W poniedziałek szef rządu wziął udział w wydarzeniu zorganizowanym z okazji, jak podało Centrum Informacyjne Rządu, „2. urodzin programu in vitro”. Donald Tusk komentował doniesienia, że w ramach programu in vitro w Polsce przyszło na świat ok. 15 tys. dzieci.

Premier powiedział, że procedura in vitro jest „bardzo wymagająca” i „wymaga wsparcia”. – Ale każda cena jest warta zapłacenia za szczęście rodziców. (...) Wiem, co to znaczy szczęście rodzica, szczególnie kiedy czeka się długo na to wymarzone dziecko – dodał.

Czytaj więcej

Program dofinansowania in vitro za mały względem potrzeb? "Pary czekają miesiącami"

Donald Tusk: 15 tys. dzieci urodziło się dzięki in vitro

– To jest też bardzo ważne z punktu widzenia państwa. Wszystkie dzieci są nasze. Bardzo nam zależy na tym, żeby dzieci rodziło się jak najwięcej, żeby miały jak najlepszą opiekę. To jest 15 tys. młodych obywatelek i młodych obywateli, którzy urodzili się dzięki tej procedurze, dzięki in vitro – mówił Tusk, zaznaczając, że w obecnych czasach „rodzicielstwo nie jest aż tak modne, jakbyśmy chcieli”.

– Kiedy mamy do czynienia z kryzysem demograficznym w Polsce i na świecie, to jest wielka rzecz, że mamy 15 tys. więcej skarbów, tak że bardzo wam gratuluję – powiedział premier, zwracając się do rodziców, którzy skorzystali z programu in vitro.

Leczenie niepłodności metodą in vitro

Leczenie niepłodności metodą in vitro

Foto: PAP

Donald Tusk mówił, że państwo i wszelkie instytucje powinny mobilizować wszystkie siły, „żeby dzieci było w Polsce jak najwięcej, żeby były bezpieczne, żeby rodzice mieli poczucie bezpieczeństwa materialnego”. – Od tego zależy nasza przyszłość. (...) Naszym wspólnym zadaniem jest zapewnić bezpieczeństwo tym maleństwom, czy to jest bezpieczeństwo państwa, granic, bezpieczeństwo materialne, możliwość opieki, żłobki – kontynuował.

In vitro finansowane z budżetu państwa

Nowelizacja ustawy o finansowaniu in vitro z budżetu państwa, uchwalona przez Sejm pod koniec listopada 2023 r., została 15 grudnia 2023 r. podpisana przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę. 

Premier Donald Tusk w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wziął udział w wydarzeniu z okazji 2. urodzi

Premier Donald Tusk w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wziął udział w wydarzeniu z okazji 2. urodzin programu in vitro

Foto: PAP/Marcin Obara

Od 1 czerwca 2024 r. pary w Polsce mogą nieodpłatnie skorzystać z firmowanego przez Ministerstwo Zdrowia programu wsparcia in vitro, który zapewnia też pełne finansowanie zabezpieczenia płodności na przyszłość u osób leczonych onkologicznie.

Z danych rządowych wynika, że do 15 maja 2026 r. dzięki programowi Ministerstwa Zdrowia „Leczenie niepłodności obejmujące procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe prowadzone w ośrodku medycznie wspomaganej prokreacji, na lata 2024-2028” zyskano 28 757 ciąż klinicznych oraz urodziło się 14 362 dzieci (7 112 dziewczynek, 7 250 chłopców).

Dla porównania, jesienią 2025 r. resort podawał, że w ramach programu urodziło się 6 018 dzieci (3 013 dziewczynek i 3 005 chłopców). Według tego źródła, w 2024 r. na program wydano ponad 410 mln zł, a do końca września 2025 r. 594 mln zł.

Czytaj więcej

Czy można przesunąć granicę młodości u kobiet? „Natury nie da się oszukać”

Kto może skorzystać z rządowego programu in vitro

Program in vitro skierowany jest do par, które są w związku małżeńskim lub we wspólnym pożyciu, u których stwierdzono niepłodność lub była ona nieskutecznie leczona w ciągu 12 miesięcy przed zgłoszeniem do programu, oraz takich, które mają kriokonserwowane i przechowywane zarodki, utworzone w ramach wcześniej realizowanych procedur. Obowiązują kryteria wieku:

  • kobiety do 42. roku życia – jeśli korzystają z własnych komórek jajowych lub dawstwa nasienia,
  • kobiety do 45. roku życia – jeśli korzystają z dawstwa oocytów lub zarodka,
  • mężczyźni do 55. roku życia.