiająca się sytuacja gospodarcza kraju. Od kwietnia forint zyskał 15 proc. wartości wobec euro. Inflacja spadła. Wzrost PKB przyspieszył w szczególności dzięki odblokowaniu przez Brukselę 16 mld euro funduszy na odbudowę. Teraz przed premierem staje szczególne wyzwanie: z powodu bezprecedensowej suszy i spadku poziomu wody w Dunaju pracę musiała wstrzymać siłownia jądrowa w Paks. Dostarcza ona aż połowę energii elektrycznej konsumowanej na Węgrzech.
Czytaj więcej
Zapaść węgierskiej gospodarki jest główną przyczyną spektakularnej porażki wyborczej Viktora Orbána. Nowy rząd Pétera Magyara staje przed zadaniem...
Ostateczny test czeka nowy rząd tej jesieni. To na ten czas Magyar zapowiedział rozliczenie ekipy Orbána z korupcji. Jej skala jest niebywała. Ferenc Bíró, szef nowego Urzędu ds. Integralności ocenia, że wartość rozkradzionych pieniędzy krajowych przez 16 lat rządów Orbána wynosi 160 mld euro. A do tego dochodzą zdefraudowane pieniądze europejskie.
W obawie przed rozliczeniami szereg osób bliskich byłemu premierowi wyjechało z kraju lub wyprowadziło z niego swój majątek. Sam Viktor Orbán wrócił z USA, ale jakby zapadł się pod ziemię. Politycznie się nie udziela. Jedni mówią, że Donald Trump przy udziale niezwykle krytykowanego szefa FIFA Gianniego Infantino mógłby mu zapewnić pracę w piłkarskiej organizacji. Inni wskazują na objęcia przez Orbána kierownictwa Patriotów dla Europy, struktury łączącej ugrupowania skrajnej prawicy w Parlamencie Europejskim. Dla poprzednika Magyara priorytetem jest uzyskanie immunitetu, który uchroni go przed rozliczeniami za przestępstwa z przeszłości.