Ledwie 21,1 proc. respondentów sondażu IBRIS dla „Rzeczpospolitej” uważa, że Karol Nawrocki jest najlepszym prezydentem Polski po 1989 r. Lepszym wynikiem cieszy się śp. prof. Lech Kaczyński, którego prezydenturę ceni 23,5 proc. ankietowanych i mający największe uznanie ze wszystkich polskich głów państwa Aleksander Kwaśniewski, którego urzędowanie podoba się aż 40,8 proc. Polaków.

Zaskoczeniem może być wynik poprzednika Karola Nawrockiego, dwukrotnego prezydenta RP, również z ramienia PiS Andrzeja Dudy, którego pozytywnie ocenia jedynie 2,4 proc. respondentów. Lepiej od prezydenta Dudy wypada będący na czwartej pozycji Lech Wałęsa, którego prezydenturę pozytywnie ocenia także niewiele, bo 3,8 proc. respondentów. Najgorzej w tym zestawieniu wypadają Bronisław Komorowski (1,7 proc.) i Wojciech Jaruzelski (0,1 proc.).

Czytaj więcej

Sondaż zaufania do prezydenta. Złe wiadomości dla Karola Nawrockiego

Na Karola Nawrockiego jako dobrego Prezydenta RP wskazało jedynie 35 proc. wyborców PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Wśród tych samych wyborców dobrą ocenę wystawiło aż 40 proc. Lechowi Kaczyńskiemu i 13 proc.  Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Andrzeja Dudę ocenia dobrze jedynie 5 proc. wyborców prawicowych.

Inni prezydenci RP oceniani są lepiej, niż obecny 

Urzędujący prezydent cieszy się największym poparciem wśród najmłodszych wyborców 18-29 (33 proc.), mieszkających na wsi (28 proc.) lub w małej miejscowości do 50 tys. mieszkańców (25 proc.), głównie z wykształceniem podstawowym (26 proc.), czerpiących swoją wiedzę przede wszystkim z internetu i mediów społecznościowych typu Instagram i TikTok (28 proc.), mających nikłe zainteresowanie polityką (26 proc.).

– Karol Nawrocki nie jest prezydentem wszystkich Polaków. Najbliżej tego był Aleksander Kwaśniewski. Nawrocki tylko mówił na początku, że chce być prezydentem wszystkich Polaków, ale później przestał o nich zabiegać zadowalając się tylko elektoratem, który na niego zagłosował. A przecież wygrał najmniejszą różnicą głosów w historii wyborów prezydenckich po 1989 r. – zauważa politolog prof. Antoni Dudek z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Czytaj więcej

Prof. Jarosław Flis: Po pół roku Karol Nawrocki ma więcej wrogów niż Lech Kaczyński

Nawrocki wygrał najmniejszą różnicą głosów ze wszystkich prezydentów

1 czerwca 2025 r., w drugiej turze wyborów Karol Nawrocki został wybrany prezydentem Polski, zdobywając 50,89 proc. poparcia, czyli 10 606 877 głosów. Na Rafała Trzaskowskiego, wystawionego przez Koalicję Obywatelską, zagłosowało 10 237 177 osób (49,11 proc.).

Walka między pretendentami o najwyższy urząd w państwie była tak wyrównana, że przez pierwsze dwie godziny exit poll wskazywał na sukces włodarza Warszawy. „Dwugodzinny prezydent” Trzaskowski triumfował, telewizyjne paski informowały o jego zwycięstwie, które okazało się choć niewielką liczbowo, ale jednak porażką. – Pamiętajmy, że Karol Nawrocki wygrał z Rafałem Trzaskowskim najmniejszą różnicą głosów – przypomina politolog prof. Antoni Dudek z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Różnica między kandydatami wyniosła 369 451 głosów.

Część z wyborców miała i wciąż ma wątpliwości, co do wyniku, gdyż nie wszystkie głosy zostały przeliczone. – Politycy przed wyborami apelowali o frekwencję. Chciałabym, żeby każdy z Polaków, który wziął w nich udział, był pewny, że jego głos został prawidłowo policzony. To budowanie wiarygodności instytucji państwa na przyszłość – powiedziała w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Senatu i wiceprzewodnicząca PO, która uważa, że „ponowne przeliczenie głosów uspokoiłoby nastroje społeczne”. Do ponownego przeliczenia głosów jednak nie doszło.

369 451 głosów

wyniosła różnica w II turze wyborów prezydenckich między Karolem Nawrockim a Rafałem Trzaskowskim

Polityk o największym zaufaniu w Polsce i dużym poziomie nieufności

Odkąd Karol Nawrocki został wybrany prezydentem RP, cieszy się największym poziomem zaufania Polaków. Obecnie ufa mu 48 proc. badanych – wynika z najnowszego sondażu CBOS, a nie ufa 38 proc. Na drugim miejscu znalazł się wicepremier, minister obrony narodowej, lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, któremu ufa 45 proc. badanych, a nie ufa 27 proc. respondentów. Podium zamyka wicepremier i szef ministerstwa spraw zagranicznych Radosław Sikorski, wymieniany jako potencjalny kandydat w przyszłych wyborach prezydenckich, któremu ufa 44 proc. badanych i nie ufa 32 proc.

Czytaj więcej

Kidawa-Błońska o II turze wyborów: Ponowne przeliczenie głosów uspokoiłoby nastroje

Jednocześnie poparcie dla Karola Nawrockiego spada. Z najnowszego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej wynika, że ponad 44 proc. Polaków dobrze ocenia pracę prezydenta Karola Nawrockiego. Ale w kwietniu wynik wynosił 48,3 proc. Główną bazę poparcia stanowią wyborcy PiS oraz obu Konfederacji, czyli osoby o poglądach prawicowych oraz regularnie uczestniczące w praktykach religijnych.

– Prezydent nie poszerza swojej bazy wyborców. Notowania Karola Nawrockiego stoją wysoko, ale nie jest mocny. Traci w sondażach, ale traci powoli – zauważa prof. Antoni Dudek. Karol Nawrocki jest aktywnym prezydentem. Narzuca ton debacie publicznej. Jest inicjatorem licznych pomysłów. Krytykuje rząd Donalda Tuska oraz unijną politykę i bezkrytycznie wspiera administrację Donalda Trumpa, którego sympatią się cieszy. – Prezydent polaryzuje Polaków, nie łączy – zauważa prof. Dudek. 

Tymczasem o najnowszych aktywnościach Karola Nawrockiego jest głośno. Po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA” – formacji, która dokonała ludobójstwa na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, prezydent zapowiedział, że chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego. Prezydent skrytykował także sposób procedowania nowego polsko-brytyjskiego traktatu o bezpieczeństwie i obronności, sugerując, że Kancelaria Prezydenta nie była wcześniej odpowiednio informowana o przygotowywanym porozumieniu.

Karol Nawrocki zapowiedział także ponowne skierowanie do Senatu wniosku o przeprowadzenie referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej po tym, jak Senat nie wyraził zgody na przeprowadzenie referendum w poprzednim kształcie. Prezydent zapowiedział również prace nad nową ustawą zasadniczą, mimo że pomysł jest krytykowany przez większość Polaków w sondażach czy przez członków prezydenckiej rady, w tym konstytucjonalistę prof. Ryszarda Piotrowskiego i prof. Jacka Majchrowskiego.

Czytaj więcej

Rafał Chwedoruk: Widać koniec miesiąca miodowego Polaków i prezydenta Nawrockiego

Obecny lokator Pałacu Prezydenckiego jest liderem złożonych w krótkim czasie wet. Karol Nawrocki zawetował od sierpniowego zaprzysiężenia na prezydenta już 33 ustawy, m.in. ustawę regulującą kryptowaluty, nowelizację ustawy wiatrakowej, co miało kluczowe znaczenie dla rynku energetycznego. Zapowiedział również m.in. weto do ustawy o statusie osoby najbliższej. – Im częściej prezydent będzie zobligowany do wetowania takich ustaw, jak SAFE, które cieszą się sympatią i przychylnością większości, tym dla niego gorzej. Pytanie, na ile rządzący będą zdeterminowani podsuwać takie ustawy, które Karolowi Nawrockiemu będzie niezręcznie zawetować – uważa politolog prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego. Ekspert zauważa, że przedłużony miesiąc miodowy Polaków z prezydentem skończył się, a prezydent wchodząc w zwarcie z rządem, w szczególności w tematach obronnych, może tracić poparcie. 

Cenna czy obciążająca przyjaźń Nawrockiego z Trumpem

Warto jednak zauważyć, że Karol Nawrocki odnosi też w ostatnich dniach sukcesy. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tys. żołnierzy z uwagi na zwycięstwo wyborcze prezydenta Karola Nawrockiego i „relację z nim”. Zapowiadana jest także kolejna wizyta prezydenta RP w Białym Domu.

Czytaj więcej

Prezydent popełnia coraz większe błędy. Zła passa Karola Nawrockiego

Nie jest też tak, jak chcieliby przeciwnicy prezydenta, że Karol Nawrocki jedynie wetuje ustawy. Podpisał kilkadziesiąt ustaw (m.in. nowelizację ustawy o funduszach inwestycyjnych oraz reformę Państwowej Inspekcji Pracy, której część przepisów skierował do kontroli w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego).

Obecny lokator Pałacu Prezydenckiego potrafi także postawić się obozowi PiS, dzięki któremu został wybrany. Szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego uczynił prof. Sławomira Cenckiewicza, na którego PiS nie zgodziło się przed laty, żeby został prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Także wbrew opinii Jarosława Kaczyńskiego prezydent zapowiedział również upublicznienie aneksu do raportu WSI oraz powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na nowego I Prezesa Sądu Najwyższego.

Karol Nawrocki nie dał zamknąć się w Pałacu Prezydenckim i podporządkować partii, której zawdzięcza swój sukces polityczny. – Na ile jest niezależny od Kaczyńskiego i Nowogrodzkiej, dowiemy się przy okazji wyborów parlamentarnych. Wtedy poznamy prawdziwe oblicze prezydenta Nawrockiego – uważa prof. Antoni Dudek.

Karol Nawrocki patronem prawicy rządzącej po 2027 r.

Karol Nawrocki nie ukrywa swojego negatywnego stosunku do rządu – premiera Donalda Tuska nazywa najgorszym premierem III RP, a o drugiej osobie w państwie, marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym, wprost mówił, że nie ma przyjemności przebywania z nim w jednym pomieszczeniu. Prezydent Nawrocki ma być patronem paktu senackiego między PiS a Konfederacją oraz niezależnymi politykami z prawej strony sceny politycznej, w celu stworzenia szerokiego frontu prawicy, który miałby wystawić wspólnych kandydatów w jednomandatowych okręgach wyborczych w wyborach parlamentarnych. 

Czytaj więcej

Polacy nie chcą nowej konstytucji. Mogłaby tylko pogłębić spory

Dr hab. Barbara Brodzińska-Mirowska, politolożka z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu mówi „Rzeczpospolitej": – Badawczo bardzo ciekawe jest to, czy i jak Karol Nawrocki rozegra prawicę. Czy on będzie tym człowiekiem, który może łączyć Konfederację i PiS?

Politolożka przypomina, że zwycięstwo i prezydentura Karola Nawrockiego nie wzmocniły wyborczo partii Jarosława Kaczyńskiego, a weta „ustawiają prezydenta w pozycji burzyciela porządku", co jest „ryzykiem reputacyjnym”. – Prezydent i jego otoczenie muszą zadbać o równowagę pomiędzy wetowaniem i inicjatywą prezydenta, żeby łatka burzyciela na stałe nie przylgnęła do prezydenta – dodaje dr hab. Brodzińska-Mirowska.

Prezydent chce w 2027 r. połączyć prawicę, ale nie całą. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że Karol Nawrocki nie planuje paktu senackiego z Grzegorzem Braunem, ale nie chce zrażać do siebie jego wyborców i byłby otwarty na tych polityków Konfederacji Korony Polskiej, którzy nie mają na swoim koncie wypowiedzi antysemickich ani gorszących zachowań. Prezydent jest przeciwny Braunowi, gdyż administracja USA nie zgodzi się na jakąkolwiek współpracę z politykami mającymi antysemickie poglądy. – Wybory parlamentarne pokażą prawdziwą wagę Nawrockiego, który jest dzisiaj najsilniejszym graczem na prawicy, ale nie najsilniejszym politykiem w kraju. Premier Tusk jest najsilniejszy, bo on ma prawdziwą władzę, której nie ma Nawrocki – przesądza prof. Dudek.

Czytaj więcej

Dwugłos Tuska i Nawrockiego ws. sądów. Obaj mówią o niezależności od polityków

Trudny czas przed prezydentem Karolem Nawrockim

Czego możemy spodziewać się w kolejnych czterech latach kadencji prezydenta Nawrockiego, a zwłaszcza w najbliższych miesiącach? Prezydent będzie zabiegał o referendum klimatyczne, zmianę konstytucji oraz będzie prezentował się jako lider polskiego bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, legitymizując się dobrymi relacjami z Donaldem Trumpem. Czy to wystarczy, żeby utrzymać się na pierwszym miejscu, jako lider zaufania społecznego oraz doprowadzić do odsunięcia od władzy koalicji 15 października?

– Jeśli Karol Nawrocki nie zmieni stylu prezydentury, to będzie tracił poparcie. Dzisiaj jest prezydentem mniejszej części Polaków. Chce osłabić rządy Tuska i doprowadzić do zmiany władzy, ale może tylko na tym stracić, przyklejając się do prawicy i Trumpa, który może okazać się większym problemem – konkluduje prof. Antoni Dudek.

Czytaj więcej

Prof. Antoni Dudek: Coraz więcej wskazuje na to, że Donald Tusk po wyborach utrzyma się przy władzy

Według kolektywu Res Futura, zajmującego się aktywnością w internecie, prezydent stracił siłę w mediach społecznościowych. – Prezydent stracił wszystko, co miał jeszcze w styczniu i grudniu, gdyż przestał być osobą ponad politykę, a stał się politykiem wchodzącym w tematy typu Zondacrypto. Miał być spoza układu, którym miał pozamiatać. USA nie działają pozytywnie na Nawrockiego, bo komunikat jest taki, że to nie sojusz, a relacja dwóch kolegów – podsumowuje Michał Fedorowicz z Res Futury.

Sondaż IBRIS pokazuje, że dzisiaj najsłabiej oceniane są prezydentury Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy. Warto pamiętać, że pierwszemu w szczycie prezydentury ufało 75 proc. Polaków, a drugiemu 71 proc. Karol Nawrocki po roku od wyboru na prezydenta nawet nie zbliżył się do takich wartości i już powoli traci poparcie Polaków.