Izrael wznowił działania militarne w Libanie po tym, jak 2 marca Hezbollah, w geście solidarności z zaatakowanym przez USA i Izrael Iranem, ostrzelał izraelskie terytorium.
Izrael zajął dawny zamek krzyżowców w Libanie
W wyniku działań podjętych przez Izrael ponad 1,2 mln Libańczyków musiało opuścić swoje domy, a ponad 3 370 zginęło – wynika z danych przekazywanych przez libański rząd. Izrael podaje z kolei, że w wyniku ataków Hezbollahu przeprowadzonych w tym czasie zginęło 24 izraelskich żołnierzy i czterech cywilów. Izrael ewakuował też kilkadziesiąt tysięcy cywilów zamieszkujących izraelsko-libańskie pogranicze.
Izraelska ofensywa w Libanie
– Poleciłem (armii) rozszerzyć operację lądową w Libanie – oświadczył 31 maja Netanjahu. Izraelska armia zajęła m.in. 900-letnią twierdzę Beaufort, dawny zamek krzyżowców położony na wzgórzu w południowym Libanie, niedaleko miejscowości Arnun. Obiekt ma strategiczne znaczenie – stoi na szczycie wzgórza o wysokości około 700 metrów i góruje nad częścią południowego Libanu, pozwalając na obserwację doliny Litani. Do zajęcia twierdzy doszło dzień po intensywnym ostrzale północnego Izraela przez Hezbollah.
Izraelska armia kontroluje twierdzę Beaufort po raz pierwszy od maja 2000 roku – wówczas Izrael wycofał swoje wojska z południowego Libanu po tym, jak stacjonowały tam one przez 18 lat. Minister obrony Izrael Kac poinformował, że izraelscy żołnierze pozostaną w twierdzy, która staje się częścią strefy bezpieczeństwa w południowym Libanie kontrolowanej przez Izrael. – Kampania się jeszcze nie skończyła. Jesteśmy zdeterminowani, by zgnieść Hezbollah – dodał. Kac zamieścił też zdjęcie, na którym nad twierdzą Beaufort widać flagę Izraela i sztandar elitarnej izraelskiej Brygady Golani.
Izraelska armia podaje, że celem jej ostatnich działań w Libanie było przejęcie kontroli nad grzbietem Beaufort oraz położoną w pobliżu rzeki Litani doliną Wadi al-Saluki. W czasie tych działań miał zginąć jeden izraelski żołnierz.
Izraelskie oddziały prowadzą też działania w rejonie miasta An-Nabatijja, jednego z bastionów Hezbollahu w południowym Libanie.
Zajęta przez izraelską armię twierdza Beaufort
USA próbują mediować między Izraelem a Libanem, Francja zwołuje Radę Bezpieczeństwa ONZ
Ze względu na eskalację sytuacji w Libanie Francja zwołała nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa na 1 czerwca – poinformował francuski MSZ. Z kolei sekretarz stanu USA Marco Rubio rozmawiał zarówno z prezydentem Libanu, Josephem Aounem, jak i premierem Izraela Beniaminem Netanjahu o złagodzeniu napięcia w Libanie. USA zaapelowały, by Hezbollah wstrzymał wszystkie ataki na Izrael, z kolei Izrael miałby powstrzymać poszerzanie swoich działań militarnych. Z informacji przekazywanych agencji Reutera przez przedstawiciela administracji USA wynika, że o ile prezydent Aoun wyraził zainteresowanie rozmowami na ten temat, to przewodniczący parlamentu Libanu Nabih Berri domaga się, by Izrael pierwszy wstrzymał działania militarne.
Zakończenie działań militarnych Izraela w Libanie jest jednym z warunków, od których Teheran uzależnia zgodę na zawarcie porozumienia kończącego wojnę USA i Izraela z Iranem.
Czytaj więcej
Izrael wydał nakaz przymusowej ewakuacji Tyru – drugiego co do wielkości miasta w Libanie – oraz pobliskich miejscowości.
Przed wydaniem przez Netanjahu polecenia o rozszerzeniu działań lądowych w Libanie, izraelska armia kontrolowała libańskie terytorium na pograniczu z Izraelem aż do rzeki Litani. Obecnie izraelskie jednostki posuwają się na północ, w kierunku rzeki Zahrani, oddalonej o ok. 10 km od zajmowanych przez nie dotychczas terenów w Libanie.
Premier Izraela wyjaśnił, że celem działań izraelskiej armii jest „umocnienie i poszerzenie kontroli nad obszarami”, które wcześniej znajdowały się pod kontrolą Hezbollahu.
Bardziej zdecydowanych działań przeciwko Libanowi domaga się też Naftali Bennett, były premier Izraela, obecnie jeden z liderów opozycji. Bennett apeluje m.in. o bombardowanie przedmieść Bejrutu, które są bastionem Hezbollahu.
Izraelska armia 31 maja wezwała do ewakuacji mieszkańców terenów na południe od rzeki Zahrani. Przez całą niedzielę Izrael przeprowadził ponad 40 bombardowań terenów na południu Libanu – podają libańskie media.